Grudzień przyniósł nieoczekiwanie głęboki regres aktywności ekonomicznej w polskim sektorze wytwórczym. Było to spore zaskoczenie dla ekonomistów, którzy spodziewali się kontynuacji pozytywnych tendencji zapoczątkowanych miesiąc wcześniej.


W grudniu 2023 roku PMI dla polskiego przemysłu spadł do 47,4 pkt i już dwudziesty miesiąc z rzędu utrzymał się poniżej poziomu 50 pkt. Taki odczyt sygnalizuje, że tempo spadku aktywności ekonomicznej uległo przyspieszeniu względem poprzedniego miesiąca.
Był to rezultat wyraźnie słabszy od oczekiwań ekonomistów. Mediana prognoz zakładała odczyt na poziomie 48,5 punktów, a więc tylko nieznacznie niższy od 48,7 pkt. odnotowanych w listopadzie. Warto zaznaczyć przy tym, że rezultat listopadowy był sporym pozytywnym zaskoczeniem i wzbudził nadzieje na rychłe zakończenie najdłuższej recesji we współczesnej historii polskiego przemysłu.
O ile w listopadzie odnotowaliśmy najsilniejszy miesięczny wzrost PMI w 25-letniej historii tego badania (jeśli wykluczyć odreagowanie po pierwszym covidowym lockdownie wiosną i latem 2020), to wynik za grudzień jest sporym rozczarowaniem i wydłuża trwającą od maja 2022 roku serię odczytów poniżej 50 punktów. Spadek PMI w strefie poniżej 50 punktów sygnalizuje ponowne przyspieszenie tempa spadku aktywności ekonomicznej.
- Ostatnia w 2023 roku partia danych z badania Poland PMI przeprowadzonego przez S&P Global wskazuje na trwałe pogorszenie warunków prowadzenia działalności produkcyjnej, przekreślając nadzieje na powrót do wzrostu pod koniec roku, które pojawiły się po listopadowym gwałtownym wzroście głównego wskaźnika – czytamy w najnowszym komunikacie S&P Global.
Wskaźnik PMI obrazuje kondycję przemysłu i kalkulowany jest na podstawie pięciu subindeksów: nowych zamówień, produkcji, zatrudnienia, czasu dostaw i zapasów pozycji zakupionych. Malejące odczyty poniżej 50 punktów sygnalizują przyspieszenie tempa spadku aktywności ekonomicznej. Rosnące (z miesiąca na miesiąc), ale pozostające poniżej 50 punktów oznaczają spowolnienie tempa spadku. Dopiero odczyty powyżej 50 pkt sygnalizują poprawę koniunktury.
- Liczba nowych zamówień spadła dwudziesty drugi miesiąc z rzędu (co zbliżyło tę sekwencję spadkową do historycznych rekordów), a w dodatku tempo tego spadku uległo przyspieszeniu, co doprowadziło do nieco ostrzejszego cięcia produkcji. Mimo to w przypadku obu wskaźników tempo spadku wciąż należało do najsłabszych na przestrzeni ostatnich dwóch lat. Łańcuchy dostaw zasadniczo zachowały stabilność, przyczyniając się do ponownego spadku średnich cen zakupu środków produkcji, co przełożyło się na dziewiątą z rzędu obniżkę cen produktów – taki oto, jednoznacznie recesyjny obraz polskiego sektora wytwórczego maluje grudniowa ankieta PMI.
Przemysłowa recesja w Polsce trwa od blisko roku – od tego czasu obserwujemy ujemne roczne dynamiki wskaźnika produkcji sprzedanej przemysłu. Firmy produkcyjne cierpią na drastyczny spadek zamówień, kurczą się zaległości produkcyjne, maleje produkcja oraz redukowane jest zatrudnienie. To wszystko wpisuje się w trendy globalne, w ramach których korygowane są ekscesy covidowego boomu z lat 2021-22. Dane z Polski są zbieżne z tym, co widzimy w strefie euro, gdzie PMI sygnalizują już nie tylko recesję w przemyśle, ale także w sektorze usług i w całej gospodarce.
Dane za grudzień potwierdziły opinię, że mamy za sobą bardzo słaby rok w polskim sektorze wytwórczym. Średni odczyt „przemysłowego” PMI w 2023 roku ukształtował się na poziomie 46,2 pkt. W całej 26-letniej historii tego badania gorzej wypadły jedynie lata 2009 i 2001, czyli okresy stojące pod znakiem recesji w polskiej i światowej gospodarce.


























































