REKLAMA
Przyszłość Gen Z, biznesu i internetu. LOUD congress już w ten czwartek!

    Młody, więc tymczasowy

    Weronika Szkwarek2015-12-14 05:03redaktor Bankier.pl
    publikacja
    2015-12-14 05:03

    Od 2001 roku następuje ciągły wzrost zatrudnienia na niestandardowych warunkach, wynika z raportu Fundacji Kaleckiego. W Polsce 5% pracujących znajduje się w szarej strefie, co przekracza średnią dla krajów gospodarczo rozwiniętych.

    Młody, więc tymczasowy
    Młody, więc tymczasowy
    / Twitter
    fot. leaf / / YAY Foto

    28,4% zatrudnionych pracuje w oparciu o umowy terminowe, co daje najwyższy wynik w Europie, 22% stanowią samozatrudnieni, a 5% zatrudnieni na umowy cywilnoprawne (umowy o dzieło, umowy-zlecenia).

    Sztywność prawa pracy

    Jako główną przyczynę wzrostu niestandardowych form zatrudnienia, raport wskazuje sztywność prawa pracy, na drugim miejscu – wysoki klin podatkowy, a na trzecim – wysokie koszty zatrudnienia na umowach standardowych.

    Polskie prawo pracy jest elastyczne, czyli dostosowuje się do zmiennych potrzeb zatrudnienia, głównie w zakresie zwolnień. Kodeks pracy zawiera jedną z najbardziej liberalnych definicji niezgodnego z prawem rozwiązania umowy, ponadto pracowników obowiązują krótkie okresy wypowiedzenia, a pracodawcy ponoszą niskie koszty zwalniania podwładnych.

    Wiecznie na czas określony

    32% umów na czas określony jest zawieranych na okres powyżej 3 lat. Jest to spowodowane przede wszystkim ograniczeniem formalności związanych ze zwolnieniem pracownika. Dotyczy to przepisów odnoszących się do okresu wypowiedzenia i potrzeby, w przypadku umowy na czas nieokreślony, sporządzenia uzasadnienia wypowiedzenia.

    Wśród osób młodych w wieku 21-24 lat, odsetek osób zatrudnionych na czas nieokreślony w stosunku do 2008 spadł z 32,9% do 26,5% w 2014 roku. Natomiast z 16,5% do 32% wzrósł procent osób zatrudnionych na umowach cywilnoprawnych.

    Coraz rzadziej pracodawcy proponują zawarcie umowy na czas nieokreślony, podobnie sprawa wygląda w przypadku niezgodnego z prawem zawierania umów cywilnoprawnych w miejsce umów o pracę – w 2008 było to 8% natomiast w 2014 procent ten wzrósł do 19%, informuje Państwowa Inspekcja Pracy. 

    Źródło:
    Przeczytaj w Pulsie Biznesu
    Rząd pogubił się w przepisach. Jedne ułatwią inwestycje, drugie przyblokują
    Weronika Szkwarek
    Weronika Szkwarek
    redaktor Bankier.pl

    W Bankier.pl zajmowała się tematyką prawa pracy. Pisała o związanych z nim nadużyciach i wyzwaniach, jakie stoją przed obecnym rynkiem pracownika. W swoich artykułach zajmowała się również problemami polskich i zagranicznych konsumentów. Autorka cyklu "Życie po etacie", w którym opowiadała historie osób decydujących się na zamianę umowy o pracę na własną działalność gospodarczą.

    Tematy
    Firmowe konto i rachunek w euro. Te oferty wyróżniają się na rynku
    Firmowe konto i rachunek w euro. Te oferty wyróżniają się na rynku

    Komentarze (18)

    dodaj komentarz
    ~rer
    Odstaje? Tym gorzej dla Europy.
    ~Kura
    5% haha smechu warte. Mozna spokojnie pomnozyc to przez 3 minimum. Szara strefa w PL to norma.
    ~Cameleon
    Gdyby koszty zatrudnienia były w Polsce niższe, większość pracodawców nie miała by problemu z tym, żeby zatrudniać na umowę o pracę. W dużej mierze obecna sytuacja młodych ludzi jest winą państwa, a nie pracodawców. Z resztą jak tak dalej pójdzie, ogromna liczna przedsiębiorców wyniesie się zagranicę. Czytałem na blogu Pawła Kurnika,Gdyby koszty zatrudnienia były w Polsce niższe, większość pracodawców nie miała by problemu z tym, żeby zatrudniać na umowę o pracę. W dużej mierze obecna sytuacja młodych ludzi jest winą państwa, a nie pracodawców. Z resztą jak tak dalej pójdzie, ogromna liczna przedsiębiorców wyniesie się zagranicę. Czytałem na blogu Pawła Kurnika, że nawet kilkanaście procent właścicieli małych firm, może poszukać sobie alternatywy zagranicą – bardzo dobry kierunek to Anglia, która wie na czy polega wspieranie przedsiębiorczości.
    ~Jer
    z tym, że koszty zatrudnienia w Polsce są niższe niż w Niemczech. Po prostu nie trzeba być aż tak zachłannym.
    ~Misza
    Nie przeniosa bo to wymaga znajomosci jez angielskiego a z tym, jak powszechnie wiadomo, w Polsce jest duzy problem. Pologlota na kazdym rogu ale jak przyjdzie sklecic jedno madre zdanie to nikt nie potrafi. To samo w TV jak wymawiaja heppy (zamiasa happy) albo kesz zamiast kasz). Wszedzie spece od jezykow.
    ~autor
    Nie masz racji. Najgorsze w tym, że 100% takich umów jest u polskich pracodawców. Już króluje opinia, że nikt cię tak nie wydoi jak polski przedsiębiorca.
    ~Radek
    Nie daj się zastraszyć windykatorowi! EUROGOSPODARKA radzi jak postępować.
    Więcej: http://www.eurogospodarka.eu/windykator-nie-ma-prawa-nas-straszyc
    ~miro
    a pejsate stwory, bucholtz z mordasewiczem chcą cofnąć polski rynek pracy do średniowiecza likwidując umowy
    ~kogut
    bezrobocie by zniknęlo gdyby nie ubezpieczać bezrobotnych zdrowotnie w urzędach pracy
    ~kura
    Owszem, zniknęloby, ale tylko ze statystyk.

    Powiązane: Praca, płaca i kariera

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki