W niektórych firmach 30 proc., w innych 20 proc. – pracodawcy planują, ilu maksymalnie pracowników może danego dnia wykonywać obowiązki z biura. Dochodzą również inne zachęty, jak i obostrzenia – od hot desków po dodatkowe dni wolne.


Według badania Deloitte „Voice of the European workforce” 80 proc. europejskich respondentów przyznaje, że w ostatnich miesiącach doświadczyło co najmniej jednej zmiany warunków pracy. Najczęściej była to praca zdalna. - Jak wynika z naszego raportu, możliwości częstszej pracy zdalnej po powrocie sytuacji do normalności spodziewa się 62 proc. pracowników w Europie i 57 proc. nad Wisłą. Co ciekawe, w przypadku ankietowanych z Europy odsetek ten jest nawet wyższy wśród osób, którym przed pandemią nie zdarzało się pracować zdalnie, i wynosi 70 proc. – komentuje wyniki John Guziak, Partner, lider zespołu ds. kapitału ludzkiego w Europie Środkowej.
Jednak jak pokazują dane Głównego Urzędu Statystycznego, praca zdalna nie jest w Polsce tak popularna, jakby można było przypuszczać. W skali całej gospodarki wykorzystanie takiego modelu pracy w celu ograniczenia zagrożenia epidemicznego pozostało największe w jednostkach zatrudniających powyżej 49 osób. Udział pracujących zdalnie w jednostkach tej wielkości wyniósł 12,6 proc., było to o 5,0 p. proc. więcej niż w III kwartale 2020 r. W jednostkach zatrudniających do 9 osób pracę zdalną świadczyło 6,5 proc. pracujących, natomiast w jednostkach od 10 do 49 osób ponad 9 proc., podaje GUS.
Maksymalna liczba pracowników
Jednym ze sposobów na minimalizowanie ryzyka zakażeń w miejscu pracy dla części korporacji jest ograniczenie liczby osób, które w danym dniu będą wykonywać swoje obowiązki w biurze.
- Obecnie częściowo powróciliśmy do modelu pracy sprzed ostatniego lockdownu (nadal w reżimie sanitarnym), który polega na tym, że pracownicy są podzieleni na grupy i przychodzą do biura w jednotygodniowych cyklach rotacyjnych (w jednym tygodniu grupa A, w drugim grupa B). Po wakacjach ten sposób pracy będzie obowiązywał wszystkich pracowników banku w biurach w Warszawie i Katowicach – mówi w rozmowie z Bankier.pl Piotr Utrata z ING Banku Śląskiego
Santander Bank Polska zaproponował, aby w obecnym stanie obłożenie w biurze nie przekraczało 30 proc. wszystkich pracowników. - Aktualnie pracujemy tak, że średnia zajętości biur dla wszystkich biurowców CWB to obecnie 13 proc.(dopuszczamy w tym etapie max. 30 proc.) Stopniowo od września będziemy kolejno przechodzić poszczególnymi jednostkami do docelowego, hybrydowego modelu pracy, o ile sytuacja epidemiczna będzie stabilna – wyjaśnia Sylwia Gołębiowska, dyrektor departamentu Partnerstwa Biznesowego w Santander Bank Polska.
Pozostając w sektorze bankowości, mniej restrykcyjne limity wprowadzi Alior Bank. - Zgodnie z przyjętym planem, do czasu kiedy liczba przypadków zakażeń nie osiągnie odpowiednio niskiego pułapu, w mocy pozostają zasady pracy zdalnej - tam, gdzie jest to możliwe. Poziom ryzyka definiujemy odrębnie dla każdego województwa, jest on ściśle uzależniony od sytuacji w danym regionie. Zgodnie z obowiązującą regulacją maksymalna liczba pracowników w biurach nie może przekroczyć 40% personelu. Ten wskaźnik nie dotyczy oddziałów – komentuje w rozmowie z Bankier.pl Joanna Downarowicz-Kruk, Dyrektor Działu HRBP Centrala w Alior Banku.
Tymczasem w polskim oddziale Google’a będzie funkcjonował model hybrydowy. – Spodziewamy się, że przyszłością naszej firmy będzie model hybrydowy, w którym około 60 proc. Googlersów spotyka się z zespołami w biurze kilka dni w tygodniu, kolejne 20 proc. pracuje w nowych lokalizacjach biurowych, a 20 proc. pracuje w pełni zdalnie – wyjaśnia Olga Sztuba, z biura prasowego Google.
Hot deski lub flexi deski
Model hot desków został wprowadzony w niektórych korporacjach na długo przed pandemią. Zasadą jest, że biurka nie są przydzielane konkretnym osobom, a czasami również jest ich mniej niż docelowa liczba osób w biurze. System rezerwacji miejsca pracy zyskał na popularności w związku z modelem pracy hybrydowej w czasie pandemii.
– W Asseco Poland zdecydowaliśmy się na stopniowy powrót pracowników do biur. Od 1 lipca 2021 r. wprowadziliśmy tzw. okres przejściowy, w którym umożliwiliśmy stacjonarną pracę większej, chętnej liczbie osób, niż miało to miejsce w minionym półroczu. Aby zapewnić bezpieczeństwo pracownikom, postanowiliśmy wykorzystać model hot desk z możliwością wcześniejszej rezerwacji miejsc na okres od 1 do 7 dni, co pozwala na zachowanie zwiększonego reżimu sanitarnego oraz przestrzegania limitu osób. Czas trwania okresu przejściowego uzależniony jest od rozwoju sytuacji pandemicznej, znoszenia kolejnych obostrzeń oraz poziomu wyszczepienia pracowników – komentuje dla Bankier.pl Gabriela Żukowicz, Wiceprezes Zarządu, Asseco Poland.
Rezerwację biurek wprowadzi również Santander Bank Polska. – W ramach docelowego modelu hybrydowego dla każdej jednostki CWB został określony czas pracy w biurze w tygodniu. Nie planujemy zastosowania zachęt do powrotu do pracy w biurach. Wdrożymy aplikację do rezerwacji stanowisk pracy, wspierającą zarządzanie modelem pracy hybrydowej – mówi Sylwia Gołębiowska z Santander Bank Polska
W PKO Banku Polskim postanowiono wprowadzić podobny system. – Stawiamy na dobre praktyki, uczymy pracowników organizacji pracy w nowej rzeczywistości (praca staje się środowiskiem, niezależnie w którym wykonuje się swoje zadania – raz w biurze, a raz w domu) a menedżerów zarządzania zespołem rozproszonym. Jednym z rozwiązań jest model rotacyjnego korzystania z flexi desków, czyli biurek, które pracownicy zajmują wymiennie. Udostępniamy także przestrzeń biurową wspierającą współpracę w takim modelu – komentuje Edyta Skorupska z PKO Banku Polskiego.
Liczba miejsc pracy będzie również limitowana w Banku Pekao. – Liczba osób w biurach będzie zależna od ilości miejsc pracy – określamy parametry takiego rozwiązania. Poszczególne jednostki w banku będą miały pewną swobodę w kształtowaniu np. harmonogramu zmianowości (praca w biurze/praca zdalna) zależnie od charakteru prowadzonych działań. W ramach dostępnych powierzchni biurowych planujemy także znaczny udział stanowisk typu hot desk – wyjaśnia Anna Markowska Zespół Komunikacji Korporacyjnej Pekao S.A.
Dodatkowe zachęty
Niektóre firmy postanowiły oswoić przejście na model hybrydowy wśród pracowników. Niektórzy przez wybrane benefity pozapłacowe, a inni oferując możliwość pracy zdalnej przez określony czas w roku. Do tej ostatniej przychylili się zatrudniający w Google.
– Pracownicy mają możliwość przeniesienia się do jednego z naszych wielu globalnych biur, a nawet wyboru na stałe modelu pracy zdalnej (z dala od zespołu lub biura) w zależności od ich roli i potrzeb zespołu. Dodatkowo pracownicy Google'a będą mogli tymczasowo pracować w innym miejscu niż ich główne biuro przez okres do 4 tygodni (20 dni) w roku – mówi Olga Sztuba z Google Polska w rozmowie z Bankier.pl
Z kolei zachęty w postaci benefitów pozapłacowych zaproponowano pracownikom Credit Agricole.
– Praca w biurze zmienia swój charakter i będzie skoncentrowana na tym, co przynosi pracownikom największą wartość – współpracę w ramach zespołów i między zespołami. Fazę test and learn pracy hybrydowej zaplanowaliśmy na lipiec i sierpień. Aby dodatkowo wesprzeć integrację zespołów, uruchomiliśmy budżet integracyjny dla każdego zespołu. Nasi pracownicy mogą liczyć na specjalne zniżki w kawiarni i restauracji kampusu, co dodatkowo zachęca do wspólnego spędzania czasu – wyjaśnia Anna Podlewska, dyrektor ds. Strategicznych Inicjatyw HR w Credit Agricole.
Sposobem na poradzenie sobie z przyzwyczajeniem do pracy z domu może być również brak przymusu chodzenia do biura. - Rozumiejąc trend rynkowy, nie planujemy zmieniać hybrydowego sposobu pracy. Nasza rekrutacja otwarta jest na najlepszych pracowników z całej Polski. Biura KPMG są bezpieczne i cały czas otwarte, natomiast utrzymujemy dobrowolność pracy z domu. To jest szczególnie ważne dla pracowników, którzy w czasie pandemicznym łączą obowiązki służbowe z całą gamą obowiązków wynikających z konieczności zapewniania opieki swoim najbliższym, szczególnie dzieciom w wieku szkolnym - mówi Agnieszka Dziewulska, Chief People & Culture Officer w KPMG w Polsce.
Na ostateczny kształt pracy zdalnej wpłyną przede wszystkim przepisy, które mają zostać wprowadzone w Kodeksie pracy. Jak dotąd projekt ustawy utknął na początku procesu legislacyjnego, a pracownicy nadal czekają na wiążące zmiany dotyczące między innymi ekwiwalentu za wykonywanie obowiązków poza biurem.































































