8 tys. zł co miesiąc – na ile kredytu hipotecznego można liczyć?

Michał Kisiel2020-08-25 06:00, akt.2020-08-27 16:07analityk Bankier.pl
publikacja
2020-08-25 06:00
aktualizacja
2020-08-27 16:07
fot. Bartlomiej Kudowicz / FORUM

Jedno dziecko na utrzymaniu i 8 tys. zł miesięcznego dochodu – taki profil kredytobiorcy sprawdził Bankier.pl w sierpniowej analizie zdolności kredytowej. Para klientów mogłaby otrzymać nawet 900 tys. zł finansowania, pod warunkiem zgromadzenia odpowiedniego wkładu własnego.

W sierpniowej edycji rankingu kredytów hipotecznych banki przygotowały symulacje dla rodziny rozważającej zakup mieszkania na rynku pierwotnym. Przyjęliśmy, że mieszkający w Krakowie klienci utrzymują się z umów o pracę na czas nieokreślony i mają co miesiąc do dyspozycji 8 tys. zł. Potencjalni kredytobiorcy nie mają w momencie wnioskowania o hipotekę żadnych innych zobowiązań, a ich historia odnotowana w BIK nie budzi zastrzeżeń.

Kredyty mieszkaniowe z 10-procentowym wkładem własnym nadal pozostają trudno dostępne, chociaż widnieją w ofertach kilku banków. W zestawieniu maksymalnej zdolności kredytowej wzięliśmy zatem pod uwagę dwa scenariusze, które dają realną nadzieję na uzyskanie finansowania – 20- i 30-procentowy wkład własny.

Zdolność kredytowa przy 20-procentowej wpłacie

880 tys. zł – taki jest najwyższy szacunek w przypadku pierwszej opcji finansowania, z niższym wkładem własnym. Zaprezentował go Bank Pocztowy. Kwoty przekraczające 850 tys. zł znalazły się jeszcze w symulacjach dwóch instytucji – BNP Paribas i Banku Pekao.

Maksymalna szacunkowa zdolność kredytowa dla profilowych klientów (kredyt na 30 lat, raty równe, LTV 80 proc., miesięczny dochód netto 8 tys. zł)

Lp.

Bank

Maksymalna szacowana zdolność kredytowa

Rata równa przy maksymalnym wykorzystaniu zdolności kredytowej (1)

DSTI – relacja raty do miesięcznego dochodu gospodarstwa domowego

Maksymalna cena nieruchomości finansowanej kredytem (przy 20 proc. wpłacie własnej)

1.

Bank Pocztowy

880 000 zł

3 395 zł

42,4%

1 100 000 zł

2.

BNP Paribas Bank

860 011 zł

3 327 zł

41,6%

1 075 014 zł

3.

Bank Pekao

853 600 zł

3 320 zł

41,5%

1 067 000 zł

4.

Alior Bank

817 291 zł

3 281 zł

41,0%

1 021 614 zł

5.

Pekao Bank Hipoteczny

801 616 zł

3 068 zł

38,4%

1 002 020 zł

6.

Credit Agricole

749 855 zł

2 963 zł

37,0%

937 319 zł

7.

Santander Bank

740 816 zł

3 091 zł

38,6%

926 020 zł

8.

Citi Handlowy

735 000 zł

2 761 zł

34,5%

918 750 zł

9. mBank 728 495 zł 3 162 zł 39,5% 910 619 zł

10.

PKO BP

607 650 zł

2 376 zł

29,7%

759 563 zł

11.

Bank Millennium

540 000 zł

2 059 zł

25,7%

675 000 zł

(1) Miesięczna rata oszacowana na podstawie oprocentowania obecnie stosowanego przez bank dla profilowych klientów.

Źródło: Bankier.pl na podstawie informacji od banków, 11-20.8.2020 r.

Wykorzystując maksymalnie zdolność kredytową, klienci musieliby się liczyć z koniecznością opłacania co miesiąc raty w wysokości ponad 3 tys. zł. Teoretycznie umożliwiłoby to sfinansowanie zakupu mieszkania kosztującego nawet 1,1 mln zł.

Zdolność kredytowa przy 30-procentowym wkładzie własnym

Kilka instytucji nie udziela obecnie kredytów hipotecznych z wkładem własnym poniżej 30 procent. Dlatego można powiedzieć, że wpłata na takim poziomie to optymalny wybór, pozwalający na szerszy wybór ofert.

W scenariuszu ze wskaźnikiem LTV na poziomie 70 proc. pierwsze miejsce w zestawieniu zajmuje ING Bank Śląski. Profilowi kredytobiorcy mogliby liczyć w tej instytucji na kredyt w kwocie nawet 903 tys. zł. Rata pochłaniałaby wówczas ok. 43 proc. miesięcznych dochodów gospodarstwa domowego.

Maksymalna szacunkowa zdolność kredytowa dla profilowych klientów (kredyt na 30 lat, raty równe, LTV 70 proc., miesięczny dochód netto 8 tys. zł)

Lp.

Bank

Maksymalna szacowana zdolność kredytowa

Rata równa przy maksymalnym wykorzystaniu zdolności kredytowej (1)

DSTI – relacja raty do miesięcznego dochodu gospodarstwa domowego

Maksymalna cena nieruchomości finansowanej kredytem (przy 30 proc. wpłacie własnej)

1.

ING Bank Śląski

903 029 zł

3 456 zł

43,2%

1 290 041 zł

2.

Bank Pocztowy

880 000 zł

3 395 zł

42,4%

1 257 143 zł

3.

BNP Paribas Bank

863 995 zł

3 342 zł

41,8%

1 234 279 zł

4.

Bank Pekao

853 600 zł

3 320 zł

41,5%

1 219 429 zł

5.

BOŚ

820 731 zł

3 146 zł

39,3%

1 172 473 zł

6.

Alior Bank

817 291 zł

3 281 zł

41,0%

1 167 559 zł

7.

Pekao Bank Hipoteczny

801 616 zł

3 068 zł

38,4%

1 145 166 zł

8.

Credit Agricole

749 855 zł

2 963 zł

37,0%

1 071 221 zł

9.

Santander Bank

740 816 zł

2 974 zł

37,2%

1 058 309 zł

10.

Citi Handlowy

735 000 zł

2 761 zł

34,5%

1 050 000 zł

11. mBank 728 495 zł 3 162 zł 39,5% 1 040 707 zł

12.

PKO BP

606 450 zł

2 377 zł

29,7%

866 357 zł

13.

Bank Millennium

600 000 zł

2 287 zł

28,6%

857 143 zł

(1) Miesięczna rata oszacowana na podstawie oprocentowania obecnie stosowanego przez bank dla profilowych klientów.

Źródło: Bankier.pl na podstawie informacji od banków, 11-20.8.2020 r.

Na kolejnych miejscach w zestawieniu znalazły się Bank Pocztowy, BNP Paribas i Bank Pekao. Najbardziej konserwatywną symulację przedstawił PKO Bank Polski i Bank Millennium. U tych kredytodawców klienci uzyskaliby w optymalnych warunkach ok. 600 tys. zł kredytu.

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona.

Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (17)

dodaj komentarz
dareku87
Takie sobie te wyliczenia, bo do tego dochodzi szereg zmiennych. Natomiast po sobie wiem, że jak ktoś się zepnie, to mieszkanie da się kupić w ciągu paru lat. Osobiście poluję teraz na coś pod wynajem i ochoczo myślę o mikroapartamentach Modern Space w Warszawie.
dareku87
Bzudrne wyliczenia. Ja zarabiałem dużo więcej i zdolność miałem zbyt niską na cokolwiek – do kredytu trzeba podchodzić z głową, świadomie budować historię w BIK i dopiero to coś znaczy. Osobiście kupuję teraz mieszkanie na osiedlu City Sfera, ale zajęło mi to kilka lat, by dostać kredyt. Dlatego stale powtarzam,Bzudrne wyliczenia. Ja zarabiałem dużo więcej i zdolność miałem zbyt niską na cokolwiek – do kredytu trzeba podchodzić z głową, świadomie budować historię w BIK i dopiero to coś znaczy. Osobiście kupuję teraz mieszkanie na osiedlu City Sfera, ale zajęło mi to kilka lat, by dostać kredyt. Dlatego stale powtarzam, że jak ktoś planuje swoje M, to warto się za to zabrać od razu i działać, działać, działać…
kaaasia1980
Kredyt to nie jedyna droga. Nielicznym uda się kupić dom i bez niego. Wpadła mi w ręce ostatnio ciekawa książka o finansach (Sekrety 12 sposobów jak zarabiać na kryptowalutach). Otwiera oczy ileż to opcji na zarobek mamy w tych czasach ;)
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
bialy_kruk
Ta klasa ludzi o których piszesz bierze ''kredyty'' w prowidencie a nie w Banku kwoty po ok 1 mln zł.
jasiek2017
Na początek przydałaby Ci się lekcja matematyki odejmowanie, dodawanie i logiczne myślenie.
and00
jeżeli pijesz do frankowców, to fakt, ich oszukali, zresztą przyznają to sądy, gdzie frankowcy masowo wygrywają sprawy
Co do 3000 raty, to za 10 lat prawdopodobnie pensje się podwoją, i nawet przy wyższej racie będą mniejszym obciążaniem niż teraz
wonsz odpowiada and00
Nie martw się, niezawisłe sądy przyznają też, że obecni WIBORowcy zostali oszukani, jeśli tylko raty podskoczą im o kilkadziesiąt procent. Strzelam, że pierwszy do zakwestionowania będzie mechanizm ustalania oprocentowania w odniesieniu do WIBORu, czyli wskaźnika ustalanego nocami na tajnych posiedzeniach przez kredytodawcę Nie martw się, niezawisłe sądy przyznają też, że obecni WIBORowcy zostali oszukani, jeśli tylko raty podskoczą im o kilkadziesiąt procent. Strzelam, że pierwszy do zakwestionowania będzie mechanizm ustalania oprocentowania w odniesieniu do WIBORu, czyli wskaźnika ustalanego nocami na tajnych posiedzeniach przez kredytodawcę i jego kumpli (innych kredytodawców) - ale oczywiście głowy nie daję. Grunt, że jak się pojawi "problem społeczny", to kruczek prawny się znajdzie.

Oczywiście może być też tak, że różni łonopodobni utrzymają stopy na zerze aż do ponurego końca i problem rat nie wypłynie (a gdy już wypłynie, to będzie jednym z najmniejszych, z jakimi ten kraj się będzie musiał zmierzyć).
wonsz odpowiada (usunięty)
Mieszkanie na wiosce 25 km od miasta wojewódzkiego. Rata kredytu - 200-300 zł za mieszkanie 60-90 m2. Odkładasz co miesiąc 2000, po 5 latach masz 120.000 zł wkładu własnego. No ale jak młody i wykształcony MUSI od razu po studiach zamieszkać w apartamentowcu centrum, to niech się nie dziwi, że stać go tylko na kawalerkę Mieszkanie na wiosce 25 km od miasta wojewódzkiego. Rata kredytu - 200-300 zł za mieszkanie 60-90 m2. Odkładasz co miesiąc 2000, po 5 latach masz 120.000 zł wkładu własnego. No ale jak młody i wykształcony MUSI od razu po studiach zamieszkać w apartamentowcu centrum, to niech się nie dziwi, że stać go tylko na kawalerkę 30 m2 albo kąt u majętnych krewnych.

Powiązane: Mieszkanie na kredyt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki