Ostatnie badanie serwisu Freelancer.com pokazało, jak mocno wzrasta zapotrzebowanie na osoby, które znają rynek kryptowalut. Zatrudnienie czeka na blockchain developerów, a także przy projektowaniu stron www czy tworzeniu kantorów internetowych.
W ciągu ostatnich trzech miesięcy liczba ogłoszeń o pracę związanych z rynkiem kryptowalut na serwisie Freelancer.com (globalnej platformie outsourcingowej założonej w 2009 roku) - gdzie zleceniodawcy podają informację o wakatach, a zainteresowani mogą przedstawiać swoje kandydatury - wzrosła o 82 proc. W Polsce, gdzie temat na razie raczkuje, powoli można już zauważyć zwiększone zainteresowanie pracownikami znającymi technologię blockchain, która stoi za bitcoinem.
Praca w kryptowalutach – kto i kogo szuka
- Kryptowaluty to świeży temat w branży, jednak od razu wywołał ogromny popyt na rynku rekrutacyjnym IT. Specjaliści z zakresu blockchain zaczęli być rozchwytywani dzięki popularności protokołu bitcoin, a w ślad za technologią pojawiły się nowe potrzeby w obszarach takich, jak e-commerce, hazard, kantory online, supply chain czy publiczne wybory – mówi w rozmowie z Bankier.pl Aleksandra Kujawa, menedżer z firmy rekrutacyjnej Antal. Co można zauważyć w ogłoszeniach o pracę, większość pracodawców szuka osób, które nie tylko są dobrymi programistami, ale również znają koncepcję stojącą za bitcoinem.
- Zapotrzebowanie bazuje na znajomości technologii blockchain, która ma szerokie zastosowanie w błyskawicznym, tańszym i bezpiecznym przesyle danych. Dlatego jest tak popularna w środowiskach bankowych, a giganci, jak Oracle, IBM czy Microsoft, już pracują nad własnymi rozwiązaniami – dodaje Kujawa.
Czego oczekują pracodawcy? W dużej mierze znajomości programowania w językach .NET, Java, PHP oraz umiejętność tworzenia aplikacji w Node.js, web3.js. i rozumienia koncepcji, która miała swój wkład w stworzenie kryptowalut: bitcoin i ethereum.
|
Przykładowe wymagania na stanowisko blockchain developera |
|---|
|
|
Źródło: opracowanie własne Bankier.pl na podstawie ogłoszeń o pracę w charakterze blockchain developera na serwisie LikedIn. |
Andrzej Misiak, senior Project manager w Euvic (firmy zajmującej się dostarczaniem usług IT, jeden z pracodawców, który poszukuje na serwisach ogłoszeniowych blockchain developerów), mówi, że niewiele osób zna tę technologię. – Blockchain to nowa technologia i nie ma wielu ludzi wyspecjalizowanych w tworzeniu takich rozwiązań. Jednak nie są to jednocześnie rzeczy bardzo trudne i można się ich stosunkowo szybko nauczyć, mając oczywiście odpowiednie wcześniejsze doświadczenie w pracy jako programista i wsparcie doświadczonych inżynierów wyspecjalizowanych w blockchainie – wyjaśnia w rozmowie z Bankier.pl Misiak.
Znajomość technologii blockchain pracą przyszłości?
Misiak z Euvic podkreślił, że umiejętności związane z technologią stojącą za bitcoinem będą i są niezwykle pożądane na rynku pracy. – Wyspecjalizowanie się na rynku pracy właśnie w tej technologii to bez wątpienia dobry pomysł. Tworzeniem rozwiązań opartych o blockchain, w tym kryptowalut, zajmuje się blockchain engineer. Jest to osoba zazwyczaj posiadająca wyższe wykształcenie informatyczne i zajmującą się wytwarzaniem programowania. Powinna mieć szeroką wiedzę i doświadczenie obejmujące znajomość takich języków, jak np. Elixir, Erland, Golang, Python, Solidity, wiedzę na temat budowania rozwiązań opartych o rozproszone bazy danych, a także praktyczne doświadczenie w oparciu o Framework blockchainowe, jak Hyperledger Fabric czy Coco oraz platformy blockchainowe, jak IBM Bluemix czy Microsoft Azure – wymienia umiejętności senior project manager z Euvic.
Przeczytaj także
Jednak, jak wynika z ogłoszeń umieszczonych na platformie outsourcingowej Freelancer.com, nie tylko programiści mogą odnaleźć się w branży kryptowalut. Oprócz web developerów, pracodawcy szukają content writerów, którzy będą pisali branżowe artykuły na stronach internetowych. – Skala zastosowań blockchaina obejmuje nie tylko tworzenie kryptowalut. Technologia ta może stanowić podstawę wielu innych rozwiązań finansowych, jak mobilne platformy handlowe, karty identyfikujące bezpieczeństwo transakcji czy platformy rachunkowo-kontrolne. Kryptowaluta może być oczywiście częścią takiego rozwiązania – mówi Misiak.
PwC na koniec 2016 roku podało, że start-upy oparte na technologii blockchain przyciągnęły inwestycje o wartości 1,4 mld dolarów. - W tej chwili organizacje badają możliwość wykorzystania blockchaina w organizacji dokumentacji medycznej, rejestru gruntów, rachunków cyfrowych, prac departamentów rządowych, a nawet sprzedaży diamentów - powiedział Seamus Cushley z PwC.
Również na polskim gruncie możemy zaobserwować wzrost zainteresowania tą technologią. – Blockchain może otworzyć nam naprawdę wiele dróg. Jeśli chcemy być na topie, powinniśmy się rozwijać w tej technologii – mówi w rozmowie dla Newserii p.o. dyrektora Departamentu Innowacji i Rozwoju Biznesu w PGNiG Maciej Szota.


















































