REKLAMA

Portugalia zrywa łańcuchy „programu ratunkowego”

Krzysztof Kolany2014-05-16 11:10główny analityk Bankier.pl
publikacja
2014-05-16 11:10

W sobotę Portugalia oficjalnie zakończy międzynarodowy „program ratunkowy” koordynowany przez tzw. Trojkę (UE, EBC, MFW). Po trzech latach „ratowania” kraj pozostał ze zrujnowaną gospodarką i monstrualnym długiem publicznym.

W kwietniu 2011 roku Lizbona zmuszona była zwrócić się o wsparcie finansowe do Unii Europejskiej, ponieważ utraciła zaufanie inwestorów. Na skutek silnego wzrostu rentowności obligacji nie była w stanie samodzielnie refinansować zapadającego długu. Bez wsparcia z unijnych „funduszy ratunkowych” Portugalia musiałaby ogłosić niewypłacalność, generując olbrzymie straty w hiszpańskich i francuskich bankach, które pożyczyły jej pieniądze.

„Wzorowy uczeń”, ale bez perspektyw

Przez te trzy lata Portugalia była „wzorowym uczniem”, bezkrytycznie realizując wszystkie polecenia wydawane przez przedstawicieli Trojki. Kuracja z choroby nadmiernego zadłużenia polegała przede wszystkim na zwiększeniu zadłużenia. Gdy Portugalia prosiła o europejski bailout, była zadłużona na 116 mld euro. Na koniec 2013 roku jej dług wzrósł do 214 mld euro, czyli o 84%.

Na skutek recesji wywołanej odcięciem od taniego kredytu gospodarka Portugalii skurczyła się o 4,2%, a liczba pracujących zmalała z 5,2 mln do 4,6 mln. Dług publiczny przypadający na mieszkańca wzrósł z 22,3 tys. euro do 46,5 tys. euro, co praktycznie wyklucza jego spłatę w perspektywie następnych 20-30 lat. Na koniec 2013 roku relacja długu do PKB Portugalii wyniosła 129% - wyższa była tylko w Grecji i we Włoszech.

Oszczędności, których nie było

Medialnym mitem są doniesienia o rzekomym „drakońskich” oszczędnościach wymuszonych na Lizbonie. W 2010 roku wydatki sektora publicznego wyniosły 89 mld euro. Trzy lata później kwotę tę udało się zredukować zaledwie o 8,3 mld euro, czyli o 9,2%. Łotwa dokonała względnie większej redukcji wydatków w ciągu roku. Przez ostatnie trzy lata Portugalii ani razu nie udało się ograniczyć deficytu budżetowego poniżej 3% PKB, o wypracowaniu jakiejkolwiek nadwyżki pozwalającej na spłatę długu w ogóle nie wspominając.

Głównym celem europejskiego bailoutu Portugalii było uratowanie przed bankructwem banków, które pożyczyły pieniądze Lizbonie. Gotówka płynąca z krajów UE i MFW trafiła nie do portugalskiej gospodarki, lecz do wierzycieli kraju, a Portugalczycy obciążyli siebie i swoje dzieci niemożliwym do spłacenie długiem, fundując krajowi straconą dekadę bez wzrostu i bez perspektyw.

„Koniec kryzysu” to ściema

Iluzję „wyjścia z kryzysu” tworzą rekordowo niskie rentowności portugalskiego długu. Dochodowość obligacji 10-letnich spadła do bardzo niskiego poziomu 3,7%, podczas gdy dwa lata temu było to przeszło 18%. Tyle że inwestorzy są skłonni płacić tak drogo za portugalskie obligacje nie dlatego, że wierzą w wypłacalność kraju i kupują bajkę o jego „mocnych fundamentach”.

Absurdalnie niska rentowność długu jest efektem obietnicy Europejskiego Banku Centralnego, że w razie czego skupi on portugalskie obligacje po przyzwoitej cenie. Inwestorzy udają, że wierzą w te deklaracje, choć program OMT faktycznie nie istnieje, a jego istota jest sprzeczna z traktatem z Maastricht zabraniającym EBC finansowania krajów Unii Europejskiej.

