
Potwierdziły się przypuszczenia o pertraktacjach władz PZKosz z Ryszardem Krauze.
Jak informuje oficjalna strona federacji dziś Polski Związek Koszykówki podpisał sponsorską z starym-nowym partnerem spółką Prokom Investment. Porozumienie ma obowiązywać do końca bieżącego roku z opcją przedłużenia na kolejne dwa lata.
Prokom to zasłużona firma dla ostatniej dekady polskiego basketu. Jego długoletnia współpraca z sopockim Treflem może być stawiana jako wzór lojalnej i długoterminowej kooperacji na linii klub – sponsor. Po sukcesie na niwie klubowej przyszedł czas na wsparcie dla związku i reprezentacji Polski (2006-2008). Spółka zrezygnowała z sponsoringu koszykówki na szczeblu centralnym w minionym roku, czyli w okresie kiedy jej właściciel Ryszard Krauze był głównie kojarzony z zawiłościami politycznych rozgrywek.
Renesans romansu Prokomu z narodową koszykówką zapowiada się obiecująco. Polski basket wreszcie poczuł wiatr w żagle. Za ten pozytywny stan rzeczy są odpowiedzialne w głównej mierze zbliżające się wielkimi krokami Mistrzostwa Europy mężczyzn rozegrane w naszym kraju oraz inwestycje i imprezy im towarzyszące. Wreszcie ruszyła promocja nadchodzącej imprezy, która z pewnością może przyczynić się do wzrostu popularności tej dyscypliny w Polsce. Nie bez znaczenia dla tej kwestii jest także długi i okraszony sukcesami sezon Marcina Gortata na parkietach NBA. Istotnym elementem tej koszykarskiej prosperity jest dzisiejsza decyzja o podpisaniu umowy z Prokom Investment. Współcześnie każdy sportowy rozwój musi być poparty sinym ramieniem sponsora, który może zagwarantować realizację działań strategicznych. Dlatego dzisiejsza wiadomość ma co najmniej trzech beneficjantów. Po pierwsze zyska na tym rodzima koszykówka i cała rzesza kibiców, która ściska kciuki za jej losy. Zamierzone cele może zrealizować także sponsor, który odnowił współpracę z PZKoszem w bardzo obiecującym momencie. Po trzecie zyskuje na tym wizerunek samego związku, który wreszcie może pochwalić się dobrym posunięciem.
źródło: pzkosz.pl / własneAF



























































