Taniały akcje spółek branż materiałowych i energetycznej ze względu na zniżkujące ceny surowców. Zdaniem Russa Koestericha, dyrektora zarządzającego w BlackRock cytowanego przez agencję Marketwatch, „towary podobnie jak inne ryzykowne aktywa złapały chwilę wytchnienia. Koesterich dodał, że „było zachęcające, że zarówno akcje jak i surowce nie drożały bardziej”.
Koesterich ocenił też, że „market wykonał duży ruch w górę a teraz opiera się pesymistom co wynika z szeregu czynników” jak korzystne wskaźniki dotyczące inflacji czy decyzja FED o pozostawieniu stóp procentowych na niskim poziomie. Jednakże inne banki centralne poza USA są bardziej ostrożne w kwestii inflacji. To powoduje powstanie pewnej dozy niepewności w USA.
Analitycy wiążą także piątkowy spadek wartości indeksów akcji za oceanem z nieoczekiwanym podniesieniem stóp procentowych przez bank centralny Indii po raz pierwszy od prawie dwóch lat. Ken Grant, partner w Waterstone Private Wealth Management, zauważa że “każdy czynnik, który zmienia stopę wzrostu gospodarczego bądź podważa stabilność sytuacji gospodarczej w takich miejscach jak Chiny, Indie czy Brazylia, które posiadają gospodarki prawdziwie rosnące będzie ograniczał przyszły wzrost gospodarki światowej”.
Na zamknięciu sesji giełdowej w USA w piątek indeks DJIA zanotował wartość 10,741.98 pkt. spadając o 0,35%, indeks S&P500 został wyceniony na 1159,90 pkt. zniżkując o 0,51% natomiast indeks NASDAQ100 osiągnął poziom 2,374.41 pkt. tracąc 0,71%.
TR






























































