REKLAMA
KRK'26

Kurier potrzebny od zaraz

2010-07-30 06:00
publikacja
2010-07-30 06:00
Może dzisiaj, może dzisiejszy dzień będzie TYM dniem? – jak mantrę powtarzają młodzi ludzie, którzy etap nauki licealnej, czy też uniwersyteckiej, mają za sobą i stają przed o wiele trudniejszym niż nie jedno kolokwium zadaniem - znalezienia dla siebie pracy. Kilkanaście bez efektywnych rozmów kwalifikacyjnych i procesów rekrutacyjnych może zniechęcić niejednego i nadszarpnąć jego pewność siebie i wiarę w swoje umiejętności. Dlatego też każda szansa na znalezienie godziwej pracy jest tą jedyną, której nie można wypuścić z rąk. Godziwej, czyli gwarantującej w miarę proporcjonalne do wkładu pracy zarobki, a także poczucie, że robi się coś co się  lubi, co sprawia przyjemność.

Wzmożony rozwój rynku e-commerce powoduje, że rośnie zapotrzebowanie na osoby, które w sprawny i przede wszystkim szybki sposób będą dostarczać wszystkie przesyłki, do oczekujących na nie w domu klientów. Może warto byłoby więc przyjrzeć się zawodowi KURIERA - profesji popularnej, aczkolwiek dosyć specyficznej - i zastanowić się, czy może stanowić pewną alternatywę dla młodych ludzi, żądnych zawodowej satysfakcji i, nie ukrywajmy, niezłego wynagrodzenia?
 
Przeglądając oferty pracy zgromadzone w bazach ogłoszeń internetowych można zauważyć dosyć pokaźną liczbę anonsów, których nadawcami są firmy kurierskie. Jak informuje Elżbieta Flasińska z Grupy Pracuj, do której należy internetowy portal Pracuj.pl - W serwisie Pracuj.pl ofert pracy fizycznej jest stosunkowo niewiele, ale codziennie można znaleźć jakieś propozycje dla osób chcących pracować w charakterze kuriera. W I kwartale tego roku było ich 72, a w drugim 52. Obecnie rekrutują głównie firmy kurierskie (OPEK i Siódemka), choć zdarzają się także oferty zamieszczane przez innego rodzaju podmioty, które widzą u siebie potrzebę takiego stanowiska.

GDZIE I JAK SZUKAĆ, by znaleźć? - STRATEGIE

Osoby zainteresowane pracą w tej branży ofert powinny szukać przede wszystkim na portalch internetowych, typu www.pracuj.pl.

Jak sugeruje jednak Małgorzata Radzikowska Doradca ds. kariery  z wirtualnego Centrum Doradztwa w Karierze Architekcikariery.pl - Zachęcam do samodzielnego stworzenia listy potencjalnych pracodawców i regularnego śledzenia ich stron internetowych, a w szczególności zakładki kariera.

Warto również przeglądać oferty pracy na lokalnych portalach informacyjnych oraz branżowych portalach logistycznych, w których są działy z ogłoszeniami drobnymi. Jeśli znajdziemy ciekawe ogłoszenia na takim portalu, zalecam dokładne sprawdzenie oferty. Brak kosztów rekrutacyjnych po stronie pracodawcy nie zawsze, ale może łączyć się z nieprofesjonalnym procesem rekrutacyjnym, który może być, np. sposobem badania rynku kandydatów i nie wiązać się z potrzebą obsadzenia wolnego wakatu.

Warto jest również sprawdzić, jak często pracodawca publikuje ogłoszenie na konkretne stanowisko w lokalizacji, która nas interesuje. Duża ilość publikacji tej samej oferty może świadczyć o dużej rotacji na tym stanowisku, albo o mało atrakcyjnej ofercie pracy, której kandydaci nie chcą przyjąć.

Nie da się jednak ukryć, że również w tej branży wiele ofert pracy rozchodzi się wśród osób polecanych przez znajomych, albo inne firmy kurierskie. "Poczta pantoflowa"również tutaj się sprawdza.

Ważną kwestię porusza również Kamil Kostrzewa, administrator porównywarki cenowej www.kurierem.pl, wieloletni pracownik różnych firm kurierskich, zarówno na stanowisku kuriera, jak i osoby prowadzącej rekrutację - Według mnie najskuteczniejszym sposobem  jest wykazanie inicjatywy i złożenie ofert do wybranych firm. Dlaczego? Same ogłoszenia przeważnie są jedynie zachętą i przypomnieniem o istnieniu pracodawcy, a procesy rekrutacyjne trwają praktycznie nieustannie.

Trzeba zaznaczyć, że w firmie kurierskiej nie może być „wakatu” – każda trasa musi być zawsze obsadzona i paczki muszą być doręczane. Jeżeli jest potrzeba zatrudnienia, to często jest to sprawa bardzo pilna i nie ma czasu na redagowanie i emisję ogłoszenia oraz zbieranie i selekcję ofert.  Wtedy właśnie sięga się po oferty, które zostały złożone wcześniej, zostały już wstępnie zweryfikowane -  często są to osoby z którymi już wcześniej przeprowadzono wstępną rozmowę.

Podobnie do kwestii strategii poszukiwania pracy odnosi się Anna Mazurek, kierownik ds.Relacji z Mediami i PR, z firmy DHL: - Informacje o rekrutacjach prowadzonych w Polsce jak i pozostałych oddziałach DHL na całym świecie zamieszczane są na naszej stronie internetowej www.dhl.com.pl w zakładce Kariera. Zachęcamy też do śledzenia ogłoszeń zamieszczanych na portalach rekrutacyjnych. Osobiście o możliwościach pracy można też się dowiedzieć, odwiedzając jeden z naszych oddziałów.

Sposobów na znaleznie pracy jest jak widać dosyć sporo. Jaki obraz wyłania się jednak z powyższych uwag? Przede wszystkim taki, że osoba pragnąca zacząć pracę, w szerszej perspektywie w jakiejkolwiek branży, powinna wykazać się własną inicjatywą. Nie wystarczy tylko bierne śledzenie popularnych portalów internetowych, ale konieczne jest o wiele więcej: zaglądanie bezpośrednio na strony pracodawców, osobiste odwiedzanie ich siedzib ze swoim CV w ręku, nawet gdy wydaje się, że na chwilę obecną nie ma tam wakatów. A co przede wszystkim? Upór i konsekwencja - tylko one są gwarantem sukcesu. Ach...i trochę szczęścia - bo bez niego ani rusz.

Beata Pękala, www.pocztowokurierski.pl

Źródło:
Tematy
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi  kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Advertisement

Komentarze (6)

dodaj komentarz
~MoNia
Oooh nie zdawałam sobie sprawy z tego jaka ta praca jest ciężka! Następnym razem będę troche milsza dla kuriera nawet jeśli nie przyjedzie na czas.
~zych
tak jak widze jak chlopaki ciezko pracuja a jeszcze maja sile sie usmiechnac do czlowieka to ich podziwiam. w apaczka.pl sobie zamawiam kuriera i jakos zawsze mi sie dobrze trafi - takie rozsadne chlopaki z polotem;)
~Jumper odpowiada ~zych
Pewnie! Raczej nie korzystają z byle jakich firm kurierskich zbyt porządni są na takie coś!
~rys.davies odpowiada ~Jumper
szczerze powiem iz do niedawna nie mialem pojecia o ich istnieniu, ale zachecony radami kolegow wyprobowalem raz, drugi, trzeci...i tak juz zostalo
~koloo
Hahahaha- najlepsze jest ostatne zdanie. Ja nie byłem ani nie jestem kurierem, ale przyglądam się tej pracy od jakiegoś czasu. Fakt to co piszesz o wczesnym wstawaniu, ładowaniu i o późnym powrocie do domu to prawda. Mam kumpla kuriera, pracuje już 5 lat, faktury wystawia na ok 7-10 tys /mies. , ma szczęście (raczej znajomości u Hahahaha- najlepsze jest ostatne zdanie. Ja nie byłem ani nie jestem kurierem, ale przyglądam się tej pracy od jakiegoś czasu. Fakt to co piszesz o wczesnym wstawaniu, ładowaniu i o późnym powrocie do domu to prawda. Mam kumpla kuriera, pracuje już 5 lat, faktury wystawia na ok 7-10 tys /mies. , ma szczęście (raczej znajomości u kierownika) że obsługuje miasto i w 95 % firmy i to najczęściej same dostarczenia przesyłek, kilometrów dziennie robi jakieś 80-90. Powiem szczerze że mimo bardzo dobrych zarobków , roboty ma dość!!! Pije 1 piwko wieczorem i jest tak nawalony, że szok, a o seksie z żonką może pomarzyć. A pozostali jego koledzy bujają się po jakiś wiochach, po prywatnych domach gdzie zazwyczaj albo nikt nic nie wie albo poszli krowy na łąkę zaprowadzić , trzaskają po 200 km/dziennie pracują do 20 i mają 1/3 tego co mój kumpel. Oczywiście od tych kwot odliczcie sobie jeszcze koszty(zus, paliwo itp). tak więc zostaję im jake 800 PLN, a jak się auto spieprzy!!!!????
~mark
Byłem kurierem prze 1 rok i powiem wam że to lipna praca. Wstajesz o 5.30 żeby na 6.30 być w pracy. Potem szukasz swoich paczek na taśmie (na swój rejon/trasę). Potem to sam ładujesz na auto i cały dzień rozwozisz, użerasz się z ludzmi bo im sie wydaje ze jak kurier to poczeka, to przyjedzie jeszcze raz albo na drugi dzień albo Byłem kurierem prze 1 rok i powiem wam że to lipna praca. Wstajesz o 5.30 żeby na 6.30 być w pracy. Potem szukasz swoich paczek na taśmie (na swój rejon/trasę). Potem to sam ładujesz na auto i cały dzień rozwozisz, użerasz się z ludzmi bo im sie wydaje ze jak kurier to poczeka, to przyjedzie jeszcze raz albo na drugi dzień albo co gorsza tego samego dnia ale później:/ wracasz na baze o 16-17 jak dobrze pójdzie, zanim sie rozładujesz to już 18. O 19 jesteś w domu. Obiadokolacja i spać przed 20 bo rano trza wstać. A kase zarabiasz od rozwiezionych paczek więc im dłużej w pracy tym więcej zarobisz ale po co to komu jak nie masz kiedy wydawać?????????

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki