REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Indeks Pączka 2026 ujawnia bolesną prawdę. Wiadomo, ile musimy pracować na jeden przysmak

Aldona Derdziak2026-02-12 06:00redaktorka Bankier.pl
publikacja
2026-02-12 06:00

Tłusty czwartek to ten jeden dzień w roku, kiedy pączek przestaje być tylko słodką przekąską, a staje się najważniejszym wskaźnikiem ekonomicznym w Polsce. Choć ceny surowców spadły, to przy sklepowej kasie czeka nas niekoniecznie miła niespodzianka. Jaki jest Indeks Pączka w 2026 r. i ile musimy pracować na jedną sztukę tradycyjnej przyjemności? Sprawdź analizę Bankier.pl.

Indeks Pączka 2026 ujawnia bolesną prawdę. Wiadomo, ile musimy pracować na jeden przysmak
Indeks Pączka 2026 ujawnia bolesną prawdę. Wiadomo, ile musimy pracować na jeden przysmak
fot. Gabiboston / / Shutterstock

Z ostatniego raportu Too Good Too Go wynika, że w Tłusty Czwartek dorośli Polacy (18-65 lat) zjadają około 88 milionów pączków, choć dane z poprzednich lat mówią nawet o 100 milionach. Połowa badanych deklaruje, że tego dnia spożywa od 3 do 5 pączków; większość wydaje na jedną sztukę od 3 do 5 zł, ale już około 1/3 ankietowanych nawet 6-8 zł.

Pączkowa wojna dyskontów, czyli 69 groszy jako wabik na klienta

Tłusty Czwartek to dla sieci handlowych tradycyjnie okazja do prawdziwej walki cenowej. Biedronka, Lidl i Kaufland w tym roku oferują pączki w cenach, które są o wiele niższe niż koszty produkcji, ale w dyskontach pojawiają się także produkty nieco droższe, o bardziej różnorodnych smakach, np. słonego karmelu, pistacji czy korzennym:

  • W Biedronce najniższa cena pączka to 0,69 zł przy zakupie 6 sztuk, natomiast poza promocją cena za sztukę sięga 3,99 zł w zależności od smaku,
  • Lidl również wprowadził promocję cenową, w której jeden pączek kosztuje 0,69 zł, o ile kupimy 6 sztuk, z kolei standardowy koszt różnych wariantów smakowych do 2,59 – 4,99 zł.
  • Kaufland posiada w ofercie kilkadziesiąt smaków pączków; w promocji przy zakupie 2 sztuk za jedną zapłacimy 1,74 zł, natomiast standardowo ok. 2,5 – 3 zł.

Analitycy BNP Paribas w raporcie „Ekonomia Pączka” zwrócili uwagę na wzrost cen produktów w 2026 r., także tych rzemieślniczych, za które płacimy kilkanaście złotych i więcej. Sieci handlowe świadomie dopłacają do każdego sprzedanego pączka, byle tylko przyciągnąć klienta i zaszokować ceną, warto jednak pamiętać, że często oznacza to produkt z głębokiego mrożenia i wątpliwej jakości nadzieniem.

Indeks Pączka 2026: Płaca minimalna w górę, siła nabywcza w dół

Od stycznia 2026 roku płaca minimalna wzrosła do poziomu 4666 zł brutto, a średnia krajowa w sektorze przedsiębiorstw niebezpiecznie zbliża się do granicy pięciocyfrowej (w grudniu 2025 r. wyniosła 9583,31 zł brutto). Jednak w starciu z tradycyjnym pączkiem nasze portfele wykazują zadyszkę: jak wynika z analiz Bankier.pl przy płacy minimalnej netto ok. 3606 zł i średniej cenie 5,5 zł za sztukę możemy kupić ok. 655 sztuk pączków, podczas gdy rok temu było to ok. 725 szt. (4300 zł płacy minimalnej brutto). Najdroższych pączków, np. serwowanych w lokalach Magdy Gessler, możemy kupić niecałe 140 sztuk, z kolei rzemieślniczych - ok. 300 szt.

Indeks Pączka 2026

Cena pączka - 2026

Indeks Pączka 2026

Cena pączka - 2025

Indeks Pączka 2025

0,69 zł (promocyjny)

5226

0,49 zł (promocyjny)

6655

2,5 zł (markety)

1442

2,2 zł (markety)

1482

5,5 zł (piekarnie)

655

4,5 zł (piekarnie)

725

12 zł (rzemieślnicze)

300

10 zł (rzemieślnicze)

326

26 zł („celebryckie”)

138

22 zł („celebryckie”)

148

Źródło: Bankier.pl

Jeśli zmierzymy Indeks Pączka w stosunku do średniej płacy w sektorze przedsiębiorstw (netto), wartości będą dużo wyższe. Dla najtańszych produktów wyniesie on ponad 9900 sztuk, dla średniej ceny 5,5 zł – 1247 zł, z kolei dla pączków „celebryckich” 246 sztuk.

Ile pracujemy na jednego pączka?

Pączki możemy również przeliczyć na minuty naszej pracy. Jeśli przyjmiemy osobę zatrudnioną na pełen etat na umowę o pracę, która zarabia minimalną pensję, okaże się, że na przeciętnej wartości pączka musi pracować prawie 15,5 minuty – ponad minutę dłużej niż rok temu.

Ile pracujemy na jednego pączka w 2026 r.?

Rok

Średnia cena pączka

Minuty pracy wg płacy minimalnej

Minuty pracy według średniej krajowej

2026

5,5 zł

15 min 22 s

8 min 5 s

2025

4,5 zł

14 min 4 s

7 min. 30 s

Źródło: Bankier.pl

Analizy pokazują, że choć płaca minimalna rośnie, to nie idzie za tym siła nabywcza. Ceny pączków wzrosły mimo spadku cen surowców (np. mąki i cukru), eksperci wskazują jednak, że wynika to z innej struktury kosztów, do których należą m.in.

  • koszty pracy napędzane podwyżkami płacy minimalnej i presją płacową w sektorze,
  • koszty mediów, np. gazu i prądu,
  • koszty surowców, np. mąki, jaj, konfitur.

Gorzka strona Tłustego Czwartku: 13 milionów złotych w koszu

Od lat mówi się, że w najsłodszy dzień roku wyrzucane są ogromne ilości jedzenia. Potwierdza to badanie Too Good Too Go, z którego wynika, że w Tłusty Czwartek 1/3 Polaków kupuje więcej pączków, niż planuje zjeść, a 10% przyznaje, że po tym dniu pączki wyrzuca. Jaka jest skala marnowanej żywności?

Według danych Eurostatu i PROM w Polsce każdego roku marnuje się od 4,6 mln do 5 mln ton żywności, z czego około 6% stanowi gastronomia. Wartość wrzuconej żywności wg PROM wynosi 71 mld zł. Brakuje oficjalnych danych na temat tego, jaka jest skala marnowania żywności po tłustym czwartku, jednak z naszych obserwacji wynika, że w tym czasie nasi partnerzy (piekarnie, cukiernie, sklepy, stacje benzynowe) udostępniają więcej Paczek Niespodzianek niż w innym okresie w roku - mowa o tysiącach paczek z nadwyżkowymi pączkami. – ocenia Beata Pałczyńska z Too Good Too Go.

Choć nie ma oficjalnych danych, jaka jest wartość wyrzucanych w Tłusty Czwartek pączków, możemy spróbować to oszacować. Jeśli przyjmiemy, że 10% dorosłych Polaków (jest ich obecnie ok. 24 mln) wyrzuca przynajmniej jednego pączka, otrzymamy liczbę ok. 2,4 mln sztuk lądujących w koszu. Dla średniej ceny 5,5 zł oznacza to ok. 13,2 mln zł strat dla gospodarki, - 2,5 mln zł więcej niż rok wcześniej (dla kosztu ok. 4,5 zł/szt.).

Źródło:
Aldona Derdziak
redaktorka Bankier.pl

Redaktorka Bankier.pl. Absolwentka wrocławskiej polonistyki, ukończyła także studia licencjackie na kierunku ekonomia. Od początku drogi zawodowej związana z finansami, gdzie łączy wiedzę praktyczną z własnymi doświadczeniami. Na Bankier.pl pisze o ubezpieczeniach, śledzi aktualności ze świata bankowości, ze szczególnym uwzględnieniem kart kredytowych i kont premium.

Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (16)

dodaj komentarz
prawnuk
A wiecie, że w kwietniu 1999 roku kurs dolara przekroczył 4 zł?
prawnuk
raczej bym podawał kaloryczność.
Pączek powinien mieć w sobie 20-25 zł podatku akcyzowego.
Państwo wydaje miliardy na leki dla cukrzyków - i pozwala sprzedawać tak wstrętne rzeczy
zoomek
A ile kolizji na drogach, leczenie, rehabilitacja. Do każdego auta milijon złociszy akcyzy!
Tak trzeba żyć!
Podatkami zadbajmy o ludzi skoro o siebie nie dbają!
A co!
zoomek
No i producentów pączków - WYBATOŻYĆ!
prawnuk odpowiada zoomek
akurat od ubezpieczania OC powinna być pobierana normalna składka zdrowotna.
Choć jak sprawdzisz cenę ropy i cenę benzyny, to akcyza jest godziwa.

Powiedzmy do cukrzyka państwo dopłaca 1 zł na godzinę. Pewnie 2/3 z nich zje dziś pączka.
A może - jak jedzą tego pączka - to za pomoc w finansowanie tej strasznej choroby
akurat od ubezpieczania OC powinna być pobierana normalna składka zdrowotna.
Choć jak sprawdzisz cenę ropy i cenę benzyny, to akcyza jest godziwa.

Powiedzmy do cukrzyka państwo dopłaca 1 zł na godzinę. Pewnie 2/3 z nich zje dziś pączka.
A może - jak jedzą tego pączka - to za pomoc w finansowanie tej strasznej choroby dopłacą te koszty w danym miesiacu? Skromne 700 zł.

Tak jak dziecko alkoholikowi wątroby sie nie przeszczepia - choć oczywiście można
samsza
Jan Pietrzak miał fajny tekst w temacie, mówił "czy ktoś się do nas dosiadł?"

i Polacy w lot łapali o co chodzi, ale oni mieli normalną edukację, i potrafili kojarzyć, i znali porównania...
prawnuk
chodzi ci o towarzysza politruka?
rozumiem Czarzasty to komuch komuch, a Pietrzak komuch patriota?
samsza odpowiada prawnuk
Bohdan Smoleń mówił, a nie Pietrzak, ok.

"Ty naprawdę tyle tego masła żresz, czy ktoś się do nas dosiadł?" dokładnie
ketchup1
Jak zwykle na pewno pojawi się mnóstwo komentarzy maruderów i tych co twierdzą że jesteśmy coraz biedniejsi . Co za bzdedy . Rozejrzyjcie wokół . Ja widzę wszystko odwrotnie . Liczenie na podstawie paczką to manipulacja nieporozumienie to są jakieś marginalne potrzeby . To może policzmy ile benzyny można kupić i weźmy dowolny Jak zwykle na pewno pojawi się mnóstwo komentarzy maruderów i tych co twierdzą że jesteśmy coraz biedniejsi . Co za bzdedy . Rozejrzyjcie wokół . Ja widzę wszystko odwrotnie . Liczenie na podstawie paczką to manipulacja nieporozumienie to są jakieś marginalne potrzeby . To może policzmy ile benzyny można kupić i weźmy dowolny rok i okazuje się że w tym roku 800 litrów na minimalna a kiedyś to różnie 200 litrów 300 itd . Żywność wakacje opłaty itd . A prąd ? Ile kWh można kupić dziś za 3600 ale ile za 1000 zł minimalnej w 2010?
samsza
Mały dług mały spadek siły nabywczej, deficyty wielkości 1/3 budżetu, czyli absurdalne 30% wydatków państwa pokrywane z kredytu skończy się ogromnym spadkiem siły nabywczej i to na dziesiątki lat, tak jak było po Gierku.

Powiązane: Żywność

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki