Główny Urząd Statystyczny opublikował najnowsze dane o wzroście gospodarczym Polski. Po znakomitym trzecim kwartale końcówka roku przyniosła jeszcze przyspieszenie rocznej dynamiki. Wynik za cały 2025 rok potwierdza, że polska gospodarka, chociaż stać ją na więcej, jedzie po właściwych torach. Prognozy na 2026 r. zapowiadają przyspieszenie tempa wzrostu.


Produkt krajowy brutto Polski w IV kwartale 2025 r. był realnie (czyli po uwzględnieniu inflacji) o 4% wyższy niż w analogicznym kwartale roku poprzedniego. Dane te dopełniają obrazu polskiej gospodarki w minionym roku, który charakteryzował się wyraźnym ożywieniem po słabszych latach. W ujęciu kwartał do kwartału dynamika wyniosła 1%, a roczny wzrost wyrównany sezonowo został określony na poziomie 3,6%.
Mocne domknięcie roku
Wynik za czwarty kwartał przebił oczekiwania rynkowych ekonomistów, których konsensus prognoz szacował wzrost na 3,9%. Szacunki te opierały się na publikowanych sukcesywnie danych miesięcznych z realnej gospodarki, takich jak np. dynamika produkcji przemysłowej, wyniki budownictwa czy sprzedaży detalicznej oraz wstępnych danych za cały poprzedni rok. Swoimi przewidywaniami dzielili się nie tylko rynkowi ekonomiści, ale także przedstawiciele rządu. Ministerstwo Finansów w swoich prognozach zakładało, że wzrost w IV kwartale wyniesie 3,4%.
Roczna dynamika PKB w IV kwartale 2025 roku była najszybszy od III kwartału 2022 r. Dzięki dobrej końcówce roku, wzrost PKB Polski w całym 2025 roku wyniósł 3,6%, co GUS komunikował już pod koniec stycznia. Jak wówczas informowaliśmy, wynik ten ostał przyjęty przez ekspertów z mieszanymi uczuciami – z jednej strony oznacza wyraźną poprawę względem lat ubiegłych, z drugiej jednak, cytując rynkowe komentarze, był to „wzrost poniżej naszych aspiracji”.
Co przyniesie 2026 rok? Polska „prymusem Europy”
Jednak prognozy na nadchodzące miesiące napawają optymizmem. Większość instytucji finansowych spodziewa się, że polska gospodarka w 2026 roku wejdzie na jeszcze wyższe obroty. Ekonomiści Banku Pekao widzą Polskę w roli „ekonomicznego prymusa Europy”, prognozując, że w 2026 roku wzrost PKB może przyspieszyć do poziomu 4,0%. Tego samego tempa wzrostu spodziewa się Instytut Finansów Międzynarodowych.
Przyspieszenia dynamiki PKB Polski do poziomu 3,7% w 2026 r. spodziewa się dr Piotr Arak, główny ekonomista Velo Banku. Według niego fundamentem będzie kombinacja solidnego wzrostu przy jednoczesnej niskiej inflacji i bezrobociu. Z kolei zdaniem analityków Coface PKB polski urośnie w 2026 r. o 3,8%, a głównym źródłem wzrostu będą inwestycje napędzane Krajowym Planem Odbudowy.
„Prognozujemy, że w 2026 tempo wzrostu PKB przyspieszy do 3,7%, przy czym możliwe jest osiągnięcie jeszcze lepszego wyniku. Wzrost ten będzie wspierany przez utrzymującą się dobrą sytuację dochodową gospodarstw domowych, poprawiające się dochody przedsiębiorstw, napływ środków z KPO oraz oczekiwane ożywienie popytu zewnętrznego” – napisali w komentarzu do najnowszych danych ekonomiści PKO.
PKO BP: Gospodarka rośnie stabilnie już ósmy kwartał z rzędu
Gospodarka rośnie stabilnie już ósmy kwartał z rzędu, wracając do tempa sprzed pandemii - zauważyli analitycy PKO Banku Polskiego. Obserwują oni stopniowe wygasanie negatywnych skutków dwóch ostatnich wstrząsów – pandemicznego i energetycznego – i powrót na bardziej stabilną ścieżkę wzrostu.
PKO Bank Polski w komentarzu do danych GUS wskazał, że wzrost polskiego PKB pozostaje jednym z najwyższych w UE; w 4 kwartale 2025 r. średnia dla Wspólnoty wyniosła 1,4 proc. rdr. Eksperci banku wskazali, że to ósmy kwartał z rzędu stabilnego wzrostu, a dynamika wraca do tempa sprzed pandemii, „Obserwujemy stopniowe wygasanie negatywnych skutków dwóch ostatnich wstrząsów – pandemicznego i energetycznego – oraz powrót na bardziej stabilną, długoterminową ścieżkę wzrostu. Potwierdzają to również nasze szacunki luki popytowej - po dziesięciu kwartałach ujemnych odchyleń luka w 4 kw. 2025 r. zamknęła się, co sugeruje, że gospodarka rosła w zbliżonym tempie do swojego potencjału” - zauważyli.
Analitycy podkreślili, że czwartkowe dane obejmują jedynie łączną dynamikę PKB, bez informacji o poszczególnych komponentach. „Podtrzymujemy jednak ocenę, że głównym motorem wzrostu w 4 kw. 2025 r. pozostała konsumpcja prywatna, wspierana solidnym wzrostem realnych płac, która według naszych szacunków zwiększyła się o ok. 4,3 proc. rdr” - poinformowali. Dodali, że znaczący wkład miała również konsumpcja publiczna, która - ich zdaniem - urosła o ok. 7 proc. rdr.
Zwróćili też uwagę na inwestycje, które w IV kwartale ub.r. zwiększyły się o ok. 4,2 proc. rdr, nieco wolniej od wcześniejszych oczekiwań, a ich tempo wspierał najpewniej głównie sektor publiczny. „Poprawiło się także saldo handlu zagranicznego, którego wkład do wzrostu mógł być dodatni” - zauważyli.
Tzw. efekt przeniesienia na 2026 szacują na 1,3–1,4 punkta procentowego, czyli nieco wyżej niż rok wcześniej, co dodatkowo zwiększa szanse na mocny wynik w całym 2026. „Zakładamy, że wzrost PKB wyniesie 3,7 proc. wobec 3,6 proc. w 2025, przy czym widzimy szansę na osiągnięcie jeszcze lepszego wyniku” - podkreślili. Wzrostowi - zdaniem analityków PKO BP - sprzyjać będzie utrzymująca się dobra sytuacja dochodowa gospodarstw domowych, poprawa wyników finansowych firm, napływ środków z KPO oraz oczekiwane ożywienie popytu zagranicznego.(PAP)
jls/ malk/
Wtórują im ekonomiści ING: „Dane odsezonowane wskazują na przyspieszenie wzrostu do 1,0%kw/kw. Solidny punkt startowy do dalszego wzrostu aktywności w 2026. W tym roku liczymy na wzrost PKB o 3,7% lub więcej” – napisali na platformie X.
Nie brakuje jednak zachowawczych opinii np. Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) w styczniu oszacował tempo wzrostu na 3,5% w 2026 r., i jednocześnie przewiduje spowolnienie dynamiki PKB do 2,7% już 2027 r. Z kolei wzrost polskiego PKB na 3,2% w 2026 r. szacuje Bank Światowy, chociaż liczymy, że i tym razem po prostu nie doszacował potencjału Polski, tak jak to zrobił w 2025 r. przewidując wzrost na poziomie 3,3%.
Wszystko jednak wskazuje na to, że przyspieszenie polskiej gospodarki jest trwałe i po solidnym 2025 roku, rok 2026 może przynieść przebicie bariery 4 proc. wzrostu PKB, zwłaszcza przy coraz lepiej wyglądających danych z niemieckiej gospodarki.
Czwartkowe dane opublikowane przez GUS mają charakter wstępny. Pierwsza rewizja regularnego szacunku zostanie opublikowana 2 marca 2026 r.









































