Polska pozostaje największym rynkiem grupy OLX pod względem przychodów, liczby klientów oraz podaży ofert i grupa zamierza w kolejnych latach utrzymać na tym rynku tempo wzrostu zbliżone do ok. 20 proc. rocznie - poinformował PAP Biznes prezes grupy OLX Christian Gisy.


"Jesteśmy bardzo pozytywnie nastawieni do dalszego rozwoju w Polsce. Przez ostatnie 20 lat zbudowaliśmy tu silne marki, dużo inwestowaliśmy w technologię, a także w relacje z klientami i użytkownikami" - powiedział PAP Biznes Christian Gisy.
Jak wskazał, Polska jest największym rynkiem dla grupy OLX pod względem przychodów, ale także liczby klientów i podaży ofert.
"Dzięki produktom, które udostępniamy użytkownikom, oraz rozwiązaniom, które oferujemy klientom, pomagamy wszystkim działać efektywniej i zbliżać się do finalizacji transakcji. Oczywiście chcemy również uzyskiwać odpowiedni udział w korzyściach wynikających z tego rozwoju" - powiedział.
"Widzimy, że na polskim rynku nadal istnieje przestrzeń do wzrostu. Co więcej, sami przyczyniamy się do rozwoju tego rynku, co pozwala nam zakładać, że będziemy mogli nadal rozwijać naszą działalność przez najbliższe kilka lat" - dodał Gisy.

Prezes grupy poinformował, że wszystkie trzy kategorie: rynek pracy, motoryzacja i nieruchomości mają potencjał do wzrostu na poziomie 20 proc.
"Kategorie: praca, motoryzacja i nieruchomości mogą rosnąć w tempie około 20 proc. Uważam, że jest to poziom znacznie przewyższający tempo wzrostu osiągane przez porównywalne firmy na świecie" - powiedział prezes grupy OLX.
Pytany o perspektywy dla sprzedaży OLX w Polsce na 2027 r. prezes wskazał, że celem spółki nie jest obecnie przyspieszenie wzrostu, lecz utrzymanie dotychczasowej dynamiki.
"Nie powiedziałbym, że spodziewamy się przyspieszenia, ale naszym celem jest utrzymanie dotychczasowego tempa wzrostu. W ostatnich kilku latach nasza działalność w Polsce rozwijała się w tempie około 20 proc. i myślę, że właśnie taki wzrost chcemy kontynuować" - dodał.
Jak wskazał, jeśli pojawi się możliwość przyspieszenia, grupa będzie chciała to wykorzystać.
"Jednak możemy przyspieszyć tylko wtedy, gdy będziemy w stanie zaoferować naszym klientom lub użytkownikom rozwiązania na tyle wyprzedzające rynek, że będą gotowi za nie zapłacić" – powiedział Gisy.
Pytany o cele na 2027 rok, odpowiedział: "Jesteśmy obecni w naszych kluczowych segmentach, które również się rozwijają, niezależnie od tego, czy chodzi o rynek pracy, nieruchomości czy motoryzację. Ponadto będziemy nadal inwestować w sztuczną inteligencję".
W ocenie Gisy’ego, Polska jest atrakcyjna dla grupy z uwagi na wielkość rynku.
"Polska jest po prostu dużym rynkiem. Jeżeli porównamy ją z innymi rynkami, na przykład w Południowej Afryce, Portugalii czy Rumunii, to zobaczymy, że większość mechanizmów funkcjonowania tych rynków jest w około 80–85 proc. taka sama (...). Sposób, w jaki ludzie podchodzą do nieruchomości, motoryzacji czy rynku pracy, jest niemal wszędzie taki sam. Polska stała się istotną siłą gospodarczą w Europie i właśnie dlatego jest dla nas tak atrakcyjnym rynkiem" - powiedział prezes grupy OLX.
Prezes grupy poinformował, że większość działań rozwojowych będzie koncentrować się na obecnych produktach, szczególnie w obszarze sztucznej inteligencji.
"Przez ostatnie osiem lat inwestowaliśmy w sztuczną inteligencję znaczne środki, z pewnością będziemy kontynuować inwestycje w podobnym tempie" - dodał Gisy.
Prezes ocenił, że AI zmieni sposób wyszukiwania, a tradycyjne wyszukiwanie oparte na filtrach zostanie zastąpione przez bardziej konwersacyjne sposoby wyszukiwania.
"Takie rozwiązania działają również w naszych aplikacjach mobilnych, jesteśmy także obecni w ChatGPT poprzez aplikacje Otomoto i Otodom" - powiedział Gisy.
Pytany, czy grupa rozważa w Polsce akwizycje, odpowiedział: "Nie widzę obecnie na polskim rynku żadnej firmy z obszaru naszej działalności, której przejęcie powinniśmy rozważać. Mam na myśli na przykład możliwość uzyskania lepszego dostępu do określonych danych, w tym danych aktualizowanych w czasie rzeczywistym, które pomogłyby nam lepiej rozwijać i kształtować nasze produkty".
"Decydujemy się na akwizycję tylko wtedy, gdy uważamy, że dzięki naszym produktom i sposobowi prowadzenia działalności jesteśmy w stanie osiągnąć wyższe tempo wzrostu przychodów niż to, które osiąga kupowany podmiot" - powiedział Gisy.
Hubert Mgłowski (PAP Biznes)
hum/ asa/






























































