REKLAMA

Mieszkaniowa inflacja nie opuszcza Europy

2020-01-16 12:10
publikacja
2020-01-16 12:10
fot. Mateusz Szymański / Bankier.pl

Ceny domów w Unii Europejskiej są o blisko 20% wyższe niż w momencie wybuchu kryzysu finansowego w 2007 roku. Nieustannie rosną też koszty najmu, które przez ostatnie 12 lat wzrosły średnio o 21%.

Indeks cen domów (różowa linia) na tle indeksu cen najmu (niebieska linia) w Unii Europejskiej w latach 2007-19 (Rok 2007 = 100). / Eurostat.

- Ceny domów oraz czynszów w Unii Europejskiej od kryzysu finansowego podążały innymi ścieżkami – konkluduje unijny urząd statystyczny Eurostat. O ile ceny nieruchomości mieszkaniowych najpierw miały tendencję spadkową, to od 2014 roku szybko rosną napędzane niedodatnimi stopami procentowymi w Europejskim Banku Centralnym.

O ile wzrost cen (średnio dla całej UE) od 2007 roku (do końca III kw. 2019 r.) wyniósł 19,1%, to - licząc od początku 2013 roku - sięga on aż 26%. Dynamika cen nieruchomości mieszkaniowych jest przy tym mocno zróżnicowana geograficznie. W krajach, które przeżyły bańkę w pierwszych latach XX wieku, są one wciąż niższe niż w roku 2007. Przykładowo, średnie ceny domów w Grecji są aż o 40% niższe niż w roku 2007. To przestroga dla tych, którzy wierzą, że na „nieruchomościach nie da się stracić”.

/ Bankier.pl na podstawie danych Eurostatu.

Na drugim biegunie znajdują się kraje, które ominęła nieruchomościowa hossa z początku wieku, a których obywatele rzucili się kupować domy za sprawą represji monetarnej w wykonaniu banków centralnych – czyli procederu utrzymywania stóp procentowych wyraźnie poniżej inflacji CPI. Najlepszymi tego przykładami są Austria, Luksemburg i Szwecja (wzrost cen o ponad 80% względem 2007 roku) oraz Niemcy i Czechy (+60%).

Równocześnie cały czas w górę szły stawki najmu – średnio o 21% w całej UE. To, co cieszy rentierów i inwestorów, jest ciosem w młode pokolenie, które musi płacić coraz więcej za wynajem, a pomimo (albo właśnie z powodu) rekordowo taniego kredytu nie stać go na własne lokum.

Względem roku 2007 tylko jeden kraj unijny odnotował znaczący spadek czynszów. Była to Grecja pogrążona w potężnym kryzysie gospodarczym – w latach 2009-16 jej PKB skurczył się o przeszło 30%. Stawki najmu na Cyprze w tym okresie zmalały jedynie o 0,3%. Najbardziej podrożał najem w Europie Środkowej. Na Litwie o 101,1%, w Czechach o 78,6%, a na Węgrzech o 67,8%.

/ Bankier.pl na podstawie danych Eurostatu.

W raporcie Eurostatu nie widać mieszkaniowej hossy w Polsce, ale tylko ze względu na specyficzny punkt odniesienia. Lata 2006-08 były okresem galopującego wzrostu cen mieszkań w Polsce, stąd też działa tzw. efekt wysokiej bazy. Jednak już względem IV kw. 2016 r. średnie ceny nieruchomości mieszkaniowych w Polsce wzrosły o 19% - wynika z danych Eurostatu.

KK

Źródło:
Tematy
Indywidualna opieka Doradcy, kursy walut Premium, ochrona przed cyber przestępcami.

Indywidualna opieka Doradcy, kursy walut Premium, ochrona przed cyber przestępcami.

Advertisement

Komentarze (21)

dodaj komentarz
bha
Im wyższe ceny mieszkań tym wyższe ceny najmu i jeszcze większe uzależnienie ludzi od wszelakiej finansjery.
riku
tak samo jak coś szybko urosło tak jeszcze szybciej może spaść...
xxpp
Koszt budowy domu samodzielnego wzrósł w kilka lat o 25%, czyli jest to czysty wzrost związany z inflacją.
To samo dotyczy deweloperów
Dalej czekajcie na spadek cen mieszkań, bo "jest bańka". Powodzenia.
matpoz1
Przykładowo, średnie ceny domów w Grecji są aż o 40% niższe niż w roku 2007. To przestroga dla tych, którzy wierzą, że na „nieruchomościach nie da się stracić”

Patrz Jasiek jakie te redaktorki nie douczone, jakie bzdury plotą.
kimdzongtusk
Przecież większośc kryzysów ma swoja praprzyczynę w rynku nieruchomości.
xxpp
Przy bankructwie państwa i spadku PKB o ponad 30% czyli katastrofie gospodarczej.
Nikt nie twierdzi, ze w takiej sytuacji nieruchomości nie tanieją.

xiven
poziom depopulacji jak widać ciągle jest zbyt mały

a tak na serio to europejczycy głupieją, żyją na kredyt i pozbywają się własności

jeśli głupi europejczycy nie chcą posiadać nieruchomości w których potrzebują mieszkać no to oczywiste że nieruchomości te biorą sobie na własność żydkiewy i
poziom depopulacji jak widać ciągle jest zbyt mały

a tak na serio to europejczycy głupieją, żyją na kredyt i pozbywają się własności

jeśli głupi europejczycy nie chcą posiadać nieruchomości w których potrzebują mieszkać no to oczywiste że nieruchomości te biorą sobie na własność żydkiewy i potem wynajmują ludowi z odpowiednio powiększającą się ceną no bo w końcu najemca musi już utrzymać nie tylko mieszkanie ale też i jego właściciela a swojego pana, a gdy panowie przejmą wszystkie nieruchomości to zawsze ustalą ich cene na tyle aby opróżniać wasze portfele do zera

podobnie z hipotekami, bezmyślni ludzie zadłużają się pod kurek żeby mieć jak największe mieszkania, sprawia to żę mieszkania są przeinwestowane o koszty odsetek a nasze wyobrażenia standardów życiowych urosły przez to do poziomu absurdalności, warto przypomnieć że od ponad 100 lat nie poczyniliśmy żadnego postępu w budownictwie które obniżyło by jego koszta a rozwój standardów mieszkaniowych bierze się z kredytowania
glos_rozsadku
Czym jest indeks nieruchomości, bo bez definicji tego terminu nie da się zrozumieć wykresów.
glos_rozsadku
"Indeks nieruchomości miezszkaniowych w Unii Europejskiej"
1a2b
Za prawdę powiadam wam, że internet jest wystarczająco dobrym powodem żeby zamieszkać na wsi.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki