REKLAMA

Złoty odrabia straty. Tym razem prezes Glapiński pomógł naszej walucie

2021-11-24 10:54
publikacja
2021-11-24 10:54
Złoty odrabia straty. Tym razem prezes Glapiński pomógł naszej walucie
Złoty odrabia straty. Tym razem prezes Glapiński pomógł naszej walucie
fot. MGiuliana / / Shutterstock

Pod presją przyspieszającej deprecjacji złotego prezes NBP Adam Glapiński zmienił narrację. Teraz słaby złoty nie jest już „wsparciem dla eksportu”, lecz jest „niespójny z prowadzoną przez NBP polityką pieniężną”. Po publikacji tej wypowiedzi kurs euro spadł o trzy grosze.

- Chciałbym podkreślić, że dalsze osłabianie kursu złotego nie byłoby spójne z fundamentami polskiej gospodarki, ani też z prowadzoną przez NBP polityką pieniężną – napisał szef NBP Adam Glapiński w odpowiedzi na pytania Interii. To zmiana linii o 180 stopni, ponieważ jeszcze niespełna rok NBP pod wodzą prezesa Glapińskiego otwarcie interweniował na rynku, aby osłabić złotego. Gotowość do interwencji osłabiających polską walutę RPP zastrzegała sobie jeszcze w lecie.

Zmiana retoryki przez szefa polskiego banku centralnego nie przeszła bez echa na rynku walutowym.  O 10:55 kurs euro zniżkował o przeszło dwa grosze, schodząc do poziomu 4,6793 zł. Wcześniej było to nawet 4,6707 zł, co oznaczało spadek o trzy grosze względem porannego otwarcia notowań.

Dzień wcześniej kurs euro ustanowił nowe, przeszło 12-letnie maksimum, na poziomie 4,7236 zł. Złotemu nie pomogła nawet wypowiedź premiera Mateusza Morawieckiego. Szef rządu powiedział, że „będziemy robili wszystko w komunikacji i w naszych działaniach realnych, aby złotówka była nieco silniejsza”.

Polski złoty ma za sobą fatalny listopad. Od początku miesiąca do wczorajszego szczytu kurs euro wzrósł o prawie 10 groszy, przełamując covidowe maksima z marca i października ’20 oraz marca ’21 oraz celując w historyczne szczyty z marca 2004 (4,95 zł) i lutego 2009 (4,92 zł). Naszej walucie szkodziła ogólna słabość rynków wschodzących i odpływ kapitału do dolara jak również krajowe czynniki ryzyka: błędna polityka monetarna RPP, spór rządu z Komisją Europejską czy sytuacja na granicy z Białorusią.

Z rekordowo wysokich poziomów spadają także notowania franka szwajcarskiego. Dziś rano helwecka waluta wyceniana była na 4,4627 zł, czyli o pół grosza niżej niż dzień wcześniej. A jeszcze w poniedziałek kurs franka przekraczał 4,51 zł, przebijając maksimum ze stycznia 2015 roku.

Tymczasem na globalnym rynku walutowym kluczowa jest siła dolara. Kurs EUR/USD sukcesywnie pogłębia tegoroczne minima, osuwając się w stronę 1,12 dolara za euro. Przypomnijmy tylko, że rok rozpoczynaliśmy przy kursie rzędu 1,23 USD. Umacniający się dolar zwykle niekorzystnie wpływa na wyceny walut z rynków wschodzących. W Polsce za amerykańską walutę płacimy ponad 4,16 zł, czyli o prawie cztery grosze mniej niż w poniedziałek i wtorek.

KK

Źródło:
Tematy
Szukasz pracownika? Opublikuj pierwsze ogłoszenie o pracę już od 59,32 zł na Pracuj.pl!

Szukasz pracownika? Opublikuj pierwsze ogłoszenie o pracę już od 59,32 zł na Pracuj.pl!

