Obniżka stóp już zdyskontowana
Tak
jak
przypuszczałem, dzień po obniżeniu stóp procentowych przez FED
(o 50 pkt
bazowych) rynkowe stopy procentowe nieznacznie wzrosły. Tak zwykle
bywa po tego
typu zdarzeniach. Rynek przeważnie przesadza z reakcją na
oczekiwania, by już po
wszystkim zacząć myśleć bardziej realistycznie. Tak więc
wczoraj cena pieniądza
amerykańskiego (w przypadku rynku pieniężnego ceną pieniądza
jest stopa
procentowa) była wyższa niż dzień przed obniżka stóp przez
FED. Jednak wcale nie
zmienił się układ krzywej FORWARD, która wskazuje na dalsze
oczekiwania
uczestników rynku na obniżkę stóp w kolejnych miesiącach.
Podobnie jest w
przypadku lokat nominowanych w euro na rynku międzybankowym. Tutaj
także
nieznacznie zdrożała cena pieniądza po ty, jak ECB zdecydował o
pozostawieniu
stóp na niezmienionym poziomie. Krzywa FORWARD jest jednak w dalszym
ciągu
opadająca.
A u
nas stabilizacja
notowań dla krótkich terminów, oraz spadek oprocentowania
terminów długich. W
konsekwencji nachylenie krzywej FORWADR zrobiło się już bardzo
strome. Rośnie
ciśnienie i presja na dużą obniżkę stóp procentowych. To
zapewne przyczyni się
do jeszcze większego umocnienia złotego na rynku
walutowym.
Na
zakończenie mała
informacja. Wczoraj dość długo nie mogłem sobie przypomnieć
wzoru na wyliczanie
rentowności do wykupu bonów skarbowych. Tak to jest, gdy wiele lat
wcześniej
wpiszę się na stały makra w VBE i zapomina się jak dokładnie
jest liczona
rentowność, jak wyznaczyć cenę zakupu tak, aby dawała ona z
góry określona
rentowność bonu.
Myślę, że w
komentarzu tygodniowym znajdę trochę miejsca i przypomnę wszystkim
zainteresowanym jak poruszać się w świecie rentowności i cen
bonów skarbowych
oraz obligacji o stałej stopie procentowej.
(JM)


























































