W tych branżach czeka praca

redaktor Bankier.pl

Podczas pandemii koronawirusa wiele firm decyduje się redukować zatrudnienie. Nadal jednak są branże, które mimo kryzysu szukają pracowników. W polskich urzędach pracy szuka się przede wszystkim sprzedawców.

Monterzy, operatorzy maszyn, magazynierzy czy kierowcy – to te zawody, poza sprzedawcami, są najbardziej obecnie poszukiwanymi na rynku pracy. Bankier.pl sprawdził, kogo w dobie koronawirusa i powszechnych zwolnień grupowych szukają pracodawcy.

Niezmiennie pracownicy fizyczni

Nie mają możliwości pracy zdalnej, a ich zdrowie zależy w dużej mierze od pracodawców i tego, czy zostaną im zapewnione niezbędne środki ochrony osobistej. Pracownicy fizyczni, podobnie jak sprzedawcy, pracują na tzw. pierwszej linii frontu, codziennie mierząc się z możliwością zakażenia.

(fot. Stephen Lam / Reuters)

Jak wynika z danych zebranych przez Bankier.pl, najwięcej ofert urzędy pracy kierują do sprzedawców – dla tego stanowiska przygotowano 1030 ogłoszeń, a miejsc pracy oferuje się 1642 oraz do pracowników produkcji i operatorów. Równie często szuka się osób do pracy na magazynach i na budowach.

Najczęściej poszukiwane zawody

Zawód

Liczba ofert

Liczba miejsc pracy

Brukarz

106

262

Doradca klienta

91

140

Elektromonter

126

274

Elektryk

243

439

Fryzjer

180

222

Kasjer/sprzedawca

277

708

Kelner

181

319

Kierowca

575

1031

Konserwator

122

154

Księgowy

302

321

Kucharz

238

332

Magazynier

404

1570

Mechanik

461

679

Monter

643

1854

Murarz

178

442

Nauczyciel

346

373

Operatorzy

889

3380

Pakowacz

118

1404

Pielęgniarka

99

220

Pomoc kuchenna

246

427

Pomocniczy robotnik budowlany

112

209

Pracownik biurowy

235

286

Pracownik budowlany

168

384

Pracownik fizyczny

132

389

Pracownik ochrony

116

336

Pracownik ogólnobudowlany

149

452

Pracownik produkcji

193

2096

Przedstawiciel handlowy

92

113

Robotnik ogólnobudowlany /budowlany

216

398

Spawacz

222

628

Sprzątaczka biurowa

249

522

Sprzedawca

1030

1642

Stolarz

205

371

Szwaczka

113

431

Ślusarz

234

686

Tokarz

97

201

Źródło: Bankier.pl na podstawie ofert skierowanych do urzędów pracy, stan na 2.04.2020 r.

Pesonnel Service podaje, że przemysł spożywczy, logistyka, e-commerce i branże nowych technologii jako jedyne w obliczu epidemii mają się dobrze. Zatrudnienie może wzrosnąć we tych sektorach oraz na produkcji czy w budownictwie.

– Na razie nie widać ani spadku liczby budów, ani zmniejszenia wymiaru pracy dla pracowników budowlanych. Przy zachowaniu odpowiednich środków ostrożności istnieje szansa, że inwestycje zostaną zakończone na czas. Nie wiadomo jednak jaka będzie przyszłość tego sektora. Na razie nie ma decyzji co do nowych inwestycji, co oznacza, że już za pół roku czy rok możemy spodziewać się spadku zatrudnienia, jeżeli nie będzie nowych inwestycji – mówi Krzysztof Inglot, prezes Personnel Service i ekspert ds. rynku pracy.

Przyjmę do pracy od maja

Wielu pracodawców już teraz szykuje się na odbudowę biznesu po koronawirusie. Widać tu jednak spory optymizm, mianowicie – w przypadku gastronomii zatrudnienie oferowane jest od 1 maja 2020 roku. Ciekawym zjawiskiem jest obecnie rekrutacja fryzjerów. Do urzędów pracy według stanu z początku kwietnia skierowano 180 ogłoszeń o pracę dla tego zawodu i choć niektórzy oznaczają oferty dopiskiem „mobilny”, tak część prowadzi obecnie rekrutację do salonów. Fryzjerzy są częściej poszukiwani przez urzędy pracy niż chociażby pielęgniarki czy pracownicy laboratoriów .

W przypadku gastronomii na razie pracodawcy są zdania, że zatrudniać przyjdzie im od maja. Mimo zakazu zgromadzeń widnieją w ogłoszeniach oferty pracy dla kelnerów, które najczęściej wiążą się z zatrudnieniem na kilka dni przy obsłudze imprez. Wśród ogłoszeń o pracę widać również wyraźnie zapotrzebowanie na nauczycieli – najczęściej oferowana jest im praca od początku przyszłego roku szkolnego lub - w przypadku pracowników przedszkoli lub zatrudnienia w placówkach opiekuńczo-wychowawczych - od maja.

W wielu branżach jednak utrzymanie obecnej liczby miejsc pracy będzie niemożliwe. Więcej na ten temat pisaliśmy w artykule: Koronawirus wymusił zwolnienia. Kto straci pracę?

Weronika Szkwarek

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
3 3 open_mind

Domy pogrzebowe jak na razie!

! Odpowiedz
6 25 marcinkrakow

Wpierw zwolnili pracowników, żeby po miesiącu szukać nowych i to po urzędach pracy? Powiedzieć Janusz biznesu jak nic nie powiedzieć!

! Odpowiedz
22 26 kor666

Wszystko wróci do normy za miesiąc dwa.
Bez obaw przedsiębiorcy - w mediach sytuacja jest opisywana 20 razy gorzej i tragiczniej
niż jest w rzeczywistości !

! Odpowiedz
1 43 samsza

Fryzjerzy strzygą tylko po domach, oficjalnie rząd zamknął lokale.

! Odpowiedz
6 15 niedorzeczny

A strzyżenie po domach jest dozwolone?

! Odpowiedz
4 226 kimdzongtusk

No pacz Pan ! Okazuje sie, że nikt nie poszukuje: influencerów, blogerow, vlogerow, politykow, pilkarzy, celebrytów, filozofów, historyków....

! Odpowiedz
8 101 ravauw

Ba! nikt ich nie poszukiwał wcześniej!

To po co się pojawili??

Oby ten kryzys unormował te idiotyczne "zawody".

! Odpowiedz
5 8 marcinkrakow

Influencer to inaczej lobbysta. Oni akurat zawsze byli i będą potrzebni :)

! Odpowiedz
1 9 andrew_

Teraz widzimy jak wiele stanowisk pracy jest tak naprawdę zbednych i niepotrzebnych do życia.
A z drugiej strony przekonujemy się jakie zawody są najbardziej ostotne i często nie doceniane.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.