W tych branżach czeka praca

Weronika Szkwarek2020-04-07 05:38redaktor Bankier.pl
publikacja
2020-04-07 05:38

Podczas pandemii koronawirusa wiele firm decyduje się redukować zatrudnienie. Nadal jednak są branże, które mimo kryzysu szukają pracowników. W polskich urzędach pracy szuka się przede wszystkim sprzedawców.

Monterzy, operatorzy maszyn, magazynierzy czy kierowcy – to te zawody, poza sprzedawcami, są najbardziej obecnie poszukiwanymi na rynku pracy. Bankier.pl sprawdził, kogo w dobie koronawirusa i powszechnych zwolnień grupowych szukają pracodawcy.

Niezmiennie pracownicy fizyczni

Nie mają możliwości pracy zdalnej, a ich zdrowie zależy w dużej mierze od pracodawców i tego, czy zostaną im zapewnione niezbędne środki ochrony osobistej. Pracownicy fizyczni, podobnie jak sprzedawcy, pracują na tzw. pierwszej linii frontu, codziennie mierząc się z możliwością zakażenia.

/ fot. Stephen Lam / Reuters

Jak wynika z danych zebranych przez Bankier.pl, najwięcej ofert urzędy pracy kierują do sprzedawców – dla tego stanowiska przygotowano 1030 ogłoszeń, a miejsc pracy oferuje się 1642 oraz do pracowników produkcji i operatorów. Równie często szuka się osób do pracy na magazynach i na budowach.

Najczęściej poszukiwane zawody

Zawód

Liczba ofert

Liczba miejsc pracy

Brukarz

106

262

Doradca klienta

91

140

Elektromonter

126

274

Elektryk

243

439

Fryzjer

180

222

Kasjer/sprzedawca

277

708

Kelner

181

319

Kierowca

575

1031

Konserwator

122

154

Księgowy

302

321

Kucharz

238

332

Magazynier

404

1570

Mechanik

461

679

Monter

643

1854

Murarz

178

442

Nauczyciel

346

373

Operatorzy

889

3380

Pakowacz

118

1404

Pielęgniarka

99

220

Pomoc kuchenna

246

427

Pomocniczy robotnik budowlany

112

209

Pracownik biurowy

235

286

Pracownik budowlany

168

384

Pracownik fizyczny

132

389

Pracownik ochrony

116

336

Pracownik ogólnobudowlany

149

452

Pracownik produkcji

193

2096

Przedstawiciel handlowy

92

113

Robotnik ogólnobudowlany /budowlany

216

398

Spawacz

222

628

Sprzątaczka biurowa

249

522

Sprzedawca

1030

1642

Stolarz

205

371

Szwaczka

113

431

Ślusarz

234

686

Tokarz

97

201

Źródło: Bankier.pl na podstawie ofert skierowanych do urzędów pracy, stan na 2.04.2020 r.

Pesonnel Service podaje, że przemysł spożywczy, logistyka, e-commerce i branże nowych technologii jako jedyne w obliczu epidemii mają się dobrze. Zatrudnienie może wzrosnąć we tych sektorach oraz na produkcji czy w budownictwie.

– Na razie nie widać ani spadku liczby budów, ani zmniejszenia wymiaru pracy dla pracowników budowlanych. Przy zachowaniu odpowiednich środków ostrożności istnieje szansa, że inwestycje zostaną zakończone na czas. Nie wiadomo jednak jaka będzie przyszłość tego sektora. Na razie nie ma decyzji co do nowych inwestycji, co oznacza, że już za pół roku czy rok możemy spodziewać się spadku zatrudnienia, jeżeli nie będzie nowych inwestycji – mówi Krzysztof Inglot, prezes Personnel Service i ekspert ds. rynku pracy.

Przyjmę do pracy od maja

Wielu pracodawców już teraz szykuje się na odbudowę biznesu po koronawirusie. Widać tu jednak spory optymizm, mianowicie – w przypadku gastronomii zatrudnienie oferowane jest od 1 maja 2020 roku. Ciekawym zjawiskiem jest obecnie rekrutacja fryzjerów. Do urzędów pracy według stanu z początku kwietnia skierowano 180 ogłoszeń o pracę dla tego zawodu i choć niektórzy oznaczają oferty dopiskiem „mobilny”, tak część prowadzi obecnie rekrutację do salonów. Fryzjerzy są częściej poszukiwani przez urzędy pracy niż chociażby pielęgniarki czy pracownicy laboratoriów .

W przypadku gastronomii na razie pracodawcy są zdania, że zatrudniać przyjdzie im od maja. Mimo zakazu zgromadzeń widnieją w ogłoszeniach oferty pracy dla kelnerów, które najczęściej wiążą się z zatrudnieniem na kilka dni przy obsłudze imprez. Wśród ogłoszeń o pracę widać również wyraźnie zapotrzebowanie na nauczycieli – najczęściej oferowana jest im praca od początku przyszłego roku szkolnego lub - w przypadku pracowników przedszkoli lub zatrudnienia w placówkach opiekuńczo-wychowawczych - od maja.

W wielu branżach jednak utrzymanie obecnej liczby miejsc pracy będzie niemożliwe. Więcej na ten temat pisaliśmy w artykule: Koronawirus wymusił zwolnienia. Kto straci pracę?

Źródło:
Weronika Szkwarek
Weronika Szkwarek
redaktor Bankier.pl

Zajmuje się tematyką prawa pracy. Pisze o związanych z nim nadużyciach i wyzwaniach, jakie stoją przed obecnym rynkiem pracownika. W swoich artykułach zajmuje się również problemami polskich i zagranicznych konsumentów. Autorka cyklu "Życie po etacie", w którym opowiada historie osób decydujących się na zamianę umowy o pracę na własną działalność gospodarczą.

Tematy
Konto osobiste Banku Millennium 360° i 360° Junior w promocji z premią do 290 zł!

Konto osobiste Banku Millennium 360° i 360° Junior w promocji z premią do 290 zł!

Komentarze (10)

dodaj komentarz
marina22
Moim zdaniem nie będzie tak źle jak rokują. Gdyby było rzeczywiscie fatalnie na stronce medicover nie pojawiałyby sie ogłoszenia o nowych ofertach pracy w całym kraju w ich punktach. I co wazne, nie chodzi tylko o stanowiska dla lekarzy. Szukaja na stałe recepcjonistek, ludzie do administracji ale i do call center, co mozna Moim zdaniem nie będzie tak źle jak rokują. Gdyby było rzeczywiscie fatalnie na stronce medicover nie pojawiałyby sie ogłoszenia o nowych ofertach pracy w całym kraju w ich punktach. I co wazne, nie chodzi tylko o stanowiska dla lekarzy. Szukaja na stałe recepcjonistek, ludzie do administracji ale i do call center, co mozna nawet potraktowac jako opcje pracy dorywczej
open_mind
Domy pogrzebowe jak na razie!
marcinkrakow
Wpierw zwolnili pracowników, żeby po miesiącu szukać nowych i to po urzędach pracy? Powiedzieć Janusz biznesu jak nic nie powiedzieć!
kor666
Wszystko wróci do normy za miesiąc dwa.
Bez obaw przedsiębiorcy - w mediach sytuacja jest opisywana 20 razy gorzej i tragiczniej
niż jest w rzeczywistości !
samsza
Fryzjerzy strzygą tylko po domach, oficjalnie rząd zamknął lokale.
niedorzeczny
A strzyżenie po domach jest dozwolone?
kimdzongtusk
No pacz Pan ! Okazuje sie, że nikt nie poszukuje: influencerów, blogerow, vlogerow, politykow, pilkarzy, celebrytów, filozofów, historyków....
ravauw
Ba! nikt ich nie poszukiwał wcześniej!

To po co się pojawili??

Oby ten kryzys unormował te idiotyczne "zawody".
marcinkrakow
Influencer to inaczej lobbysta. Oni akurat zawsze byli i będą potrzebni :)
andrew_
Teraz widzimy jak wiele stanowisk pracy jest tak naprawdę zbednych i niepotrzebnych do życia.
A z drugiej strony przekonujemy się jakie zawody są najbardziej ostotne i często nie doceniane.

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki