REKLAMA

Książę Harry pozwie Wielką Brytanię? O 14 tys. funtów za dzień

Agata Wojciechowska2022-01-17 14:45redaktor
publikacja
2022-01-17 14:45
Książę Harry pozwie Wielką Brytanię? O 14 tys. funtów za dzień
Książę Harry pozwie Wielką Brytanię? O 14 tys. funtów za dzień
fot. MEGA / / The Mega Agency

To byłby precedens. Książę Harry sugeruje, że rozważa pozwanie Wielkiej Brytanii, jeśli ta nie udzieli mu ochrony funkcjonariuszy z Metropolitan Police Servise (szerszej publice znanej pod nieformalną nazwą Scotland Yard). Stawka jest wysoka, bo i kwota jest niebagatelna. To około 14 tys. funtów za jeden dzień ochrony.

Harry chce wraz z rodziną odwiedzić swoją babcię - królową Elżbietę II. Długo nie widziała swojego prawnuka Archiego, nie wspominając już o jego młodszej siostrze Lilibet, której imię nawiązuje wprost do monarchini. Jednak zdaniem Harry'ego wizyta nie byłaby bezpieczna.

W wydanym komunikacie, cytowanym przez "The Sun", można przeczytać: "Książę Harry poprzez należenie do rodziny królewskiej odziedziczył znacznie większe ryzyko niż większość. Nadal pozostaje 6. w kolejce do tronu, odsłużył dwie zmiany w Afganistanie, a przez ostatnie lata jego rodzina trafiła na celownik organizacji neonazistowskich i ekstremistycznych. I choć jego rola w rodzinie królewskiej uległa zmianie, to fakt, że jest jej członkiem, pozostaje niezmienny. Podobnie jak zagrożenie, które ta pozycja za sobą niesie dla jego samego i członków jego rodziny. W związku z tym, choć nie zrezygnuje z prywatnej ochrony, na czas wizyty w Wielkiej Brytanii chciałby także uzyskać ochronę Policji Metropolitalnej. Może za nią zapłacić, by nie obciążać portfeli podatników. Bez niej jednak wizyta jego rodziny na Wyspach będzie niemożliwa". Prawniczy szach i mat. 

Jak można się było spodziewać, Home Office odpowiedział krótko: "nie jest możliwe wynajęcie funkcjonariuszy policji. Taka ochrona zarezerwowana jest dla członków rządu oraz aktywnych członków rodziny królewskiej". Prośba księcia o ochronę została wysłana kilka miesięcy temu. Po otrzymaniu negatywnej odpowiedzi, Harry zażądał sądowej kontroli decyzji sekretarza spraw wewnętrznych Piti Patel. Jeśli strony nie dojdą do porozumienia, książę wniesie sprawę do brytyjskiego sądu najwyższego, w którym potomek królów będzie pozywał ministrów spraw wewnętrznych i zagranicznych. 

Nieoficjalnie mówi się, że gdyby zezwolono na ochronę rodziny księcia Harry'ego przez Scotland Yard, policja byłaby zasypywana tego typu prośbami od "innych" hollywoodzkich gwiazd. To byłoby niedopuszczalne m.in. ze względu na szacunek, jakim cieszą się funkcjonariusze tej elitarnej jednostki.

10 sprawdzonych sposobów, jak polepszyć zdolność kredytową

Poradnik

10 sprawdzonych sposobów, jak polepszyć zdolność kredytową

Pobierz poradnik bezpłatnie lub kup za 10 zł.
Masz pytanie? Napisz na [email protected]

Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Jeśli chcesz fakturę, to wypełnij dalszą część formularza:
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Podaj kod w formacie xx-xxx!
Pole wypełnione niepoprawnie!

Warto przypomnieć, że jeden dzień ich pracy, podczas której ochraniani są członkowie rodziny królewskiej, kosztuje około 14 tys. funtów. Teraz para książęca Sussex płaci prywatnej firmie około 7 tys. funtów dziennie za ochronę. 

