Malezyjski rząd podjął decyzję o wycofaniu z giełdy Malaysian Airlines. Linie lotnicze, które w ostatnich miesiącach straciły dwa samoloty, zostaną zrestrukturyzowane.



Zgodnie z postanowieniem władz w Kuala Lumpur, państwowy fundusz Khazanah Nasional, który obecnie dysponuje 70% akcji przewoźnika, wykupi pozostałe 30% od udziałowców mniejszościowych. Oferowana cena 27 senów za akcję to więcej od obecnej wyceny papierów spółki (0,24 MYR). Na wykup akcji fundusz przeznaczy równowartość 429 mln dolarów.
Inwestorze, daj się poznać i wygraj iPada Mini
Następnym krokiem dla Malaysian Airlines będzie wycofanie z giełdy, co umożliwi sprawniejsze przeprowadzenie procesu restrukturyzacji. Media spekulują, że w grę wchodzić może np. sprzedaż taniego przewoźnika Firefly, a nawet zmiana nazwy całych linii.
O potrzebie zmian w Malaysian Airlines mówiło się już od dawna. Spółka była zyskowna w latach 2007-2010, jednak rok później zanotowała rekordową stratę, co spowodowało cięcia w zatrudnieniu. Kluczowym problemem dla spółki jest konkurencja ze strony tanich linii lotniczych – takich jak np. Air Asia – które skutecznie wygrywają walkę o klienta.
Dla Malaysian Airlines ten rok jest szczególnie tragiczny. W marcu temu świat żył sprawą lotu MH370, który zniknął z radarów w trakcie lotu z Pekinu do Kuala Lumpur. Na pokładzie maszyny było 239 osób. Do tej pory nie znaleziono śladów samolotu.
Z kolei w ubiegłym miesiącu nad Ukrainą separatyści zestrzelili przy użyciu rakiety samolot MH17 lecący z Amsterdamu do Kuala Lumpur. Zginęło wówczas 298 osób.
Od początku tego roku akcje Malaysian Airlines straciły 22,5%. Od szczytu z 2007 r. kurs spadł aż o 95%.
/mz

























































