Cięcia połączeń z Amsterdamu do Warszawy, Krakowa, Gdańska, Wrocławia i Poznania dotkną pasażerów holenderskich linii lotniczych KLM – informuje serwis tvn24.pl.


Zmiany w rozkładzie spowodowane są szalejącą pandemią koronawirusa. Jak jednak podkreślają przedstawiciele przewoźnika, pełna pula połączeń zostanie przywrócona na krótko w okresie świąteczno-noworocznym.
– W wyniku drugiej fali koronawirusa i decyzji niektórych krajów o ponownym zamknięciu, linie KLM podjęły decyzję o zmianach w swojej ofercie lotów na terenie Europy w nadchodzącym okresie – brzmi komunikat linii KLM.
Jak wynika z komunikatu, holenderskie linie będą latały na ok. 90 proc. dotychczasowych tras. Zawieszone zostaną m.in. loty do Wielkiej Brytanii. Liczba dostępnych biletów zostanie ponownie ograniczona – tym razem do 40 proc. pełnej puli oferowanej przed wybuchem pandemii koronawirusa.
Zmniejszy się także liczba połączeń międzykontynentalnych, m.in. transatlantyckich. Realizowany będzie co drugi lot, względem stanu sprzed wybuchu pandemii.
Przypomnijmy, że od ubiegłej środy 11 listopada, do Polski nie mogą latać samoloty z:
- Argentyny
- Armenii
- Bośni i Hercegowiny
- Czarnogóry
- Gruzji
- Jordanii
- Kostaryki
- Libanu
- Macedonii Północnej
- Stanów Zjednoczonych (z wyjątkiem lotnisk położonych na terenie stanów: Nowy Jork i Illinois)
MKZ



























