Przypomnijmy, że wcześniej książę był już na Wyspach. Raz otrzymał dodatkową ochronę policji, a raz nie. Wszystko bowiem zależy od wagi wydarzenia. Podczas pogrzebu księcia Filipa, który odbył się w kwietniu zeszłego roku, zagrożenie oceniono jako znaczące, stąd przydzielenie uczestnikom dodatkowej opieki Scotland Yardu. Z kolei podczas odsłonięcia pomnika Diany w czerwcu 2021 roku, które zakwalifikowano jako wydarzenie charytatywne niosące za sobą znikome niebezpieczeństwo, wystarczyła prywatna ochrona.

W czym więc problem? Otóż książę Harry i jego rodzina są automatycznie chronieni przez Scotland Yard, jeśli przebywają w towarzystwie królowej lub bezpośrednich następców trony czy też odwiedzają Winsdor. Policja nie musi być obecna podczas innych ich spotkań. Dodatkowo prywatna ochrona nie ma dostępu do danych, które posiada brytyjski wywiad, ani nie mogą się swobodnie poruszać po posiadłościach królewskich bez specjalnego zazwolenia. W Wielkiej Brytanii, w przeciwieństwie do USA, nikt poza policją czy wojskiem nie może nosić ze sobą broni. Wyjątek stanowią głowy innych państw czy oficjalni wysłannycy, które odwiedzają Londyn. Ich ochorniarze mogą nosić ze sobą broń.  Ale Harry ani Megan nie są mieszkańcami Białego Domu, tylko posiadłości w Los Angeles. 

aw

Źródło:

Redaktor działu newsroom w portalu Bankier.pl. Absolwentka historii, którą studiowała dłużej niż statystyczny student, ale za to przeszła przez kilka uniwersytetów, w tym uczelnię w Edynburgu. Swoje życie zawodowe rozpoczęła dziesięć lat temu z portalem Bankier.pl. Później współpracowała z licznymi redakcjami, pisząc dla "Gazety Wrocławskiej", nagrywając dla Polskiego Radia i - ku zgorszeniu niektórych - kreując rzeczywistość w "Fakcie". Na pewno nie napisze nic o WIG20, a jeśli już to tylko w kontekście plotek, pogłosek czy domysłów. Dla czytelników siedzi nocami, oglądając seriale, podliczając gaże, czytając książki, śledząc nietypowe aukcje czy podróżując palcem po mapie. Nienawidzi wyrazu “dedykowany”, przeciw któremu prowadzi osobistą krucjatę w internecie.

Tematy
Tanie przelewy i ekstra premia na koncie firmowym - kwiecień 2022

Tanie przelewy i ekstra premia na koncie firmowym - kwiecień 2022

Komentarze (14)

dodaj komentarz
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
lorelie
oszczędzaja i już nawet Polaków nie zatrudniają w bankierze.. " Wyjątek stanowią głowy innych państw czy oficjalni wysłannycy, które odwiedzają Londyn"
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
rofedox
Odklejony Harry nie daje o sobie zapomnieć.
lorelie
rudy to wredny , ciekawe gdzie ma opaskę ze swastyką ? schował do szuflady?
forfun
stwierdzacie ze znakiem zapytania na końcu.
uczcie się lub nie idzcie tą drogą.
fakt jest porządniejszy
hassanwar
Cytując klasyka "Mają rozrzut skur*ny"
demeryt_69
Bankier konsekwentnie zbliża się poziomem do tabloidu. Przykra sprawa.

(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
and00
Zawsze fascynowało mnie kto się interesuje tymi niesamowitymi przygodami członków Rodziny królewskiej
To cyrk być poddanym jakiegoś króla w XXiw, można się pośmiać, ale czytać co ci władcy robią na co dzień to przesada
PS
Widziałem kiedyś zdjęcie ochraniarza Diany, i tego rudzielca
Na miejscu Karola zrobił bym badania DNA

Powiązane: Popkultura i pieniądze

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki