Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA zbliżyła się do 5% po tym, jak przewodniczący Rezerwy Federalnej wyraził swoje zadowolenie z niższych cen obligacji. Wzrost rynkowych stóp procentowych przyczynił się do przeceny akcji na Wall Street.


Cały ten tydzień stoi pod znakiem zmasowanych wypowiedzi przedstawicieli Rezerwy Federalnych – od poniedziałku do piątku łącznie zaplanowano kilkanaście (!) takich wystąpień. Ale bez wątpienia najważniejsze przemówienie miało miejsce w czwartek, gdy na forum Klubu Ekonomicznego Nowego Jorku głos zabrał przewodniczący Jerome Powell.
- Rynki obligacji wywarzają teraz ostrzejsze warunki kredytowe – powiedział szef Rezerwy Federalnej. Nie zajął za to jednoznacznego stanowiska w sprawie kolejnej podwyżki stóp procentowych, o której na rynku spekuluje się już od kilku miesięcy. Po wystąpieniu Powella rynkowa wycena szans na grudniową podwyżkę stopy funduszy federalnych zmalała z ok. 40% do niespełna 30%.
Teraz jednak liczy się przede wszystkim to, co dzieje się ze stopami długoterminowymi. A te znalazły się na najwyższych poziomach od kilkunastu lat i cały czas rosną. W czwartek rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA niemal dotknęła poziomu 5%. Mocno w górę szły także rentowności papierów 20- i 30-letnich. W przypadku tych pierwszych dochodowość na poziomie 5,34% jest najwyższa od 21 lat!
Taniejące obligacje skarbowe stają się coraz bardziej kuszącą alternatywą dla bardzo wysoko wycenianych akcji. Zwłaszcza walorów modnych ostatnio spółek „wzrostowych” operujących w sektorze AI/IT. Mocno przeważony akcjami technologicznych behemotów Nasdaq spadł w czwartek o 0,98% i zatrzymał się na poziomie 13 186,18 punktów. S&P500 oddał 0,85% i finiszował z wynikiem 4 287 pkt. Dow Jones stracił 0,75% i na zamknięciu osiągnął wartość 33 414,17 pkt.
Kiepski dzień mieli akcjonariusze Tesli, której notowania zanurkowały o ponad 9%. Była to reakcja na słabsze od oczekiwań wyniki kwartalne spółki oraz przede wszystkim sceptyczne wypowiedzi jej szefa. Elon Musk narzekał na wysokie stopy procentowe, wojny zakłócające globalną gospodarkę oraz długi czas potrzebny do rozwinięcia możliwości związanych z nowymi produktami, w tym przede wszystkim nowego pojazdu Cybertruck.
W znacznie lepszych humorach dzień kończyli posiadacze akcji Netfliksa, które podrożały aż o 16%. Spółka pokazała lepsze od rynkowego konsensusu wyniki kwartale oraz zapowiedziała podwyżki cen abonamentów.
KK


























































