Polskie Koleje Linowe wystąpiły o pozwolenie na sztuczne naśnieżanie Kasprowego Wierchu. Chcą też przebić tunel. Ministerstwo Środowiska nie mówi "nie".


"Liczymy, że dostaniemy zgodę i na nartach na Kasprowym Wierchu będzie można jeździć dłużej niż teraz" - mówi "Gazecie Wyborczej" Agnieszka Jabłońska-Twaróg z biura prasowego PKL.
"Chcemy zbudować nowy wyciąg w Dolinie Goryczkowej i niewielki tunel, który połączy górną stację kolei na Kasprowy z górną stacją Kolei Goryczkowej" - informuje Janusz Ryś, prezes PKL.
Przeczytaj także
"Trudno mi sobie wyrazić taki tunel. To niepotrzebna inwestycja" - komentuje Szymon Ziobrowski, dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego.
"Minister na razie nie będzie się sprzeciwiał tym planom. Pozwalamy na ich procedowanie. Ustosunkujemy się do nich, gdy będą bardziej konkretne" - mówi rzecznik Ministerstwa Środowiska Jacek Krzemiński.
Pod koniec zeszłego roku rząd zapowiadał przejęcie kolejki linowej na Kasprowy Wierch przez państwo. PKL należą do zarejestrowanej w Luksemburgu spółki Altura. Jej właścicielem jest fundusz Mid Europa Partners, który inwestuje pieniądze biznesmenów z Europy Zachodniej, Azji i Australii. Fundusz, kupując Koleje Linowe, nie wykluczył sprzedaży firmy w przyszłości na zasadach rynkowych. Zapłacił prawie 215 mln zł za 99 proc. akcji PKL.

























































