REKLAMA
WAŻNE

Miliardy z oszustw zasilają serwisy społecznościowe. Przerażająca skala procederu w Polsce i Europie

Wojciech Boczoń2026-02-09 08:01analityk Bankier.pl
publikacja
2026-02-09 08:01

Platformy społecznościowe zarabiają miliardy na reklamach scamów, przedkładając zyski nad bezpieczeństwo użytkowników – alarmuje Revolut, posiłkując się raportem Juniper Research. Tylko w Polsce przychody z oszukańczych treści sięgnęły w 2025 roku 725 milionów złotych, a co dziesiąta reklama w Europie to próba wyłudzenia.

Miliardy z oszustw zasilają serwisy społecznościowe. Przerażająca skala procederu w Polsce i Europie
Miliardy z oszustw zasilają serwisy społecznościowe. Przerażająca skala procederu w Polsce i Europie
/ Shutterstock

Najnowsze ekspertyzy analityków Juniper Research, opracowane na zlecenie Revolut, dostarczają twardych dowodów na głęboki kryzys etyczny w modelu biznesowym platform społecznościowych. Z raportu wynika, że giganci technologiczni funkcjonują obecnie w warunkach permanentnego konfliktu interesów. Korzyści finansowe płynące z udostępniania przestrzeni reklamowej na nielegalne treści, czyli tzw. hosting, są wielokrotnie wyższe niż nakłady, jakie firmy te przeznaczają na walkę z oszustwami i moderację treści. W efekcie walka z przestępczością w sieci staje się dla platform po prostu nieopłacalna.

Skala zjawiska w skali kontynentu jest porażająca. Szacuje się, że platformy mediów społecznościowych generują rocznie około 18,7 mld zł z reklam oszustw kierowanych do europejskich konsumentów. Dane za 2025 rok pokazują, że około 10% całkowitych przychodów reklamowych tych serwisów w Europie pochodzi bezpośrednio z budżetów przestępców. Oznacza to, że co dziesiąta złotówka zarobiona na reklamach przez największych graczy rynkowych może być powiązana z próbami wyłudzeń i oszustw.

Polak styka się z 127 reklamami oszustw co miesiąc

Polska stała się dla cyberprzestępców niezwykle lukratywnym obszarem działań – odpowiada za blisko 4% całkowitych europejskich przychodów z emisji scamów. Choć ustępujemy pod tym względem potęgom takim jak Wielka Brytania (11%), Niemcy (10%) czy Francja (10%), dynamika wzrostu w naszym kraju jest niepokojąca. Od 2022 roku przychody z reklam oszustw w Polsce wzrosły o około 58%, skacząc z poziomu 459 mln zł do 725 mln zł rocznie.

Statystyczny polski użytkownik mediów społecznościowych styka się obecnie ze średnio 127 reklamami oszustw w każdym miesiącu. W skali całego kraju przekłada się to na niewyobrażalną liczbę 33 miliardów wyświetleń oszukańczych komunikatów rocznie. Choć udział scamów w polskiej przestrzeni reklamowej jest nieco niższy niż średnia europejska i wynosi 6,6%, tendencja wzrostowa nie pozostawia złudzeń co do kierunku, w którym zmierza branża.

Big techy zarobią na scamach 43 mld zł w 2030 roku

Jeśli model weryfikacji treści nie przejdzie radykalnej zmiany z reaktywnego na proaktywny, prognozy Juniper Research na rok 2030 są alarmujące. Analitycy przewidują, że za cztery lata platformy społecznościowe mogą zarabiać na reklamach oszustw w Europie już ponad 43 mld zł, z czego na sam rynek polski przypadnie 1,6 mld zł. Liczba wyświetleń typu „scam” nad Wisłą może wzrosnąć do 54 miliardów rocznie, co oznacza, że każdy z nas będzie atakowany takimi treściami o ponad 30% częściej niż obecnie.

Długofalowe skutki takiego stanu rzeczy wykraczają poza bezpośrednie straty finansowe. Eksperci ostrzegają przed postępującą erozją zaufania konsumentów, która w ostatecznym rozrachunku doprowadzi do spadku wartości samych platform. Obecnie głównymi beneficjentami globalnej branży oszustw są – obok samych organizacji przestępczych – właściciele mediów społecznościowych. Koszty tego procederu ponoszą natomiast wyłącznie ofiary: okradani konsumenci, osoby publiczne, których wizerunek jest bezprawnie wykorzystywany, oraz organy ścigania przytłoczone rosnącą falą zgłoszeń.

Źródło:
Wojciech Boczoń
Wojciech Boczoń
analityk Bankier.pl

Ekspert z zakresu bankowości. Autor komentarzy, poradników, artykułów i branżowych raportów o bankowości. Redaktor prowadzący serwisu PRNews.pl. Autor cyklu raportów "Polska bankowość w liczbach". Dziennikarz Roku 2013 według Kapituły Konkursu IX Kongresu Gospodarki Elektronicznej przy ZBP. Dwukrotnie nominowany do nagrody Dziennikarskiej im. Mariana Krzaka oraz laureat tej nagrody w 2014 r. Finalista Nagrody Dziennikarstwa Ekonomicznego Press Club Polska (2019). Laureat nagrody dziennikarskiej w XXIII edycji konkursu im. Władysława Grabskiego organizowanego przez NBP (2025). Tel. 881 083 389.

Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (5)

dodaj komentarz
zenonn
"Polska stała się dla cyberprzestępców niezwykle lukratywnym obszarem działań – odpowiada za blisko 4% całkowitych europejskich przychodów z emisji scamów"

Ile mieszkańców ma Europa? Około 750 mln. Ile mieszkańców ma Francja, Niemcy, W.Brytania? dwa razy tyle co Polska, to i oszukanych dwa razy tyle.

4% z
"Polska stała się dla cyberprzestępców niezwykle lukratywnym obszarem działań – odpowiada za blisko 4% całkowitych europejskich przychodów z emisji scamów"

Ile mieszkańców ma Europa? Około 750 mln. Ile mieszkańców ma Francja, Niemcy, W.Brytania? dwa razy tyle co Polska, to i oszukanych dwa razy tyle.

4% z 750 to 30.
30mln Europejczyków jest wierzących.
Wierzą oszustom, reklamie, kaznodziejom, politykom, dziennikarzom.
radca_generalny
"Ustaliliśmy, że reklama nie narusza zasad Google".

To standardowa odpowiedź na zgłoszenie reklam typu "Karol Nawrocki uruchomił platformę inwestycyjną o nazwie Orlen".

kaczyslaw_
Kara 10% obrotu za każdą nieusuniętą zgłoszoną reklamę oszustwa i media społecznościowe momentalnie zrobiłyby z tym porządek.
hylobiusnews
Unijny atak na platformy społecznościowe, których UE nie posiada...
Nie jesteśmy w stanie wypromować swojego produktu, to będziemy zwalczać tych, którzy mają.
zoomek
Mi 7yttób wywalił konto w plaNdemii bo ostrzegałem i tłumaczyłem o co chodzi.
Małe zasięgi miałem, zero monetyzacji.
Więc jak chcą to jasne że mogą.

Powiązane: Cyberbezpieczeństwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki