Przed komisją zeznaje dzisiaj po raz kolejny były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Jego zdaniem, CBA miało podstawy, by podjąć operację specjalną w Ministerstwie Rolnictwa oraz by podejrzewać Andrzeja Leppera o korupcję. Były minister zeznał wcześniej, że wiadomość o korupcji w Ministerstwie Rolnictwa otrzymał od szefa CBA Mariusza Kamińskiego i była to - jego zdaniem - wiedza dobrze udokumentowana i potwierdzona przez 4 świadków. Były minister sprawiedliwości uważa, że źródłem przecieku o akcji był Janusz Kaczmarek, którego Zbigniew Ziobro uprzedził, że następnego dnia będzie finalizowana operacja specjalna CBA i poinformował o jej szczegółach.
Podczas poprzedniego przesłuchania świadek powiedział też, że były szef MSWiA Janusz Kaczmarek namawiał go do składania fałszywych zeznań, czyli do zatajenia, iż został przez ministra uprzedzony o planowanej akcji CBA w Ministerstwie Rolnictwa.
Efektem tych zeznań była zapowiedź pozwu ze strony Janusza Kaczmarka, który zarzucił mu mówienie nieprawdy.
Zbigniew Ziobro zapewniał, że wszelkie działania podejmowane w związku z aferą gruntową i akcją CBA w Ministerstwie Rolnictwa były uzasadnione i zgodne z prawem. Podkreślił też, że w okresie, gdy był prokuratorem generalnym w jego resorcie nie było żadnych nacisków tylko ciężka praca.
W wyniku tak zwanej afery gruntowej Andrzej Lepper stracił stanowisko w rządzie, rozpadła się koalicja PiS z "Samoobroną" i odbyły się przedterminowe wybory, po których PiS stracił władzę. Komisja śledcza od lutego 2008 roku bada naciski na organy sprawiedliwości, służby specjalne i policję w czasie rządów PiS.
Informacyjna Agencja Radiowa
Źródło:IAR























































