Korea Północna zagroziła w czwartek Korei Południowej akcją zbrojną, jeśli w ciągu 48 godzin nie ustaną propagandowe komunikaty nadawane przez Seul przez głośniki na granicy łączącej oba państwa - przekazało południowokoreańskie ministerstwo obrony.



Resort poinformował, że dowództwo sił zbrojnych Korei Płn. około godz. 17 czasu miejscowego (godz. 10 w Polsce) przesłało list do władz południowokoreańskich, w którym określono propagandowe komunikaty jako "poważne wyzwanie" dla Pjongjangu.
Wcześniej w czwartek wojska Korei Płn. ostrzelały siły Korei Płd. w zachodniej części granicy - podały południowokoreańskie media. Z Północy padły strzały w kierunku głośników propagandowych po drugiej stronie granicy; Południe odpowiedziało ogniem.
W poniedziałek władze w Pjongjangu wznowiły nadawanie propagandowych informacji z głośników na granicy z Koreą Południową. Tydzień wcześniej Korea Płd. podjęła podobne kroki w odwecie za podłożenie min w strefie zdemilitaryzowanej między państwami koreańskimi.
Władze w Seulu oskarżają wojska północnokoreańskie o podłożenie min, które eksplodowały 4 sierpnia, ciężko raniąc dwóch żołnierzy będących na rutynowym patrolu. Jeden z nich stracił obie nogi, a drugi - jedną.
Napięcie na linii Pjongjang-Seul rośnie tradycyjnie w związku z rozpoczętymi w poniedziałek wspólnymi manewrami, w których bierze udział kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy południowokoreańskich i amerykańskich. (PAP)
akl/ cyk/ ap/

























































