Rządowy program leczenia niepłodności jest pełen dziur. Nie wiadomo na przykład, co robić z zarodkami - czytamy w Rzeczpospolitej.
Za tydzień rusza refundacja zabiegów in vitro. Im bliżej tej daty, tym więcej pojawia się wątpliwości. Nie jest jasne, kto dokładnie kwalifikuje się do wsparcia. Zgodnie z przepisami z programu mogą skorzystać m.in. pacjenci, którzy udowodnią, że bezskutecznie leczyli się przez rok. Mają przedstawić dokumentacje medyczną. Nie wiadomo jednak, kto ma ją potwierdzić i od którego momentu liczyć miesiące niepłodności.
Więcej na http://www.rp.pl (PAP)
sto/
Źródło:PAP























































