REKLAMA
PALIWA

Koniec tajemnicy płac. Od Wigilii każdy dowie się, ile zarabia kolega z biura

Katarzyna Wiązowska2025-12-24 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2025-12-24 06:00

Od 24 grudnia 2025 r. w Polsce zacznie obowiązywać pierwsza część przepisów wdrażających unijną dyrektywę o transparentności wynagrodzeń. Pracodawcy będą musieli ujawniać stawki w procesach rekrutacyjnych, a w kolejnych etapach – raportować różnice płacowe między kobietami i mężczyznami.

Koniec tajemnicy płac. Od Wigilii każdy dowie się, ile zarabia kolega z biura
Koniec tajemnicy płac. Od Wigilii każdy dowie się, ile zarabia kolega z biura
fot. Svetlana Zelenskaia / / Shutterstock

Z badania Pracuj.pl wynika, że 29 proc. Polaków planuje zmianę pracy w 2026 roku, a 62 proc. kandydatów chce znać wysokość wynagrodzenia już na etapie ogłoszenia o pracę. Zgodnie z nowymi regulacjami, które wchodzą w życie w Wigilię, każdy pracodawca – niezależnie od wielkości firmy – będzie zobowiązany do przekazania kandydatowi informacji o minimalnej stawce lub przedziale wynagrodzenia. Dane te muszą być ujawnione najpóźniej przed rozmową kwalifikacyjną lub podpisaniem umowy o pracę. Pracodawcy będą musieli również zadbać o gender-neutralny język ogłoszeń i tytułów stanowisk.

Nie wolno pytać kandydata, ile zarabiał wcześniej?

W tym samym czasie wprowadzony zostanie zakaz pytania kandydatów o ich dotychczasowe wynagrodzenie, co ma zapobiec utrwalaniu różnic płacowych w kolejnych miejscach pracy.

– To będzie moment, w którym firmy będą musiały zmapować cały proces rekrutacyjny - od treści ogłoszeń po scenariusze rozmów i jednoznacznie zdefiniować architekturę płac. Sama publikacja widełek to za mało. Potrzebne są spójne kryteria wyceny ról, by widełki były sensownie osadzone w strukturze wynagrodzeń i ścieżkach awansu – mówi Michał Młynarczyk, prezes agencji rekrutacyjnej Devire.

Koniec klauzul o „tajemnicy płac”

Nowe przepisy wzmacniają także prawa obecnych pracowników. Od 24 grudnia także pracownicy będą mogli uzyskać informacje o swoim wynagrodzeniu oraz o średnich stawkach i przedziałach płacowych w firmie, z podziałem na płeć i porównywalne stanowiska. Pracodawcy nie będą mogli już stosować klauzul zabraniających zatrudnionym rozmów o zarobkach.

Luka płacowa pod lupą

Od 2026 roku będzie jeszcze więcej obowiązków związanych z jawnością płac. Firmy zatrudniające co najmniej 100 pracowników zostaną objęte obowiązkiem raportowania różnic wynagrodzeń między kobietami i mężczyznami. Jeżeli przekroczy ona 5 proc., a pracodawca nie będzie w stanie uzasadnić jej obiektywnymi kryteriami, zostanie zobowiązany do wdrożenia planu naprawczego.

Nie wierzą, że firmy będą uczciwe?

Według badania Pracuj.pl 42 proc. respondentów obawia się, że firmy będą próbowały obchodzić nowe przepisy, a 30 proc. uważa, że brak obowiązku publikacji stawek w samym ogłoszeniu ograniczy ich skuteczność.

Transparentność płac jest szczególnie istotna dla kobiet - 57 proc.  z nich uważa, że podanie widełek płacowych to wyraz szacunku dla ich czasu, podczas, gdy takie zdanie ma jedynie 47 proc. mężczyzn. Co druga przedstawicielka płci pięknej dostrzega w tym również sposób na ograniczenie nierówności płacowych.

– Dla kandydatów jawność wynagrodzeń to nie tylko kwestia liczb, ale także jasnych zasad. Oferty z podanymi widełkami są często odbierane jako bardziej przejrzyste i fair, a pracodawcy, którzy stawiają na taki model komunikacji, zyskują w oczach kandydatów jako bardziej wiarygodni – uważa Agata Roszkiewicz, Starszy Menedżer HR w Grupie Pracuj.

Przejrzystość może dać przewagę

Choć wiele zmian zaczyna obowiązywać już w grudniu 2025 r., końcowy termin pełnej implementacji dyrektywy to 7 czerwca 2026 r. Do tego czasu państwa członkowskie, w tym Polska, muszą wprowadzić wszystkie niezbędne przepisy. Eksperci podkreślają, że firmy, które podejdą do nich proaktywnie, mogą zyskać realną przewagę konkurencyjną.

– Publikowanie wynagrodzeń w ogłoszeniach wykracza poza ustawowe minimum i pokazuje kandydatom, że ich czas oraz potrzeby są traktowane poważnie – podsumowuje Ewelina Janiszewska, ekspertka ds. Wynagrodzeń i Analiz HR w Grupie Pracuj.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
TDJ ma plan maksimum dla weterynarii. Zrealizuje go Tylia
Katarzyna Wiązowska
Katarzyna Wiązowska
redaktor Bankier.pl

Dziennikarka prasowa i internetowa. Z wykształcenia ekonomistka, PR-owiec i psycholog komunikacji medialnej. Bliskie jej są tematy dotyczące rynku pracy, przedsiębiorczości i kreatywności. Lubi rozmawiać z ludźmi, poznawać ich historie, również biznesowe. Z pasji – kinomanka.

Tematy
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?

Komentarze (22)

dodaj komentarz
qiq
Koniec tajemnicy płac, tajemnica zdrowotna zlikwidowana za świrusa, jeszcze unia niech skończy z tajemnicą spowiedzi - podsłuch w każdym konfesjonale, a zresztą już każdy ma go w kieszeni, ale to może jakiś jawny rejestr grzechów trzeba wprowadzić.
j2oen
Wiązowska pierwsza do piania z zachwytu nad niszczeniem polskich firm ideologią opartą na neomarksiźmie.
peluquero
"najpóźniej przed rozmową kwalifikacyjną lub podpisaniem umowy o pracę"

lub czasopisma
hylobiusnews
W mojej firmie bedzie to realizowane przez podanie stawki kiedy kandydat dostanie propozycję zatrudnienia.
Czyli... tak jak do tej pory.
Brawo.
msp
Nie dotyczy prostytutek , jak VAT , podatki , etc . Elita w końcu ! Zarobki po 20k+ i pełny luz .
bha
Każda oferta pracy już od dawna! powinna podawać na rynku prawdę odnośnie możliwych do uzyskania zarobków w danym zawodzie czy na stanowisku ,a nie jak to nie rzadko miało i ma nadal miejsce Grać Pozorami aby niestety tylko złapać do pracy choć nawet na krótki czas jakiegoś nowego łudzącego sie jeszcze kokosowymi Zarobkami kiedyś Każda oferta pracy już od dawna! powinna podawać na rynku prawdę odnośnie możliwych do uzyskania zarobków w danym zawodzie czy na stanowisku ,a nie jak to nie rzadko miało i ma nadal miejsce Grać Pozorami aby niestety tylko złapać do pracy choć nawet na krótki czas jakiegoś nowego łudzącego sie jeszcze kokosowymi Zarobkami kiedyś jelonnkka.
po_co
Doświadczenie w pracy z ludźmi pokazuje, że jest dokładnie odwrotnie.
Nie ma znaczenia czy mówimy o ludziach wykształconych lub nie, większość zachowań niestety jest powielana bez względu na to czy ktoś skończył tylko szkołę podstawową czy sięgnął po doktorat.

Pracownicy albo przeceniają swoje umiejętności albo nie potrafią
Doświadczenie w pracy z ludźmi pokazuje, że jest dokładnie odwrotnie.
Nie ma znaczenia czy mówimy o ludziach wykształconych lub nie, większość zachowań niestety jest powielana bez względu na to czy ktoś skończył tylko szkołę podstawową czy sięgnął po doktorat.

Pracownicy albo przeceniają swoje umiejętności albo nie potrafią ich określić, a to prowadzi do wielu rozmów pokroju "dlaczego ja na takim samym stanowisku zarabiam inaczej niż kolega/koleżanka".
Samo to pytanie nie jest najgorsze, najgorsza jest zawiść.

Osobiście spotkałem się z wniosek do sądu pracy dlatego, że jeden z pracowników poczuł się dyskryminowany ponieważ nie otrzymał paczki świątecznej z cukierkami i słodyczami które były przygotowywane dla dzieci pracowników.
Od tego czasu dzieci pracowników nie otrzymują paczek.

Rok temu dokładnie taką samą sytuację zaliczyłem na dniu rodziny, kiedy dwie dorosłe panie postanowiły wypchnąć z kolejki po watę cukrową 4 i 5-cio letnie dziewczynki, co skończyło się kłótnią, że "panie za to zapłaciły" - co było nieprawdą bo środki w całości pozyskane były od sponsorów - oraz niestety wezwaniem karetki ponieważ dziewczynki na tym ucierpiały.

Najgorszy przypadek to groźby kierowane w stronę osób dobrze sytuowanych, pracownicy nie chcą się pogodzić z tym, że ktoś w firmie może zarabiać 10-20 razy więcej niż oni, mimo że zakres jego obowiązków jest szeroki, a kwalifikacje bardzo rzadkie.

Pieniądze robią ludziom wodę z mózgu.
Osobiście podoba mi się pomysł przedstawiania widełek płacowych w ofertach pracy ale im dłużej pracuję z ludźmi tym więcej się o nich uczę i niestety ale to co napisałem wyżej to tylko wierzchołek góry lodowej negatywnych zachowań wynikających z tego, że ktoś poczuł się poszkodowany czyimś wynagrodzeniem, a jednocześnie przecenia swój własny wkład.
newcommer
Wzrost bezrobocia przyśpieszy.
Murarki, Dekarki i inne komunobrednie.
1a2b
zatrudnianie osób żeńskich staje się coraz bardziej ryzykowne. nie zazdroszczę im, może być ciężko o robotę
specjalnie_zarejstrowany1
Kobiety są wyśmienite w sabotowaniu samych siebie, dzięki temu że się tak pchają do roboty teraz pracodawcy mają podwojoną silę roboczą dzięki czemu mogą obniżać wynagrodzenia. Tak jak dawniej wystarczyło żeby mężczyzna pracował na utrzymanie, teraz już muszą oboje zasuwać. Z niecierpliwością czekam jak wywalczą sobie ten sam wiek Kobiety są wyśmienite w sabotowaniu samych siebie, dzięki temu że się tak pchają do roboty teraz pracodawcy mają podwojoną silę roboczą dzięki czemu mogą obniżać wynagrodzenia. Tak jak dawniej wystarczyło żeby mężczyzna pracował na utrzymanie, teraz już muszą oboje zasuwać. Z niecierpliwością czekam jak wywalczą sobie ten sam wiek emerytalny.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki