REKLAMA
PIT ZA 2025

Latać po norwesku

2008-07-03 09:44
publikacja
2008-07-03 09:44
Norwegian Air Shuttle to największy skandynawski przewoźnik, który w ubiegłym roku przewiózł 6,4 miliona pasażerów, otworzył ekspansywny bank i stał się operatorem komórkowym. A ledwie sześć lat temu były norweski pilot myśliwski Bjørn Kjos zapowiedział otwarcie nowej linii lotniczej z cenami „dla każdego Norwega” i sprzedaż biletów w kioskach z gazetami.

„Linie regularne inkasują po kilkaset dolarów za darmową filiżankę kawy i kanapkę. My bedziemy je sprzedawać i w ten sposób obniżymy ceny do minimum. Pasażerowie już nie będą oszukiwani przez cenową zmowę koncernów. Każdy będzie latał kiedy tylko będzie miał ochotę i każdego będzie na to stać, a my i tak będziemy zarabiać” - grzmiał Kjos.

Kiedy w miesiąc później w norweskich kioskach pojawili się klienci zamawiając „gazetę, batonik i dwa bilety do Madrytu”, a cały rachunek był niższy niż bilet miesięczny w Oslo, w Norwegii zapanował szok. Wielka radość wśród pasażerow i masowe zakupy biletow wywołały panikę w dominujących rynek norweski liniach SAS i Braathens.

Droga do nieba

Norwegowie, których jest zaledwie 4,7 miliona kupują rocznie aż 11 milionów biletów lotniczych na liniach krajowych. Ze względu na geografię kraju z długimi fjordami, 30 minutowy codzienny lot do pracy stał się normalnością ponieważ samochodem trzeba by przejechać wzdłuż wybrzeża 200-300 kilometrów.

Norwegian w tym właśnie fakcie widział miejsce dla siebie i uderzył silnie proponując niewiarygodnie niskie ceny na połączenia krajowe. Skazany przez media na szybką upadłość, zaledwie w rok później świętował notowanie na giełdzie w Oslo i ekspansję na zagranicę.

Ceny niższe o połowę niż pociąg doprowadziły konkurencję do rozpaczy i połączenia się lini SAS/Braathens. Dzisiaj Norwegian z flotą 35 Boeingów 737 posiada 148 połączeń do 78 miast Europy, a nawet Dubaju i na Szpicbergen . Szykuje się też na Chiny, współpracując z fińskimi liniami Finnair, od których przejął w ubiegłym roku szwedzką linię Fly Nordic z ośmioma Douglasami MD-80.

Zawsze uśmiechnięty Kjos lubi szokować i przed rokiem w kwietniu zrobił to ponownie, zwołując niespodziewanie konferencję prasowa. Oczekujący złych wiesci finasowych dziennikarze usłyszeli „Właśnie podpisaliśmy kontrakt na 42 nowe Boeingi 737-800 z dostawą w latach 2009-2014” . Kiedy na sali zapadła cisza Kjos dodał jeszcze jedno zdanie ,„ i opcję na jeszcze 42 maszyny”.

Norwegian jest nazywany i klasyfikowany jako tania lotnicza lecz tylko ze względu na ceny biletów. W rzeczywistosci jest to regularny przewoźnik z niskimi cenami, które raz podane zwieraja wszystkie podatki i opłaty skrzętnie ukrywane przez konkurentów.W dodatku Norwegian lata zwykle na główne lotniska, a nie oddalone porty używane przez tanie linie . W Sztokholmie samoloty Norwegian lądują na lotnisku Arlanda, a nie w oddalonym o 120 kilometrow Skavsta. W Paryżu jest to centralnie położone lotnisko Orly.

Patriota

Kjos nazywany w Norwegii wizjonerem działąjcym agresywnie w duchu Wikingów i norweskich odkrywcow manifestuje to i i wybrał nazwę propagującą Norwegię. Na ogonie każdego samolotu widnieje portret wielkiego Norwega. Są to m.in. polarnicy Roald Amundsen i Fridtjof Nansen, pisarz Henrik Ibsen, legendarna łyżwiarka figurowa Sonja Henje i kapitan tratwy KonTiki, Thor Hayerdahl . Sama nazwa linii miala również na celu podkreślenie jakości i każdy Boeing Norwegian wyposażony jest w skórzane fotele.

„Nasz pasażer musi nie tylko czuć się bezpiecznie lecz także latać w komforcie”podkreśla Kjos, który ostatnio odnotowałl sukces podróży biznesowych. Są to bilety pełnopłatne fullflex lecz i tak kosztują tylko część ceny Business Class innych przewoźników.

„Przy zarządzaniu podróżami w dużych firmach, w skali rocznej w grę wchodzą ogromne pieniądze. U nas każda podróż to ogromna oszczędność dla firmy, a rezerwację można zmienić lub anulować bezpłatnie przez Internet lub telefon do 30 minut przed odlotem, będąc juz na lotnisku. W końcu nie każdy biznesmen musi pić drogiego szampana i mieć więcej miejsca na nogi„ - mówi Kjos.

Bankier i pisarz

Kiedy jesienią Kjos otworzył bank, już w pierwszych dniach uzyskał 30 tysięcy klientów. Bank Norwegian, internetowy „bank dla każdego Norwega” oferuje konta oszczędnościowe i kredyty hipoteczne oraz karty kredytowe, które używane do opłacenia podróży na pokładzie Norwegian dają zwrot 5-20 procent ceny każdego biletu. Jesienią Norwegian stał się też operatorem telefonii komorkowej. Sieć Call Norwegian poza normalną działalnością umożliwi rozmowy i korzystanie z Internetu na pokładach swoich samolotów.

Wielki rozwój Norwegian umożliwiła Polska, ponieważ Kjos zauważył ogromne zapotrzebowanie norweskiego rynku pracy na zagranicznych pracowników i skojarzył je z rozszerzeniem Unii Europejskiej. W efekcie tuż przed przystąpieniem Polski do UE, do Warszawy można było polecieć za jedną trzecią ceny SAS. Dzisiaj jest to nawet połowa tej stawki, a połączeń między Polską, a Norwegią jest kilkanaście, gdyż pracuje tam już 120 tysięcy Polaków. Warszawa jest również jedną z baz Norwegian, który zatrudnia polskich pilotów i personel pokładowy na liniach do Polski.

62-letni Kjos jest barwną postacią. Skończyl elitarną szkołę komandosów, był pilotem myśliwskim, jest dyplomowanym prawnikiem biznesowym, a w wolnym czasie ...pisze książki szpiegowskie. Ostatnia „Akcja w Murmańsku” była przebojem wydawniczym w Norwegii.

Wartość posiadanych przez niego akcji firmy przekroczyła własnie miliard norweskich koron. „To jeszcze nie koniec, my dopiero zaczynamy” – zapowiedział podczas otwarcia Banku Norwegian.

Zbigniew Kuczyński
Źródło:Noble Bank
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Norwegia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki