Jak poinformował szef klubu KO Zbigniew Konwiński, Michał Kołodziejczak ze skutkiem natychmiastowym został zawieszony w prawach członka klubu. Dodał, że KO oczekuje weryfikacji doniesień medialnych przez właściwe służby.


W piątek rano Kanał Zero podał, że byłe współpracownice oskarżają byłego wiceszefa MRiRW Kołodziejczaka o przemocowe, agresywne zachowania oraz nakłanianie do zażywania substancji, „którą przedstawiał jako kokainę”. Portal dodał, iż polityk temu zaprzecza, twierdząc, że to pomówienia.
„Michał Kołodziejczak ze skutkiem natychmiastowym został zawieszony w prawach członka Klubu KO. Oczekujemy weryfikacji doniesień medialnych przez właściwe służby” – napisał w piątek wieczorem na portalu X Zbigniew Konwiński.
Michał Kołodziejczak był wiceministrem rolnictwa do połowy 2025 r. Wcześniej był założycielem i prezesem fundacji Agrounia organizującej protesty przeciw polityce rządu w kwestiach rolniczych. Od 2023 r. jest posłem.
Kołodziejczak złożył doniesienie do ABW o popełnieniu przestępstwa
Poseł Michał Kołodziejczak złożył w niedzielę w łódzkiej ABW zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa na jego szkodę. Chodzi o oskarżenia wysunięte pod jego adresem przez byłe współpracownice, dotyczące agresywnych zachowań i nakłaniania do zażywania narkotyków.

Po wyjściu z łódzkiej delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego Kołodziejczak, któremu towarzyszył m.in. detektyw Krzysztof Rutkowski, poinformował, że złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
- Odpowiednie informacje i dokumenty zostały złożone w siedzibie ABW w Łodzi. Dla mnie ta sprawa jest priorytetowa. Żyjemy w państwie prawa, w państwie gdzie odpowiednie urzędy, instytucje o tym prawie mówią, a nie media czy ludzie, którzy chcieliby zrobić lincz na podstawie jakichś informacji, które gdzieś się ukazały — podkreślił Kołodziejczak.
(PAP)
nl/ amac/































































