Francuski ekonomista Jean Tirole radzi Francji, aby podążała za Szwecją. Laureat ekonomicznego Nobla zachęca rząd w Paryżu do aktywniejszego przeprowadzania reform, szczególnie tych dotyczących rynku pracy.



Na konferencji w Sztokholmie Tirole powiedział, że Francja „powinna podążać za przykładem takich państw jak Niemcy i Szwecja, które również przechodziły przez trudny czas i przeprowadziły wiele reform”.
Jean Tirole został nagrodzony Nagrodą Banku Szwecji im. Alfreda Nobla za analizę sił rynku i regulacji. Francuski ekonomista zajmuje się finansami i bankowością, teorią gier oraz badaniami w dziedzinie monopoli i karteli.
- Musimy przywrócić ludzi do pracy i przeprowadzić reformy, które udały się w innych krajach – dodał Tirole.
Stopa bezrobocia we Francji wynosi 10,5%, a w Szwecji jest równa 7,9%. Najniższym bezrobociem w Europie mogą pochwalić się Niemcy, w tym kraju wynosi ono zaledwie 4,9%. Wzrost gospodarczy we Francji i Szwecji wyniósł w trzecim kwartale tego roku 0,3%. Z kolei w Niemczech wzrost wyniósł 0,1%.
Tematy gospodarcze zajmują kluczowe miejsce w debacie publicznej zarówno w Szwecji, jak i Francji. W środę Riksdag przegłosował budżet na 2015 rok autorstwa opozycji. Oznacza to porażkę mniejszościowego lewicowego rządu premiera Stefana Loefvena i przedterminowe wybory, które odbędą się pod koniec marca 2015 r.
Z kolei nad Sekwaną pod silną presją znajduje się cieszący się rekordowo niskim poparciem Francoise Hollande, który wspólnie z premierem Manuelem Vallsem ma zamiar wdrożyć pakiet reform, którego celem jest wyciągnięcie drugiej największej gospodarki strefy euro z wieloletniej stagnacji. Szczegóły proponowanych zmian mają zostać przedstawione jutro.
Maja Ostasiewicz


























































