I nic nie wskazuje na to, że w środę miałoby być inaczej. Wczoraj późnym wieczorem Financial Times doniósł, że pojawienie się nowego funduszu ratunkowego (Europejskiego Mechanizmu Stabilizacyjnego, 500 mld EUR) nie wyklucza pozostawienia w obecnej postaci Europejskiego Funduszu Stabilności Finansowej (440 mld EUR). W pierwotnych planach w 2012 roku EFSF miał zostać zastąpiony ESM. Doniesienia dziennika opierały się naturalnie na europejskich urzędnikach.
W dzisiejszym kalendarzu do najważniejszych wydarzeń należy zaliczyć aukcje długu dwóch europejskich krajów (Portugalii i Niemiec) oraz odczyt produkcji przemysłowej w Niemczech.
Dziś 3-miesięczne bony skarbowe o wartości 1-1,25 mld EUR zaoferuje Portugalia. Już niedługo rating kraju może zostać obniżony przez Standard & Poor's do poziomu śmieciowego BB, stąd finansowanie portugalskiej gospodarki przez rząd będzie coraz kosztowniejsze. Z kolei Niemcy zaoferują dziś 5-letnie obligacje. Będzie to o tyle ciekawe wydarzenie, gdyż ostatnim razem Niemcom nie udało się sprzedać całej puli 10-letnich obligacji, których większość i tak nabył Bundesbank. Wyniki aukcji długu powinny pojawić się na rynku około 11:00-11:30.
Tymczasem w samo południe, Destatis, czyli niemiecki urząd statystyczny opublikuje wyniki produkcji przemysłowej w Niemczech za październik. Ekonomiści spodziewają się, że niemiecki przemysł urósł w październiku o 0,4 proc. mdm. Byłby to odczyt lepszy niż miesiąc wcześniej, kiedy to produkcja przemysłowa spadła o 2,7 proc. mdm.
Zapewne przez środowy handel przewijać się będą pogłoski o możliwych pomysłach, które mogą być podejmowane na szczycie przywódców Unii Europejskiej w czwartek i piątek. Obecnie inwestorzy czekają już nie na pomysły, lecz na konkrety, a politykom przypominają o tym agencje ratingowe pozostawiając im coraz mniej miejsca do manewru.
K.G.



























