Advertisement

Komentarze (32)

dodaj komentarz
marxs
przestańcie PISdolić jak Totalna Klapa umocniła swoimi PISowskimi durnotami złotego(bolivara) a lepiej naPISzcie ile dziesiatek czy setek mln dolców poszło na to "umocnienie" dolca o 3 gr
marxs
a tak na forexie szmatława waluta PISowskiego (K)Raju z dykty,tektury i styropianu się "umacnia"
10PLY.B POLAND 10Y BOND YIELD 3.395 +0.12% +0.004 13:27
marxs odpowiada marxs
dla porównania Turcja której lira podobno tonie
10TRY.B TURKEY 10Y BOND YIELD 21.035 -1.22% -0.260 15:40
nasch_tschalnik
Najgorszy bankier centralny Europy uznał, że złoty już jest wystarczająco słaby. Na razie nie będzie zatem nim manipulował jak w ub. roku, czym chwalił się NBP w oficjalnym tweecie. Nie docenia on jednak rynków. Jak nie podwyższy w grudniu stóp procentowych o min. 300 BPS złoty poleci jak kamień w studnię. Żarty Najgorszy bankier centralny Europy uznał, że złoty już jest wystarczająco słaby. Na razie nie będzie zatem nim manipulował jak w ub. roku, czym chwalił się NBP w oficjalnym tweecie. Nie docenia on jednak rynków. Jak nie podwyższy w grudniu stóp procentowych o min. 300 BPS złoty poleci jak kamień w studnię. Żarty się skończyły i rynek ma dosyć zarówno rządu pislamskich nieudaczników, nepotów i krętaczy jak i tego starca.
vonmisses
Trójka będzie już bolesna! I to się tak ładnie złoży, że z nowym rokiem, nowym ładem, nowy harmonogram spłat otrzymają 3M-wiborowcy pod choinkę z podwyżkami rat o 300/400/500 PLN na każdy nowy miesiąc roku 2022...
wtomek
KK pisz o pogodzie, nikogo nie wkurzysz. Tych bzdetów o walutach nie da się czytać na spokojnie. Przypominam, żadna waluta nie jest osamotniona, koszyki są poustawiane i tak jak złoty zachowuję się jeszcze kilka innych walut. Glapiński ani Morawiecki jest dla graczy na tym kompletnie nieistotną figura.
sharkhunter
Kolany i cała reszta „analytykuf” z bankiera - przestańcie produkować te wasze bzdetne artykuły o umocnieniu PLN co 10 minut. Poczekajcie trochę bo totalnie tracicie na wiarygodności. Jeżeli nie macie o czym pisać to chyba jesteście zbędni.
nasch_tschalnik
Cenię red. Kolany'ego bo to dobry analityk i sprawny dziennikarz, ale złoty nie umocnił się. Jest mniejszy ruch na rynkach, bo zaraz Thanksgiving. Glapiński jest niewiarygodny i ma wpływ tylko na te blondyny z botoksem w jamie gębowej i coraz dziwniejsze tweety NBP oraz nie mniej zdumiewające posty na Facebooku.
nasch_tschalnik
Totalną klapą pomógł? Dolar zdrożał o 30 groszy, a teraz staniał o grosz. Tak okrada się współobywateli, gdy bank centralny manipuluje walutą igra na jej spadek.
drabio
No gdzie tak jest?. Euro staniało 2 grosze a USD nadal 4,18... To ma być ta pomoc? raczej powiedziałbym że euro osłabło do USD a PLN nie osłabił się do USD. Możliwe że po cichu aby wzbudzić reakcje na słowa glapinskiego zainterweniował po cichu któryś z panstwowych banków skupując PLN za EUR. Takie działania niewiele No gdzie tak jest?. Euro staniało 2 grosze a USD nadal 4,18... To ma być ta pomoc? raczej powiedziałbym że euro osłabło do USD a PLN nie osłabił się do USD. Możliwe że po cichu aby wzbudzić reakcje na słowa glapinskiego zainterweniował po cichu któryś z panstwowych banków skupując PLN za EUR. Takie działania niewiele dadzą... brak podwyżki stóp procentowych o min 2 punkty procentowe skazuje PLN na osłabianie się a gospodarkę na drożyznę gdzie ilość produkowanych rzeczy się mniejsza że zmniejszającym się zapotrzebowaniem wraz ze wzrostem cen produktów wytworzonych przez gospodarkę...

Brak solidnej podwyżki stóp procentowych oznacza kolejne tąpnięcie złotego... Podwyżka symboliczna bo takie mieliśmy do tej pory będzie sygnałem dla wielu że w zasadzie to idziemy droga Turcji albo przynajmniej najbliżej tej drogi z krajów Europy środkowo-wschodniej.

Powiązane: Niespokojnie na rynku walutowym

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki