Minister handlu Francji Serge Papin poinformował w środę o zamiarze złożenia skargi przeciw dwóm platformom handlu internetowego, AliExpress i Joom, w związku ze sprzedażą lalek erotycznych o wyglądzie dzieci. Papin zapowiedział, że państwo zwróci się w tej sprawie do sądu cywilnego.


- Jest to walka, której celem jest ochrona konsumentów, jak również dzieci i nastolatków - podkreślił szef resortu.
W kontekście postępowania wobec innej platformy handlowej, Shein, dodał, że chce, by platforma udowodniła, że produkty, które będzie oferowała, będą zgodne z francuskim kodeksem konsumenckim.
Reuters: AliExpress zablokował sprzedawcę lalek erotycznych o wyglądzie dzieci
Platforma handlowa AliExpress, należąca do giganta e-commerce Alibaba, zablokowała chińskiego sprzedawcę lalek erotycznych o wyglądzie dzieci po tym, gdy dochodzenie agencji Reutera wykazało potencjalne naruszenia przepisów UE i USA – poinformował w środę Reuters.
Przedstawiciele AliExpress w połowie listopada stwierdzili, że lalki nie naruszają ich zasad sprzedaży, ponieważ są sztywne i nie mają funkcji seksualnych. Jednak po przedstawieniu dodatkowych dowodów, w tym zdjęć z profilu sprzedawcy na X, firma zmieniła stanowisko - wyjaśnia Reuters. „Zdecydowaliśmy się na stałe zamknąć (konto) sprzedawcy z powodu jego nieuczciwości w tej poważnej sprawie” – oświadczył 25 listopada rzecznik AliExpress.
Sprzedawca, Guava Dolls, z prowincji Szantung we wschodnich Chinach, miał zaprzeczać, że prowadzi sprzedaż zabawek erotycznych, jednocześnie przyznając po konfrontacji z dowodami, że przyjmował spersonalizowane zamówienia na innych platformach.
Jak podkreśliła agencja, wykrycie ofert zbiegło się w czasie z informacją o śledztwie paryskiej prokuratury dotyczącym AliExpress i innej chińskiej platformy handlu elektronicznego, Shein, w związku ze sprzedażą lalek erotycznych o wyglądzie dzieci. Władze wykazały również, że takie produkty były dostępne na platformie Joom.
Sprawa ta nabiera szczególnego znaczenia w kontekście wprowadzonych w Unii Europejskiej przepisów Aktu o usługach cyfrowych, które nakładają na bardzo duże platformy internetowe, takie jak AliExpress, zwiększone obowiązki w zakresie monitorowania i usuwania nielegalnych treści.
AliExpress to chiński serwis sprzedażowy należący do koncernu Alibaba, natomiast Joom - jak podała agencja AFP - to rosyjska platforma założona w 2016 roku.
Oburzenie opinii publicznej i władz we Francji wywołała na początku listopada oferta sprzedaży lalek erotycznych o wyglądzie dzieci, dostępnych na platformie Shein. Władze ustaliły następnie, że takie produkty sprzedawały także AliExpress i Joom. Rząd wszczął wówczas procedurę zawieszenia Shein i dał firmie 48 godzin na dostosowanie się do obowiązujących przepisów. Platforma wycofała nielegalne produkty, niemniej procedury sądowe są kontynuowane.
Z Paryża Anna Wróbel (PAP)
awl/ akl/



























