„Jesteśmy na właściwe drodze, aby nigdy więcej nie pozwolić Portugalii na przejście przez kolejne załamanie, kolejny ratunek i kolejny narodowy stan nadzwyczajny. 17 maja 2014 roku przejdzie do historii jako dzień hołdu dla wszystkich Portugalczyków, ponieważ bez ich wysiłków nie byłoby to możliwe” – powiedział w orędziu telewizyjnym premier Pedro Coelho. Trudno o większe kłamstwo.

W pierwszym kwartale 2014 roku portugalski PKB spadł o 0,7% kdk, zaskakując ekonomistów spodziewających się wzrostu o 0,1%. Bardzo prawdopodobne, że w Portugalii rozpoczęła się kolejna recesja skutkująca dalszym spadkiem dochodów państwa. To by uniemożliwiło samodzielną obsługę ogromnego zadłużenia i oznaczało powrót do punktu wyjścia i ponowny wybór pomiędzy bailoutem a bankructwem. Być może za drugim razem Portugalczycy dokonają właściwego wyboru.

Krzysztof Kolany
Analityk Bankier.pl

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Wyprzedaż Rocznika 2025. Hybrydowe SUV-y Forda
Wyprzedaż Rocznika 2025. Hybrydowe SUV-y Forda

Komentarze (15)

dodaj komentarz
~TheAspartam
Czy kłopoty portugalskiego banku w Polsce mają coś wspólnego z awarią banku?

Dziwna awaria w Millennium. Bank sam nie wie, co się dzieje
Od wczoraj od godziny 14-15 do chwili obecnej we wszystkich placówkach Banku Millennium w Polsce nie można wykonać żadnej transakcji. Kompletny paraliż

Sprawdziliśmy to w biurze
Czy kłopoty portugalskiego banku w Polsce mają coś wspólnego z awarią banku?

Dziwna awaria w Millennium. Bank sam nie wie, co się dzieje
Od wczoraj od godziny 14-15 do chwili obecnej we wszystkich placówkach Banku Millennium w Polsce nie można wykonać żadnej transakcji. Kompletny paraliż

Sprawdziliśmy to w biurze prasowym Millennium. Rzecznik banku potwierdza część informacji naszego użytkownika. Rzeczywiście od wczoraj od około godziny 15 klienci nie są w pełni obsługiwani. Nie wszystkie, ale część oddziałów ma problem. Nie można w nich zrealizować przelewów, możemy w nich nie mieć możliwości wpłaty środków lub podjęcia pieniędzy.

- Sami nie wiemy z czego to wynika. Problem polega na tym, że każdy oddział musi być sprawdzony osobno. Zdarza się, że na jednej ulicy mamy dwie placówki i w jednej wszystko działa, a w drugiej już nie. To dość niecodzienna sytuacja. Gdy jest awaria bankowości elektronicznej czy bankomatów, to szybko możemy namierzyć problem. Tu jest inaczej - mówi WP.PL Wojciech Kaczorowski.

Awaria nie ma więc też jakiejś geograficznej reguły. Rzecznik przyznaje, że z taką sytuacją mają pierwszy raz do czynienia. Twierdzi jednak, że to nie awaria tylko drobna uciążliwość. Bezproblemowo działa bankowość internetowa, karty płatnicze oraz sieć bankomatów.

Jak dodaje, nie jest w stanie powiedzieć w ilu z około 450 placówek Millennium przelewy nie są realizowane. Twierdzi tylko, że to jedynie pojedyncze przypadki. Przyznaje też, że bank myślał, że jest już po problemie i dlatego rano otworzono wszystkie oddziały.

- Liczymy, że sprawa wyjaśni się w ciągu 2-3 godzin - mówi Kaczorowski.

http://finanse.wp.pl

Osobiście robiłem przelew tydzień temu i nie doszedł do odbiorcy!

Oto kilka ciekawych komentarzy ze strony finanse.wp


ZŁODZIEJE już wykombinowali i problemy bankowe łącza z hakerami.Dobry sposób żeby ukraść cudze pieniądze oficjalnie.Wybierać kasę kto ma bo będzie znowu krach wszędzie bo Amerykanie są bankrutem i szukają kasy przez rozpętanie wojny na Ukrainie.






To bardzo dziwne bo wczoraj ogłosili ze DEXIA ma tez problemy z wypłacaniem kasy dla właścicieli kont:)




Trzymajcie dalej pieniążki w bankach aż pewnego pięknego dnia nie podejmiecie z banków nic a bank będzie się idiotycznie tłumaczył.




Bzdury, że dotyczy to tylko wybranych oddziałów. Zleciłem dwa przelewy, oba w millenium pojawiły się jako zrealizowane a do mbank nie wpłynęły.


Wreszcie dobra wiadomość, banki mają problemy. Te awarie to lipa. Przelewy nie idą,bo nie ma pieniędzy. Teraz kombinują jak uzyskać płynność. System elektroniczny działa jak lottomat, jak jest awaria cały system nie działa.




bank pewnie zeszedł poniżej 3% pokryci i stracił płynność finansową, a zasłaniają się awarią
~TheAspartam
awaria była to 29kwietnia
~aplauz876
Wyśmienity i odważny artykul. Rodzynek pośród morza wazeliny i mydlenia płaszczenia się przed brukselskimi tyranami. Przed wyborami do parlamentu eurokołchozu takich opracowań powinno być więcej i to w czołowych mediach! dlaczego się kłamie obywateli? czy wiecie że M Draghi to kukła Goldman Sachs wstawiona na szefa EBC po to żeby Wyśmienity i odważny artykul. Rodzynek pośród morza wazeliny i mydlenia płaszczenia się przed brukselskimi tyranami. Przed wyborami do parlamentu eurokołchozu takich opracowań powinno być więcej i to w czołowych mediach! dlaczego się kłamie obywateli? czy wiecie że M Draghi to kukła Goldman Sachs wstawiona na szefa EBC po to żeby żydy dalej mogły spekulować i wykradać setki miliardów? UE to bankrut z nadmuchanymi jak balony giełdami ale koniec będzie nieuchronnie bolesny - krach, bessa i długa recesja plus destabilizacja społeczna na wiele lat. adieu!
~CDS
Mam prośbę mógł by mi wytłumaczyć zasadę działania instrumentów pochodnych w gospodarce.I nie chodzi o to żeby napisać mi jakąś długą formułę którą ekonomiści po studiach się nauczyli,Bo tu raczej chodzi o coś innego.Tak naprawdę bardzo mało osób rozumie całkowicie realne działanie instrumentów pochodnych.Do dziś nie rozumiem działania Mam prośbę mógł by mi wytłumaczyć zasadę działania instrumentów pochodnych w gospodarce.I nie chodzi o to żeby napisać mi jakąś długą formułę którą ekonomiści po studiach się nauczyli,Bo tu raczej chodzi o coś innego.Tak naprawdę bardzo mało osób rozumie całkowicie realne działanie instrumentów pochodnych.Do dziś nie rozumiem działania instrumentów pochodnych.Według tej wiedzy i wrażenia które mam na ich temat z różnych artykułów,instrumenty pochodne wydają mi się czymś niezwykłym i dokonują szokujących zdumiewających trudnych do zrozumienia trików w gospodarce.Czy to prawda?Kolejna sprawa instrumenty pochodne są właściwie jakimiś równaniami matematycznymi.Oczywiście absolutnie nie mam tu na myśli że istnieje darmowy obiad w gospodarce,bo nie istnieje.Ale instrumenty pochodne w niezwykły sposób potrafią zwiększyć możliwości innych produktów finansowych jak np:obligacje.Ale to też ma swoje granice,bo jak już mówiłem nie ma takiego czegoś jak darmowy obiad.Więc czy to prawda?Jest w nich coś niezwykłego czy nie ma?
~Kisiel
Instrumenty pochodne - derywaty. Ich sposób "obsługi" jest bardzo prosty. Umawiasz się z kimś, że za 6 miesięcy kupisz np. 1 mln € za dajmy na to 4,1 mln zł. To jest zwykła umowa-kontrakt. W ten sposób zabezpieczasz się przed ryzykiem kursowym.

Jeśli po 6 miesiącach kurs zł do euro będzie wynosił np. 4,
Instrumenty pochodne - derywaty. Ich sposób "obsługi" jest bardzo prosty. Umawiasz się z kimś, że za 6 miesięcy kupisz np. 1 mln € za dajmy na to 4,1 mln zł. To jest zwykła umowa-kontrakt. W ten sposób zabezpieczasz się przed ryzykiem kursowym.

Jeśli po 6 miesiącach kurs zł do euro będzie wynosił np. 4,0:1, to straciłeś 100 tys. zł. Jeśli będzie wynosił np. 4,2 do 1 mln €, to wtedy możesz szybko odsprzedać euro i zarobić 100 tys. zł.

Możliwe są także tzw. podpórki (gwaranty w postaci wadium na wypełnienie kontraktu, które wypłaca sobie jedna lub druga strona jako zabezpieczenie w przypadku mocnego wahania kursu - niweluje on nadspodziewane bonusy i hendikapy).

Z kolei w nicku masz CDS, który nie jest do końca instrumentem pochodnym, tylko ubezpieczeniem na obligacje, gdy te nie będą mogły zostać wypłacone. CDS działa jak każda polisa ubezpieczeniowa, ale jest papierem, który można handlować na rynkach wtórnych (zazwyczaj tych nieoficjalnych giełd). Z tego powodu, gdy ryzyko niewypłacalności danego podmiotu (który jest "targetem" CDSU), zazwyczaj państwa, wzrasta, to wzrasta jednocześnie popyt na CDS - ich cena rośnie. Jest to problem dla instytucji finansowej, która taką polisę skupiła na giełdzie i musi wypłacić odszkodowanie w razie "defaulta" obligacji. Mówi się, że taki Goldman Sachs ma prawie bilion dolarów z CDSów do wypłaty w razie ewentualnego bankructwa USA.
~Kisiel odpowiada ~Kisiel
&#8364 - nie wbił się znaczek "euro".
~bandit
poza tym w tytule jest pomyłka - nie chodzi o program ratunkowy tylko o program RABUNKOWY..............
~nikt
czyli tylko czekać aż Portugalia ogłosi niewypłacalność i kolejny krach?
~vito
Doslownie pare dni temu byl komunikat : Portugalia wypelnila WSZYSTKIE zadania MFW,wprowadzila ostre oszczednosci,przyciela korupcje i omijanie podatkow itd. i teraz jest juz na prostej i po raz pierwszy od lat poprawiaja sie jej wskazniki.Jest drugim krajem po Irlandii,ktory juz nie potrzebuje pomocy.
Takie glaby jak ty zapomnialy,
Doslownie pare dni temu byl komunikat : Portugalia wypelnila WSZYSTKIE zadania MFW,wprowadzila ostre oszczednosci,przyciela korupcje i omijanie podatkow itd. i teraz jest juz na prostej i po raz pierwszy od lat poprawiaja sie jej wskazniki.Jest drugim krajem po Irlandii,ktory juz nie potrzebuje pomocy.
Takie glaby jak ty zapomnialy,ze przeszlismy przez ogromny kryzys.Gdyby nie Unia,gdyby nie miliardy z niej plynace,odczulbys go i tobie podobne matoly na wlasnej skorze.
Polska bylaby dzis moze taka jak Bialorus.
Nie rozumeisz,ze bez NATo i bez UNii byc moze bylibysmy juz po III wojnie swiatowej i byc moze zamiast Polski bylaby kolejna republika albo pustynia.
To ze ludzie wyjezdzaja matole,to jest SUKCES ,bo gdyby nie UNia,gniliby tutaj za glodowe pensje.odcieci od reszty swiata za zamknieta granica i zaporowymi clami.
Nawet szkoda dyskutowac;tacy jak ty sa hamulcem kraju i dopoki nie wymra,nie nabioerzemy prawdziwego rozpedu.Polska jest perla Unii,jedyna bez kryzysu i wciaz z najwiekszym wzrostem PKB.
Chocby tu ,najnowszy komunikat :

Polska najjaśniejszą gwiazdą UE
- Biznes
16 Maj 2014, 9:30

Polska gospodarka ma za sobą świetny pierwszy

kwartał br. Kolejne kwartały powinny przynieść

dalsze przyspieszenie wzrostu gospodarczego.

O losach złotego i sytuacji na rynku długu jednak

decydować będą nie te dane, ale czynniki globalne.

W I kwartale 2014 roku wzrost gospodarczy w Polsce przyspieszył do 3,3% w relacji rocznej z 2,7% odnotowanych w ostatnich trzech miesiącach 2013 roku. Opublikowane wczoraj przez GUS wstępne dane o PKB pozytywnie zaskoczyły. Rynkowy konsensus kształtował się bowiem na poziomie 3,1% R/R. Marek Belka, prezes NBP, komentując te dane powiedział, że są one zapowiedzią wzrostu o 3,6% w całym roku. Wypada mu wierzyć. Byłby to wynik wyraźnie lepszy niż np. szacunki Międzynarodowego Funduszu Walutowego, które mówią o wzroście na poziomie jedynie 3,1% w 2014 roku.

W pierwszych trzech miesiącach roku polska gospodarka mocno błyszczała na tle innych państw Unii Europejskiej. Mówiąc wprost, była najjaśniejszą gwiazdą w UE. Dynamika polskiego PKB (dane wyrównane sezonowo) w ujęciu kwartał do kwartału sięgnęła 1,1% i obok Węgier była najwyższą w całej UE.

Jednak dla Wegier przewiduje sie w przyszlym

roku wzrost PKB zaledwie 1,2-1,3 % i bardzo

prawdopodobna jest deflacja.
~mati
hej vito, żal czytać te twoje farmazony, mam wrażenie jakbym czytał tekst zamówiony przez Tuska. Prawdą jest, że Polska radzi sobie nieźle na tle UE, co zawdzięcza tylko i wyłącznie własnej walucie, która padła na pysk i nasz eksport stał się konkurencyjny. Skoro tak już piszesz, że Polska to taka perła w UE to czemu nie dodałeś,hej vito, żal czytać te twoje farmazony, mam wrażenie jakbym czytał tekst zamówiony przez Tuska. Prawdą jest, że Polska radzi sobie nieźle na tle UE, co zawdzięcza tylko i wyłącznie własnej walucie, która padła na pysk i nasz eksport stał się konkurencyjny. Skoro tak już piszesz, że Polska to taka perła w UE to czemu nie dodałeś, że zadłużenie Polski w ciągu 6 lat rządów Tuska wzrosło z 500 na 900 mld zł !!! ??? Do końca kadencji Tuska stuknie bilion jak nic !!! Młodzi ludzie wyjeżdżają to sukces ??? A skąd rząd weźmie kasę na emerytury skoro emigranci będą płacić podatki zagranicą ??? Kolejna sprawa: kto jest właścicielem firm działających w Polsce ??? Otóż jakieś 80% jest w rękach zagranicy, mają one tylko polskie nazwy !! A są w Polsce bo dla polskiego informatyka firma zapłaci 4 tys zł pensji, a dla informatyka w UK 4 tys funtów !!! Sieci handlowe, banki, przemysł ciężki, firmy budujące autostrady, gazety regionalne - to wszystko jest w rękach zagranicy a ma tylko polskie nazwy. Polska to w tej chwili powoli bankrutujący kraj istniejący tylko na papierze.

Powiązane: Strefa euro

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki