Dane z niemieckiego przemysłu znów nie sprostały oczekiwaniom ekonomistów. Od początku roku maleje wartość produkcji w największej gospodarce Europy.


W lipcu niemiecka produkcja przemysłowa była o 1,5% niższa niż w czerwcu, podczas gdy analitycy spodziewali się wzrostu o 0,1% mdm. To dane uwzględniające zmiany cen oraz czynniki sezonowe i różnice w liczbie dni roboczych. Rezultat za czerwiec zrewidowano w górę z 0,8% mdm do 1,1% mdm.
Jednakże to słaby wynik za lipiec jest lepszym reprezentantem tegorocznych trendów w niemieckim przemyśle niż rezultat czerwcowy. Produkcja malała przez cztery z siedmiu ostatnich miesięcy, wypadając słabiej od rynkowego konsensusu przez pięć miesięcy tego roku.
Zadyszkę niemieckiego przemysłu widać także w dłuższym terminie. Indeks mierzący wartość niemieckiej produkcji przemysłowej osiągnął historyczny rekord w styczniu i od tego czasu stopniowo podąża w dół.
To kolejna w ostatnich tygodniach negatywna niespodzianka z Niemiec. „Letni zastój” w największej gospodarce Europy pokazał indeks IFO, a łączony wskaźnik PMI dla RFN w sierpniu przyjął najniższą wartość od 15 miesięcy.
Krzysztof Kolany
























































