REKLAMA

Kiedy praca na etacie przestaje się opłacać?

2010-07-02 06:00
publikacja
2010-07-02 06:00
Praca na etacie wielu kojarzy się z bezpieczeństwem. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę, jak złudne jest to przeświadczenie. Pracę można stracić nawet z dnia na dzień, zostać zastąpionym przez osobę młodszą, wydajniejszą, bliższą szefowi. Mimo że prowadzenie firmy nie daje 100-proc. gwarancji „lepszego jutra”, wydaje się, że perspektywy są tu bardziej obiecujące.

Gdzie sukcesy, tam wrogowie

Ryzyko wpisane jest w biznes, podobnie jak zawiść ludzka. Skrajnych emocji można doświadczyć wszędzie, także w zakładzie pracy. Przypomnij sobie, ile osób cieszyło się z Twojego sukcesu, a ile razy czułeś na swoich plecach oddech zazdrosnych współpracowników. Potrafimy cieszyć się ze swoich osiągnięć, ale jeszcze więcej przyjemności czerpiemy z niepowodzeń kolegów z pracy. Widzimy w tym szansę dla siebie.

Jak pokazują wyniki ankiety przeprowadzonej wśród użytkowników serwisu szybkopraca.pl, aż 65 proc. respondentów stwierdziło, że z powodu złej atmosfery pracowniczej są skłonni zrezygnować z pracy, nawet nie mając innej oferty zatrudnienia. Najczęściej etatowcy skarżą się na zachowanie współpracowników i szefa. Złe relacje w zakładzie przekładają się na niskie wyniki produkcji i sprzedaży. Rosnąca frustracja paraliżuje twórcze myślenie i chęć osiągania celów. Tu pomóc może psycholog pracy, ale mało która firma współpracuje z takim specjalistą.

Raport specjalny Bankier.pl

RZUĆ ETAT, ZAŁÓŻ FIRMĘ
Kiedy praca na etacie przestaje się opłacać? W jakim momencie warto otworzyć firmę? Gdzie należy szukać wsparcia? Co dalej z „jednym okienkiem”? O tym wszystkim dowiesz się z raportu.

Nauka idzie w las

Kolekcjonerzy wpisów w CV jako zaletę etatu wymieniają darmową edukację. Tylko odpowiedz sobie szczerze, z ilu odbytych kursów i szkoleń pracowniczych, tak naprawdę wyniosłeś korzyści? W większości mógłbyś nie uczestniczyć. Strata byłaby niewielka, jeśli nie żadna. Przedsiębiorca poświęca więcej uwagi przy wyborze profilu szkolenia, bo płaci za nie z własnej kieszeni. Poza tym sam dobrze wie, co mu jest potrzebne by móc rozwijać biznes. Wydatki te mogą być kosztem uzyskania przychodów. Istnieje także szeroka gama darmowych szkoleń (sponsorowanych, dotowanych przez Unię Europejską), w tym e-learningowych.

Czy się stoi, czy się leży

Prawdą jest, że szczególnie w początkowej fazie rozwoju firmy przedsiębiorca musi poświecić jej więcej czasu niż 40 godzin tygodniowo. Pytanie, czy lepiej pracować nad swoją marką i czerpać z tego ogromną satysfakcję, czy może robić swoje, byle do fajrantu. Oba warianty mają swoich zwolenników.

Zgrany zespół zawsze w cenie

Wraz z rozwojem przedsiębiorstwa zaczniemy zwiększać zatrudnienie, otaczać się kompetentnymi ludźmi, których sami sobie wybierzemy. Należy pamiętać, żeby wybierać takich, którzy są lepszymi specjalistami od nas samych. Jednym z największych błędów, jakie popełniają mali pracodawcy, to brak zaufania do podwładnych i próba „wyręczania” ich w przydzielonych obowiązkach.

Przychodząc do pracy, nie mamy tego komfortu. Nie mamy wpływu, z kim przyjdzie nam pracować i jak długo. Musimy się dostosować do otoczenia i grać według określonych w grupie zasad, w przeciwnym razie możemy zostać wykluczeni.

Etat + firma

Taka kombinacja ma swoje zalety. Przede wszystkim pozwala utrzymać się w początkowej fazie rozwoju działalności, gdy inwestycja wymaga poniesienia znacznych kosztów. W razie niepowodzenia biznesu, nie zostajemy z niczym. Poza tym przepisy ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych zwalniają osobę pracującą w pełnym wymiarze składek z ubezpieczeń społecznych. Pracownik, który prowadzi działalność gospodarczą, jest jedynie zobowiązany do opłacenia (kolejnej) składki na ubezpieczenie zdrowotne. W 2010 roku jest to 233,32 zł.

Decyzja o założeniu firmy powinna być jednak przemyślana, oparta na analizie, a nie wytworem chwili. Nie pozwól byś był do niej zmuszany. To musi być Twoja decyzja, bo własna firma to nie tylko splendor, ale również władza i związana z nią odpowiedzialność. Fakt, że dostępne są różne formy wsparcia, nie powinien być jedynym powodem założenia firmy. Naucz się też kontrolować swój czas pracy, w przeciwnym razie szybko stwierdzisz, że 24 godziny w dobie to zdecydowanie za mało.

Praca na etacie przestaje się opłacać, gdy:

  • czujesz, że zła atmosfera w zakładzie prowadzi donikąd;
  • twoje pomysły nie spotykają się ze zrozumieniem i nie widzisz szans na zmiany;
  • czujesz, że etat nie może Ci już niczego zaoferować;
  • czujesz, że stoisz; to tak jakbyś się cofał;
  • masz pomysł na biznes i boisz się, że taka okazja już się nie trafi (ten lubi przychodzić w najmniej oczekiwanym momencie).
***

Lepszy stachanowiec niż… (dygresja)

Kult przodowników pracy mamy już za sobą, można jednak odnieść wrażenie, że są pewne grupy, które mają interes w tym, aby jak najwięcej osób pracowało na etacie i to za najniższą krajową. Wszelkie przejawy przedsiębiorczości są wyśmiewane, a autorów sukcesów uważa się za oszustów i złodziei. Zamiast wspierać osoby przedsiębiorcze, produkuje się kolejnych bezrobotnych. Wszak lepiej nic nie robić niż być „oszustem”.

Z badań przeprowadzonych w maju tego roku przez PBS DGA wynika, że co drugi dorosły Polak uważa, że za sukcesem przedsiębiorców, którzy osiągnęli sukces, stały szwindel i korupcja. Jeszcze większy odsetek (blisko 80%) respondentów stwierdził, że należy zwiększyć ilość kontroli w firmach. Najwidoczniej mało kto pamięta przypadek Romana Kluski, założyciela Optimusa, którego firmę uciążliwe kontrole i indolencja urzędnicza doprowadziły na skraj bankructwa. Przez wiele lat dochodził on swoich praw w sądach, co zresztą mu się udało. Ostatecznie za błędy fiskusa zapłacili podatnicy. Niewiele, bo 5 tys. zł, ale komputerowy „Midas” szybko stał się symbolem walki biznesu z systemem.

Paweł Wachowski
Bankier.pl
p.wachowski@bankier.pl

 

Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~agaknck
Ja pracuje na etacie "jeszcze" ale tez zarabiam w internecie :) a Ty ? Chcesz cale zycie pracowac na etacie? Jesli nie chcesz a chcesz sie rozwijac I zarabiac razem ze mna nie 8 h dziennie tylko 15 min to zapraszam do kontaktu :)
agaknck@onet.pl
www.agaknck.futurenet.club
~Mona Liza
Więcej takich artykułów , zachęcających ludzi do śiwadomych decyzji . Praca na etacie , dobra na poczatek , gdy trzeba wystartować , a dalej to tylko własna działalność . Oczywiście dotyczy to tej cześci społeczności w ktorej drzemią niewykorzystane kompetencje . Nie wszyscy bedą przedsiębiorcami , ale zal gdy ci Więcej takich artykułów , zachęcających ludzi do śiwadomych decyzji . Praca na etacie , dobra na poczatek , gdy trzeba wystartować , a dalej to tylko własna działalność . Oczywiście dotyczy to tej cześci społeczności w ktorej drzemią niewykorzystane kompetencje . Nie wszyscy bedą przedsiębiorcami , ale zal gdy ci co mogą byc "chowają" się za etatem . Etatowcy pracujciie dla nas przedsiebiorców jak najlepiej , to jedyna droga do wspólnego sukcesu
~everettt
własna firma daje dużo satysfakcji, to fakt, ale w Polsce jest b. trudno prowadzić biznes. Mam firmę od 4 lat. Raczej nie żałuję, ale kosztuje mnie to mnóstwo zdrowia. Czasem tęsknię do spokojnego etatu, gdy patrzę jak rośnie mi debet w gorszych miesiącach. I nie jest to debet na 1 - 2 tyś PLN tylko 20x tyle. Koszty własna firma daje dużo satysfakcji, to fakt, ale w Polsce jest b. trudno prowadzić biznes. Mam firmę od 4 lat. Raczej nie żałuję, ale kosztuje mnie to mnóstwo zdrowia. Czasem tęsknię do spokojnego etatu, gdy patrzę jak rośnie mi debet w gorszych miesiącach. I nie jest to debet na 1 - 2 tyś PLN tylko 20x tyle. Koszty są stałe, a kontrahenci bywają wybredni i czasami nie płacą. Ryzyko kontroli US / prześladowania ZUS. np. wystarczy się spóźnić 1 dzień z wpłata do ZUS, by stracić na 3 mce prawo do chorobowego (ciekawe, na jakiej podstawie - to jest sprzeczne z konstytucją). Przedsiębiorca prowadzący działalność jest narażony na pozwy prawne od różnych oszołomów. Dużo w biznesie jest oszustów i naciągaczy. Pracownicy - cóż, ich jest trudno dobrać - przeważnie mają roszczeniową postawę... Jak masz małą firmę i zachorujesz, to przestajesz zarabiać. Zasiłek chorobowy jest śmieszny - o ile go dostaniesz. Urzędy i generalnie wszyscy przedsiębiorcę traktują jak przestępcę albo dojną krowę. Przykład? Podatek za mieszkanie to 0,50 PLN za m2 dla osoby prywatnej. Dla firmy to już 20 PLN (to samo mieszkanie). Jak kupisz nowy samochód, to nie możesz go wpisać koszty (tylko musisz amortyzować przez 5 lat), US ma prawo do kontroli 6 lat wstecz. Czekają cię przeprawy z PIP o ile zatrudniasz ludzi a ktoś napisze donos albo złamie coś sobie w pracy. Jak stanie się coś poważniejszego (wypadek przy pracy), to czeka Cię prokurator.

faktem jest, że nie ma górnej granicy zarobków. Jak rynek kupuje to co masz do zaoferowania, to zarobisz tyle ile że paca na etacie będzie wydawać się jałmużną.

Ale bądź świadom też tych "ciemnych stron" prowadzenia firmy.
~ED-EDEK
Dobrze gościu gadasz. Esencja rzeczywistości prowadzenia działalności; albo jesteś prześladowany i nękany US/ZUS/PIP/ i inne duperele bo przecież ważniejsze jest żeby papierki były dobrze poukładane a na każdym podpis, pieczątka, znak wodny i inne cudawianki; albo jak dojna krowa : ma firmę? TO ZAPŁACI! Pomyl się Dobrze gościu gadasz. Esencja rzeczywistości prowadzenia działalności; albo jesteś prześladowany i nękany US/ZUS/PIP/ i inne duperele bo przecież ważniejsze jest żeby papierki były dobrze poukładane a na każdym podpis, pieczątka, znak wodny i inne cudawianki; albo jak dojna krowa : ma firmę? TO ZAPŁACI! Pomyl się albo zrób błąd - nikt Ci nie daruje - masz firmę powinieneś znać prawo lepiej niż mecenas z 40 letnią praktyką! a jak nie znasz to ... płacisz i nikt , nikt Ci nie pomoże. Traktują nas jak oszustów kiedy człowiek chce skorzystać z praw do minimalizowania obciążeń podatkowych i innych - każdy w tym kraju robi to samo ( oszczędzasz w domu? to znaczy że tak samo kombinujesz jak my. Czyli co? jesteś oszustem?) jednak jeśli robi to przedsiębiorca to jest napiętnowany. Bo przecież skoro ma firmę to ... powinien płacić na maxa. zero zniżek i pomniejszenia obciążeń. Zgadza się - może i zarobisz więcej forsy - ale zapłacisz za to zdrowiem. Pozdrawiam wszystkich przedsiębiorców w codziennej walce o życie.
~doświadczony
Pan ekspert pracuje na etacie i nie ma zielonego pojęcia o prowadzeniu firmy
~mav2007
Raczej pracuje na umowach o dzielo itp - bardziej oplacalne.
~doświadczony
"mały biznes' w POlandii ,jesli nie nalezy sie do uznanego "klubu" albo mafii to działalność dla nieodpowiedzialnych kamikadze, narazających siebie i rodziną na konfiskate calego majatku osobistego pod byle pretekstem przez tzw urzędników i "osoby współpracujące".
Rozsądne jest jedynie
"mały biznes' w POlandii ,jesli nie nalezy sie do uznanego "klubu" albo mafii to działalność dla nieodpowiedzialnych kamikadze, narazających siebie i rodziną na konfiskate calego majatku osobistego pod byle pretekstem przez tzw urzędników i "osoby współpracujące".
Rozsądne jest jedynie działanie na szaro/czarno, brak oficjalnego majątku i trzymanie kasy w dobrze zbunkrowanych sztabkach srebra.

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki