W minionym roku Rosjanie wydali na zagraniczne podróże niemal 50 miliardów dolarów, co stanowi jeden z najwyższych wyników w historii. Według wstępnych danych Banku Centralnego, import usług turystycznych osiągnął poziom 49,7 mld dolarów, zbliżając się do rekordowego pułapu z 2014 roku (50,4 mld dolarów). Taki wzrost wydatków jest wyraźnym sygnałem odrodzenia turystyki, która ponownie stała się dostępna dla szerszej grupy obywateli.


Głównym motorem napędowym tego trendu był umacniający się rubel oraz znacząca poprawa siatki połączeń lotniczych. Branżowi eksperci wskazują, że silniejsza waluta zwiększyła siłę nabywczą turystów, czyniąc zagraniczne wakacje bardziej konkurencyjnymi cenowo w porównaniu z rosnącymi kosztami wypoczynku w kraju. Jednocześnie rozwój bezpośrednich lotów długodystansowych do krajów takich jak Chiny, Wietnam, Kuba czy Oman otworzył przed Rosjanami nowe, atrakcyjne kierunki podróży - czytamy w "The Moscow Times".
Niezmiennym liderem wśród zagranicznych destynacji pozostaje Turcja, którą odwiedziło ponad 4,6 mln Rosjan. Kolejne miejsca w rankingu popularności zajęły Zjednoczone Emiraty Arabskie oraz Egipt, notując dwucyfrowe wzrosty liczby turystów. Co ciekawe, mimo ogólnego boomu, Tajlandia była jedynym kluczowym rynkiem, który odnotował spadek zainteresowania. Z kolei ułatwienia wizowe i lepsze połączenia tranzytowe przez Chiny przyczyniły się do wzrostu popularności Japonii i Korei Południowej.
Istotnym czynnikiem skłaniającym do wyjazdów za granicę stała się drożyzna w samej Rosji. Dane Rosstatu wskazują, że ceny zakwaterowania w rosyjskich hotelach i sanatoriach rosły w tempie około 10% rocznie, podczas gdy koszty podróży zagranicznych zwiększyły się w tym samym czasie jedynie o 4,6%. Krajowe kurorty narciarskie i letnie bazy wypoczynkowe borykały się dodatkowo z problemami infrastrukturalnymi, takimi jak ogromne kolejki do wyciągów czy nieadekwatnie wysokie ceny w stosunku do oferowanego standardu.
Podczas gdy Rosjanie wydali za granicą rekordowe sumy, wydatki obcokrajowców odwiedzających Rosję wzrosły jedynie nieznacznie, osiągając poziom 8,9 mld dolarów.
Oprac. JM

























































