REKLAMA

Provident – konkurencja daje się we znaki

Michał Kisiel2015-02-25 15:51analityk Bankier.pl
publikacja
2015-02-25 15:51
Provident – konkurencja daje się we znaki
Provident – konkurencja daje się we znaki
fot. Wlodzimierz Wasyluk/REPORTER / / EastNews

W ostatnim roku grono klientów Providenta w Polsce i na Litwie powiększyło się zaledwie o 7 tysięcy osób. Z rocznego raportu International Personal Finance, właściciela marki, wynika że we znaki daje się rosnąca konkurencja w regionie. Nadal jednak nasz kraj odpowiada za ponad połowę zysków całego pożyczkowego biznesu.

71 milionów funtów – tyle właściciel Providenta zarobił łącznie na polskim i litewskim rynku. To więcej niż zsumowane wpływy z działalności w Czechach, na Słowacji, Węgrzech, Bułgarii, Rumunii i Meksyku. Polska pozostaje kluczowym obszarem dla spółki notowanej jednocześnie na londyńskiej i warszawskiej giełdzie.

Pożyczkodawca obsługuje obecnie 848 tysięcy klientów w Polsce i na Litwie. W ciągu 2014 roku przybyło mu 7 tysięcy nowych pożyczkobiorców. Tempo przyrostu słabnie – w 2013 r. firma pozyskała niemal trzykrotnie więcej nowej klienteli. W raporcie rocznym IPF wskazuje, że za spowolnienie odpowiadała rosnąca konkurencja ze strony firm udzielających pożyczek-chwilówek. Odpowiedzią ma być poszerzenie oferty i wykorzystanie nowych kanałów dystrybucji. W dokumencie firma chwali się m.in. wprowadzeniem pożyczek z miesięcznymi ratami (produkt ma trafić po Polsce na pozostałe rynki regionu) oraz uruchomieniem procesu sprzedaży w sieci (kontynuowanego tradycyjnie – przez agentów).

Provident - wyniki za rok 2014 (Provident)

Provident chce również walczyć o młodszą klientelę, korzystającą wyłącznie z kanałów elektronicznych. To jeden z priorytetów strategicznych firmy. Ma temu służyć przedsięwzięcie pod nazwą Hapi, opisywane na łamach Bankier.pl. W raporcie start polskiego e-pożyczkowego biznesu określono mianem istotnego stopnia w ewolucji biznesu całej grupy IPF. Z oferty skorzystało ok. tysiąca klientów, a spłacalność pożyczek określono jako „zachęcającą”. W 2014 r. startujące przedsięwzięcie wygenerowało jednak stratę w wysokości 1,5 mln funtów.

Koniec domowych pożyczek na Słowacji

W raporcie wskazano na trwające prace nad nową ustawą ograniczającą wysokość maksymalnego kosztu pożyczek. Podkreślono, że opłaty pobierane przez Provident mieszczą się w planowanych limitach. Odnosząc się do kary nałożonej przez UOKiK w 2013 roku i będącej przedmiotem apelacji, IPF informuje, że wierzy, iż sprawa nie „będzie miała wpływu na ekonomikę jej biznesu w Polsce”.

Z większymi wyzwaniami firma spotkała się na Słowacji, gdzie w połowie zeszłego roku wprowadzono przepisy antylichwiarskie. Zakazano również wypłacania pożyczek w gotówce i pobierania spłat podczas wizyt domowych. Provident został zmuszony do zmiany modelu działania – dostosowania poziomu pobieranych opłat i oparcia się na kartach przedpłaconych jako narzędziu wypłaty pożyczek. W raporcie wskazano, że przedpłacone plastiki będą istotnym elementem w rozwoju działalności firmy także na innych rynkach.

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 zł. Skorzystaj z wyjątkowej oferty dla firm!
Nawet 6 miesięcy za 0 zł. Skorzystaj z wyjątkowej oferty dla firm!
Advertisement

Komentarze (8)

dodaj komentarz
~ryczeta
wziąłem pozyczkę 1500 wpłaciłem jedna ratę 214zł w drugim miesiącu zwróciłem całe naliczone przez doradcę zadłużenie 2 400zł zaznaczam ze w drugim miesiącu,PRZEZ MIESIĄC mimo ze miałem opcje obsługi domowej czekałem na rozliczenie rabatu i zwrot nadpłaconej kwoty mimo ze w podpisanej przed przedstawiciela prowidenta umowie było wziąłem pozyczkę 1500 wpłaciłem jedna ratę 214zł w drugim miesiącu zwróciłem całe naliczone przez doradcę zadłużenie 2 400zł zaznaczam ze w drugim miesiącu,PRZEZ MIESIĄC mimo ze miałem opcje obsługi domowej czekałem na rozliczenie rabatu i zwrot nadpłaconej kwoty mimo ze w podpisanej przed przedstawiciela prowidenta umowie było wyraźnie napisane ze maja to zrobić w 14 dni,na telefony z prosba o przyspieszenie i dotrzymanie warunków umowy słyszałem jedno PROSZE ZŁOZYC REKLAMACJE na które tez mieli 14 dni i tez nie dotrzymali pieniądze dostałem po 30 dniach i tylko 530 zł czyli 1500 wzięte i spłacone po 2 miesiącach kosztowało mnie 600 zł VIVUS PRZY KWOCIE 1500 POBIERA 150 ZŁ CZYLI NA 2 MIESIACE 300 sami rozważcie czy warto brac w prowidecie pozyczki
~marisuztol
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~rob
kiedy rząd popędzi tą lichwe namnozylo się tego skubia równo jesteś w bik idz do profi credit tam spłacisz x 3 i ludzie biorą jakaś paranoja
~Balsam
im więcej biedy w Polsce tym więcej zysków prowidenta!
~asdd
Ostatnio miałem w ręku taką umowę z providenta :-D Myslałem ze padne dla uposledzonych na umysle A ile opłat dodatkowych Bisnes is bisnes :-D Noz na gardle dla podpisujących
~et
a gdybys wiedzial ile twoich sasiadow wzielo taka pozyczke, czasem zastanawiam sie czy to tak glupi narod...
~jasemjestem odpowiada ~et
może głupi może nie ale na pewno BIEDNY
~Adrian_
Jak panu panie Kisiel nie wstyd reklamować lichwiarza?
To grzech wołający o pomstę do nieba. A umrzesz i ty panie Kisiel.

Powiązane: Prognozy i wyniki finansowe

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki