REKLAMA

Urząd Wojewódzki w Łodzi: po znalezieniu śniętych ryb w Nerze nie ma powodów do paniki

2022-08-13 12:39, akt.2022-08-14 08:44
publikacja
2022-08-13 12:39
aktualizacja
2022-08-14 08:44
Urząd Wojewódzki w Łodzi: po znalezieniu śniętych ryb w Nerze nie ma powodów do paniki
Urząd Wojewódzki w Łodzi: po znalezieniu śniętych ryb w Nerze nie ma powodów do paniki
fot. Zbyszek Kaczmarek / / Gazeta Polska / FORUM

Wojewoda łódzki Tobiasz Bocheński zwołał posiedzenie sztabu kryzysowego ws. sytuacji na rzece Ner, gdzie na granicy powiatów poddębickiego i łęczyckiego znaleziono znaczną liczbę śniętych ryb - powiedziała PAP w sobotę w południe rzeczniczka wojewody Dagmara Zalewska.

Rzeczniczka przekazała, że w sprawie śniętych ryb na Nerze wojewoda jest w kontakcie z marszałkiem województwa łódzkiego Grzegorzem Schreiberem.

"Na razie trwają badania. Monitorujemy i analizujemy sytuację. Znaczną liczbę śniętych ryb znaleziono na rzece Ner w trzech miejscach na granicy powiatów poddębickiego i łęczyckiego" - podkreśliła w rozmowie z PAP Zalewska.

Wojewoda Tobiasz Bocheński zwołał sztab kryzysowy.

Ner to rzeka przepływająca przez województwa łódzkie i wielkopolskie stanowiąca prawy dopływ Warty.

Urząd Wojewódzki w Łodzi: po znalezieniu śniętych ryb w Nerze nie ma powodów do paniki

W związku z wystąpieniem zjawiska śniętych ryb na rzece Ner na terenie powiatu łęczyckiego i poddębickiego (woj. łódzkie) nie ma powodów do paniki, a sytuacja jest pod stałą kontrolą - podały w sobotę po południu służby prasowe wojewody łódzkiego. Alert w tej sprawie wydało RCB.

Po znalezieniu śniętych ryb na rzece Ner wojewoda łódzki Tobiasz Bocheński zwołał posiedzenie Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego.

"Śnięte ryby w korycie rzeki zaobserwowali mieszkańcy i zgłosili tę sytuację na numer alarmowy. Wojewoda łódzki wydał polecenie dla Państwowej Straży Pożarnej i Policji sprawdzenia całego koryta rzeki w woj. łódzkim. Państwowa Straż Pożarna i Policja podjęły działania w celu zidentyfikowania i oceny skali zjawiska" - przekazała w komunikacie rzeczniczka prasowa wojewody Dagmara Zalewska.

"Na terenie powiatów łęczyckiego i poddębickiego trwały czynności wzdłuż całego koryta rzeki Ner. Zostały zabezpieczone próbki zarówno wody jak i ryb i oddane do badań. Z ustaleń strażaków wynika, że w okolicy trzech miejscowości: Zbylczyce, Zimne i Parski znaleziono około 200 martwych ryb. Stwierdzono również ślady po oleistej substancji" - poinformowano. "W związku z tym, że nie są znane jeszcze wyniki i przyczyna tego zjawiska, a na tak małej rzece jest to zjawisko niepokojące, po posiedzeniu sztabu kryzysowego wojewoda wydał rekomendacje, by nie zbliżać się w tej chwili do koryta rzeki, nie wypasać w jej pobliżu zwierząt oraz nie korzystać z wody do żadnych celów, również rolniczych" - podano.

Marszałek województwa łódzkiego Grzegorz Schreiber wydał zakaz wędkowania na tym terenie na okres dwóch tygodni.

Po posiedzeniu sztabu kryzysowego przekazano, że prowadzone są działania pod kątem bezpieczeństwa kąpielisk oraz wody do spożycia. "Podkreślamy raz jeszcze, że nie ma powodów do paniki, a sytuacja jest pod stałą kontrolą służb" - przekazano w komunikacie.

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa również wydało specjalny komunikat "W związku z dzisiejszym wnioskiem wojewody łódzkiego dot. zagrożenia ekologicznego, do mieszkańców 2 powiatów woj. łódzkiego wysłano alert RCB" - napisano na Twitterze.

Wojewoda wielkopolski ws. sytuacji w rzece Ner: Rekomendacje m.in. o niekąpaniu się w rzece i niepojeniu w niej zwierząt

Na podstawie ustaleń Sztabu przekazujemy rekomendacje m.in. o niekąpaniu się w rzece Ner oraz o niepojeniu w niej zwierząt - podał wojewoda wielkopolski po posiedzeniu sztabu kryzysowego. Dodał, że działania te mają charakter prewencyjny i są podejmowane w trosce o bezpieczeństwo mieszkańców.

W sobotę wojewoda wielkopolski Michał Zieliński zwołał posiedzenie Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego dotyczące zjawiska śniętych ryb w rzece Ner. W spotkaniu udział wzięli przedstawiciele KW Policji oraz Straży Pożarnej, a także 12. Brygady Wojsk Obrony Terytorialnej. Obecni byli też reprezentanci Wód Polskich, Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska oraz Wojewódzkiego Inspektoratu Weterynarii i Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej.

"Pozostaję w kontakcie ze służbami i koordynuję ich działania. Chciałbym podkreślić, że nie ma powodów do paniki, a sytuacja jest pod stałą kontrolą" – podkreślił po sobotnim posiedzeniu wojewoda wielkopolski Michał Zieliński.

"Na podstawie ustaleń Sztabu przekazujemy rekomendacje o niekąpaniu się w rzece Ner oraz o niepojeniu w niej zwierząt, a także o wstrzymaniu się od połowu ryb i wszelkiej aktywności rekreacyjnej. Nasze działania mają charakter prewencyjny, podejmujemy je w trosce o bezpieczeństwo mieszkańców regionu" – zaznaczył wojewoda.

Wielkopolski Urząd Wojewódzki w Poznaniu (WUW) poinformował w sobotę wieczorem, że w związku ze wzmożonym monitoringiem stanu wód w rzekach województwa wielkopolskiego, delegatura WIOŚ w Koninie na wysokości m. Dąbie (pow. kolski) pobrała próbki wody z rzeki Ner wpływającej na teren wielkopolski z kierunku województwa łódzkiego.

"Działanie spowodowane było wystąpieniem zjawiska śniętych ryb. Z przeprowadzonych oględzin nie odnotowano widocznych zmian na rzece, a podstawowe parametry mieszczą się w granicach normy" – wskazano.

WUW poinformował, że prowadzone są szczegółowe badania, o których wynikach odpowiednie służby będą informować na bieżąco. W działania zaangażowana jest także Państwowa Straż Rybacka z terenu całego województwa.

"Państwowa Straż Pożarna postawiła zaporę na rzece Ner na wysokości miejscowości Rzuchów – w ciągu ostatnich godzin nie odnotowano przypadków gromadzenia się na niej śniętych ryb. Wszystkie ujęcia wody zlokalizowane w pobliżu rzeki Ner są codziennie badane przez służby sanitarne" – zaznaczono.

Dodano, że Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Poznaniu pozostaje we współpracy ze swoim odpowiednikiem w województwie łódzkim, a także z Powiatowym Centrum Zarządzania Kryzysowego w Kole.

Ner to rzeka przepływająca przez województwa łódzkie i wielkopolskie, stanowiąca dopływ Warty.

Znaczą liczbę śniętych ryb znaleziono na granicy powiatów poddębickiego i łęczyckiego (woj. łódzkie). W związku z tą sytuacją, posiedzenie sztabu kryzysowego zwołane zostało w sobotę także przez wojewodę łódzkiego.(PAP)

autorzy: Anna Jowsa, Hubert Bekrycht

ajw/ jann/ hub/ mhr/ mmu/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto mBiznes Standard w mBanku, zyskaj 350 zł oraz aktywnie korzystaj z konta w którym masz gwarancję braku opłat przez 2 lata i 0 zł za prowadzenie i najważniejsze usługi w koncie firmowym

Otwórz konto mBiznes Standard w mBanku, zyskaj 350 zł oraz aktywnie korzystaj z konta w którym masz gwarancję braku opłat przez 2 lata i 0 zł za prowadzenie i najważniejsze usługi w koncie firmowym

Komentarze (10)

dodaj komentarz
jas2
Może nikt nie zatruł rzeki, tylko ktoś przywiózł zdechłe ryby?
darius19
"ehud","boris","zoomek" trolle z listy z farmy Putlera. Obecnie widac zmiane narracji - juz nie UE,US, UA, zachod, Biden.. = bydlaki. Putin,Lukaszenka,KimDzong..=cacy. Czyzby nowe dyrektywy od chlebodawcy?
ehud
Szrajber zwołał sztab kryzysowy - lovely :)
ehud
Bekrycht jest zatrudniony w PAP czy może w Haaretz?
ehud
"Na razie trwają badania. Monitorujemy i analizujemy sytuację" - tak trzymać!
boris-vodka
Winni temu są ruskie trolle,Tusk oraz UE.....
zoomek
Może to jakieś celowe akcje?

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki