REKLAMA

"Konstytucja dla firm" do kosza?

2015-03-19 01:01
publikacja
2015-03-19 01:01

Prawnicy premier Kopacz skrytykowali tzw. konstytucję dla firm autorstwa wicepremiera Piechocińskiego. Sugerują wyrzucenie projektu do kosza.

"Konstytucja dla firm" do kosza?
"Konstytucja dla firm" do kosza?
fot. Marek Wiśniewski / / Puls Biznesu

(fot. Marek Wiśniewski / Puls Biznesu)

Niestety, spełnia się czarny sen Janusza Piechocińskiego, wicepremiera i ministra gospodarki. Pojawia się bowiem coraz więcej negatywnych opinii o jego najważniejszym z dotychczasowych projektów — prawie działalności gospodarczej, które nazwał konstytucją dla firm.

Rada legislacyjna (RL) przy kancelarii premiera (kilkunastu profesorów i doktorów prawa) twierdzi, że projekt Ministerstwa Gospodarki (MG) nie wnosi nic nowego do systemu prawa, jego zawartość nie odzwierciedla szczytnych idei, niepotrzebnie powiela zapisy konstytucji, a nawet... ogranicza wolność gospodarczą.

Nie pomoże firmom

Nowa ustawa Prawo działalności gospodarczej (PDG) ma zająć centralne miejsce w systemie prawa gospodarczego, zastępując obecną ustawę o swobodzie gospodarczej. Resort gospodarki postanowił do PDG przenieść z ustawy o swobodzie dobre i sprawdzone regulacje oraz dopisać wiele nowych, zwiększających bezpieczeństwo firm.

Wicepremier Piechociński uznał, że stanie się to możliwe dzięki zapisaniu w PDG tak kardynalnych rzeczy, jak np. zasada: co nie jest prawem zabronione, jest dozwolone, zasada domniemania uczciwości przedsiębiorców, rozstrzyganie wątpliwości na ich korzyść, zakaz nadużywania uprawnień przez urzędników, wspieranie przedsiębiorczości czy przyjazna interpretacja przepisów.

Na pierwszy rzut oka inicjatywa jest szczytna i mało kto by się pod nią nie podpisał, ale prawnicy premier Ewy Kopacz doszli do innej konkluzji. Stwierdzili, że duża część rozwiązań nie zasługuje na poparcie. Ich zdaniem, już sama nazwa ustawy „nie koreluje z treścią założeń, które nie są ambitne (w przeciwieństwie do tytułu)”.

Czytaj więcej w dzisiejszym "Pulsie Biznesu"

Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (9)

dodaj komentarz
~lel
dodam że szczytna zasada: wątpliwości rozstrzygać na korzyść podatnika w 90% dotyczyć będzie niepodejmowania działań w przypadku EWIDENTNYCH nadużyć (na rozum) ale ZAWSZE wątpliwych (wobec prawa) - wyłudzeń i oszustw podatkowych
~wyjechal
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~bbb
Panie Piechocinski, do pluga tam gdzie pana miejsce razem z Pawlakiem.
~Krzych
Treści o niczym . Co autor wiadomości przedstawił dla przykładu , co skrytykował ? No , żenada
~obserwator
Oj tam widocznie Prezes ZBP, źle coś podyktował Piechocińskiemu. No ale w końcu nic się nie stało, chłopak ze wsi jest mógł wiedzieć o co chodzi.
~przedsiebiorca
Uslyszymy wiele madrosci ,doktorow i profesorow prawa,bedziemy swiadkami przedwyborczej "dobrej woli" premiera prezydenta i wielu innych,a na koncu pozostanie jak bylo;bo ONI nic nie potrfia,czyli jak w kawale o ubiegajacm sie o reke wybranki eunuchu;wprawdzie jestem eunuch,ale za to bardzo pracowity.Badzcie zdrowi!
~kl
Zasada domniemania uczciwości i rozstrzyganie wątpliwosci na korzysć są zasadne, ale problemem jest sama idea, tzn., aby regulować kluczowe regulacje gospodarcze np. przedsiębiorca w ustawie publicznej, której istotą i sensem jest ... ograniczanie wolności. To kreuje kompletny chaos w systemie prawa. Kodeks handlowy jasno określał Zasada domniemania uczciwości i rozstrzyganie wątpliwosci na korzysć są zasadne, ale problemem jest sama idea, tzn., aby regulować kluczowe regulacje gospodarcze np. przedsiębiorca w ustawie publicznej, której istotą i sensem jest ... ograniczanie wolności. To kreuje kompletny chaos w systemie prawa. Kodeks handlowy jasno określał kto jest przedsiębiorcą i skutki tego.
~mack
Definicja przedsiębiorcy znajduje się nie w Kodeksie Spółek Handlowych lecz Kodeksie Cywilnym.
Ustawy mogą być tylko "publiczne", gdyż są powszechnie obowiązującym prawem i dla swej ważności wymagają ogłoszenia w dzienniku ustaw (promulgacja). Zmiany w prawie gospodarczym są potrzebne ze względu na ich mało precyzyjność.
Definicja przedsiębiorcy znajduje się nie w Kodeksie Spółek Handlowych lecz Kodeksie Cywilnym.
Ustawy mogą być tylko "publiczne", gdyż są powszechnie obowiązującym prawem i dla swej ważności wymagają ogłoszenia w dzienniku ustaw (promulgacja). Zmiany w prawie gospodarczym są potrzebne ze względu na ich mało precyzyjność.Gospodarka funkcjonuje ponieważ sądownictwo stara się nadrabiać braki legislacyjne przez orzecznictwo, jednak z istoty trójpodziału władzy wynika, że takie działania są niedozwolone gdyż orzeczenia prawotwórcze nie może zastępować ustawodawcy. Te braki i nieprecyzyjność uregulowań (oczywiście zawsze będzie jakiś spór o znaczenia prawa, co wynika z tego, że język potoczny jest nieostry) powodują, że przedsiębiorcy nie mogą funkcjonować na rynku. Większe podmioty starają się omijać sądy za pomocą klauzul na arbitraż - to przyspiesza spory gospodarcze. Ale nie tak powinno to wyglądać.

~Jon odpowiada ~mack
Do wykształciuchów

W roku 1990 jak pamiętacie szalała inflacja ,a jednak ludzie dawali sobie radę z tymi trudnościami.Myślę że nie chciałby nikt z was przeżyć tego jeszcze raz.Ale jak patrzę na cało kształt rynku ,na obowiązujące przepisy ,to myślę sobie ,że te ostatnie lata zostały zmarnowane.Rządzą ludzie nie mający wiedzy
Do wykształciuchów

W roku 1990 jak pamiętacie szalała inflacja ,a jednak ludzie dawali sobie radę z tymi trudnościami.Myślę że nie chciałby nikt z was przeżyć tego jeszcze raz.Ale jak patrzę na cało kształt rynku ,na obowiązujące przepisy ,to myślę sobie ,że te ostatnie lata zostały zmarnowane.Rządzą ludzie nie mający wiedzy praktycznej jak zarządzać rynkiem.Tworzą przepisy (dla przepisów)nie dla rynku ,ale przeciw niemu.Zaszło to już za daleko.Myślę że to trzeba zmienić ,nie tylko Rząd,ale urzędników (drugi a nawet trzeci garnitur). Myślę że pan Piechociński ma rację że trzeba zacząć od tego ,że co nie jest zabronione to jest dozwolone. Tak jak w roku 1990. Rynek sam się naprawi ,ale dać jemu trochę swobody.Bo jest spętany (pętami przepisów) ,Które są tworzone dla przepisów ,a nie dla rynku.


Powiązane: Prawo przedsiębiorcy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki