REKLAMA
PIT 2023

Rekordowy trend spowolnienia polskiego przemysłu. Nadzieja na osiągnięcie dna?

Michał Kubicki2023-11-02 08:48redaktor Bankier.pl
publikacja
2023-11-02 08:48

Polski przemysł hamuje już dwudziesty miesiąc z rzędu, a niewiele krócej znajduje się na recesyjnych poziomach. Według S&P Global daje to nadzieję, że spowolnienie osiągnęło swój najniższy punkt, ale znaczące problemy w sektorze wytwórczym wciąż mogą przyczynić się do spadków aktywności polskich producentów.    

Rekordowy trend spowolnienia polskiego przemysłu. Nadzieja na osiągnięcie dna?
Rekordowy trend spowolnienia polskiego przemysłu. Nadzieja na osiągnięcie dna?
fot. Maciej Jarzębinski / / FORUM

Według danych S&P Global w październiku 2023 r. wskaźnik PMI dla polskiego przemysłu wyniósł 44,5 pkt. Oznacza to już osiemnasty miesiąc z rzędu, w którym znajduje się on poniżej poziomu 50 pkt. rozgraniczającego rozwój od recesji w sektorze wytwórczym.

Był to rezultat lepszy od danych za wrzesień, kiedy pokazano 43,9 pkt., sierpień (43,1 pkt.) i lipiec (43,5 pkt.) oraz idealnie zgodny z rynkowym konsensusem, który zakładał właśnie 44,5 pkt. Wskaźnik wzrósł drugi miesiąc z rzędu i trzeci raz w tym roku. Październikowy odczyt jest najlepszym wynikiem od czerwca br., kiedy to pokazano 45,1 pkt. Ostatni raz ponad poziomem 50 pkt. przemysłowy PMI dla Polski znajdował się w kwietniu 2022 r., a więc półtora roku temu.

Drugi miesiąc z rzędu ogólny spadek koniunktury był jednak łagodniejszy, co wynikało przede wszystkim z mniej ostrego spadku liczby nowych zamówień oraz zatrudnienia. Kontrastowało to z szybszym spadkiem produkcji, zaległości w realizacji zamówień i zakupów, wynikającym z dążenia firm do ograniczenia działalności i zmniejszenia zapasów – czytamy w raporcie S&P Global.

Wskaźnik PMI obrazuje kondycję przemysłu. Indeks ten jest obliczany od 1998 roku na podstawie wskaźników dotyczących nowych zamówień, produkcji, zatrudnienia, czasu dostaw i zapasu pozycji zakupionych. Ustalany jest na podstawie miesięcznych odpowiedzi na kwestionariusze przesyłane kadrze kierowniczej w ponad 200 firmach produkcyjnych. Grupa respondentów ustalana jest w oparciu o udział branży w PKB i poziom zatrudnienia.

Malejące odczyty poniżej 50 punktów sygnalizują przyspieszenie tempa spadku aktywności ekonomicznej. Rosnące (z miesiąca na miesiąc), ale pozostające poniżej 50 punktów, oznaczają spowolnienie tempa spadku. Dopiero odczyty powyżej 50 pkt sygnalizują poprawę koniunktury.

„W październiku wskaźnik PMI odnotował pierwszy wzrost z rzędu od początku 2023 r., dając nadzieję, że obecne poważne spowolnienie w przemyśle osiągnęło już swój najniższy punkt. Jednak kolejny wyraźny spadek liczby nowych zamówień, a także gwałtowny spadek zaległości w realizacji zamówień i wzrost poziomu zapasów gotowych produktów sugerują, że produkcja może jeszcze spaść w nadchodzących miesiącach” – skomentował Trevor Balchin, dyrektor ekonomiczny S&P Global.

„Trwający obecnie spadek liczby nowych zamówień jest wręcz najsilniejszy w historii badania. Średni wskaźnik nowych zamówień liczony od marca 2022 r. wyniósł 42,1 pkt, co stanowi gorszy wynik niż w latach 2018-2020 (43,3 pkt), 2012-2013 (47,4 pkt), 2008-09 (42,7 pkt) i 2000-02 (46,7 pkt)” - dodał

"Wolniej spadają nowe zamówienia, ale znów rosną zapasy. Dane z Azji (eksport) sugerują odbicie w przemyśle, podobnie niemiecki PMI. Globalny przemysł prawdopodobnie dźwiga się z dołka, co pozytywnie przełoży sie na polskie dane, ale odbudowa aktywności będzie raczej powolna, http://m.in. z uwagi na ciągle słabą koniunkturę (np. popyt konsumpcyjny) w Niemczech" - napisdali ekonomiści ING Banku Śląskiego na platformie X. 

"Na wzrost indeksu wpłynęły lepsze wyniki komponentu zamówień i zatrudnienia" - komentują z kolei analitycy z BNP Paribas. 

Aktywność polskiego sektora wytwórczego od półtora roku znajduje się w głębokim recesyjnym uścisku, ale spowolnienie trwa jeszcze dłużej. Popyt na wyroby przemysłowe zmniejszył się już 20 miesiąc z rzędu co jest rekordowym trendem dla badania. Wynik październikowego PMI wpisuje się w recesyjne odczyty w Europie, które zwłaszcza w Niemczech, znajdują się na ekstremalnie niskich poziomach.  

Źródło:
Michał Kubicki
Michał Kubicki
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki Bankier.pl. Absolwent finansów i rachunkowości na UMCS w Lublinie. W czasie studiów zainteresował się giełdą i rynkami finansowymi, które to zainteresowania rozwinął na SGH w Warszawie na kierunku Bankowość Inwestycyjna. Na co dzień obserwuje notowania warszawskiej giełdy, by przekazać czytelnikom portalu najważniejsze informacje z parkietu oraz przybliżyć istotne wiadomości ze spółek. Telefon 728 927 242

Tematy
Kredyt hipoteczny własny kąt 0% prowizji (RRSO: 9,83%)

Kredyt hipoteczny własny kąt 0% prowizji (RRSO: 9,83%)

Komentarze (43)

dodaj komentarz
jaroslawzbigniew
Zarżnęli pisowcy przemysł, żeby socjal finansować. Socjalizm wiecznie żywy w głowie Jarosława. Innej ekonomii nie rozumie.
beju
zastanawiam się skąd przemysł wie, że będzie miał prze... ane za Tuska i już się stresuje.
sterl
Jeżeli Niemiecki hamuje to polski dwa razy mocniej to oczywiste, a do tego 8 lat złodziejstwa i oszukiwania społeczeństwa o skali zadłużenia i marnotrawienia środków na bzdety i para kościelne pralnie pieniędzy obok pomocy społecznej dla mydlenia oczu...
samsza
Od stycznia, polski przemysł będzie "ratowany" podwyżką płacy minimalnej z 3600 na 4242 zł, a w perspektywie zakazy samochodów spalinowych i zakazy dla emisyjnych nieruchomości.
Ratujcie...
bha
Na tej od lat coraz szerszej i szerszej % minimalnej lub w porywach niewiele wyższej w tej obecnej przedłużającej się rynkowej sekretniej wysokiej dojnej cenowo drożyżnie detalicznej to sobie można rzeczywiście na rynku poszaleć???.
svn
Mój brat pytał kiedy wracam z UK, w końcu przecież wybory były i władza się zmieni. Na co mu odpowiedziałem że długi to są narobione nie wiadomo nawet jak duże, że to będą wnuki spłacać, a ja im tego nie chce robić... Cóż, 8 lat temu był wzrost gospodarczy i dynamiki na plusie (Zero mówił, że wystarczy nie kraść), ale TO były lata Mój brat pytał kiedy wracam z UK, w końcu przecież wybory były i władza się zmieni. Na co mu odpowiedziałem że długi to są narobione nie wiadomo nawet jak duże, że to będą wnuki spłacać, a ja im tego nie chce robić... Cóż, 8 lat temu był wzrost gospodarczy i dynamiki na plusie (Zero mówił, że wystarczy nie kraść), ale TO były lata tłuste, teraz idą lata chude, a nie mieliśmy Mojżesza żeby "ziarno" gromadził i wszytko przepie...ne na 500+, TVP itd. Także: powodzenia w tej Polsce, może w UK też nie jest idealnie, ale trochę bardziej przewidująco i przewidywalnie.
bha
Wszędzie jest niby dobrze gdzie nas nie ma.
bha
A tak po prawdzie to z czego ma wzrastać ????? może z tego narastającego codziennie od ponad już 3 dekad!! coraz mocniejszego zadłużenia ogólnego, może z tych niby od ponad 3 dekad tak niby coraz godniejszych co roku płac i stawek w ogromie zawodów i to dla niby wszystkich?, może z tej non stop spadającej od jakiegoś czasu statystycznej A tak po prawdzie to z czego ma wzrastać ????? może z tego narastającego codziennie od ponad już 3 dekad!! coraz mocniejszego zadłużenia ogólnego, może z tych niby od ponad 3 dekad tak niby coraz godniejszych co roku płac i stawek w ogromie zawodów i to dla niby wszystkich?, może z tej non stop spadającej od jakiegoś czasu statystycznej inflacji szczególnie mocno niby najmocniej spadającej też i cenowo w Detalu???,może z tego optymistycznego krótkowzorcznego od lat gaworzenia i to nie tylko tego ekonomicznego, a może z grania latami, dekadami pozorami i udawania jarząbka że nie jest żle, a będzie tylko lepiej i lepiej i co najważniejsze Niby dla wszystkich? . Cóż na tym wszystkim to daleko się już raczej nie zajedzie jak tylko w końcu na nierozwojową bocznicę.Niestety
bha
Ps.Cóż.... Ważne że od dekad na wierzchołkach i szczytach gór jest dobrze coraz lepiej i godniej.
marmaj
Raz piszą że zwalniają w tysiącach w przemyśle, potem piszą że zatrudniają i jest super. No w końcu się zdecydujcie dziennikarze i nie róbcie reklamy i ściemy dla społeczeństwa. Wiadomo że przemysł się zwija. Jedyne co może zrobić rząd, to upodlić złotówkę, aby opłacało się inwestować w Polsza. Nowy rząd powinien sprowadzić złotówkę Raz piszą że zwalniają w tysiącach w przemyśle, potem piszą że zatrudniają i jest super. No w końcu się zdecydujcie dziennikarze i nie róbcie reklamy i ściemy dla społeczeństwa. Wiadomo że przemysł się zwija. Jedyne co może zrobić rząd, to upodlić złotówkę, aby opłacało się inwestować w Polsza. Nowy rząd powinien sprowadzić złotówkę do poziomu 5zł za 1 euro....może wtedy postawią jakieś nowe fabryki i następne magazyny logistyczne. Nie mamy swojego przemysłu w Polsce, praktycznie wszystko co jest to z kapitałem zachodnim.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki