REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Niemiecki bank zamyka setki kont przez brak zgody na nowy cennik. W Polsce wystarczy "milcząca zgoda"

Wojciech Boczoń2026-01-28 12:00analityk Bankier.pl
publikacja
2026-01-28 12:00

Niemiecki bank Saalesparkasse zdecydował się na drastyczny krok, wypowiadając umowy 500 klientom, którzy zignorowali nowy cennik. Podczas gdy w Polsce milczenie oznacza zgodę, za Odrą bierność kończy się bezpowrotną utratą rachunku. Trzeba kliknąć: „Tak, akceptuję”.

Niemiecki bank zamyka setki kont przez brak zgody na nowy cennik. W Polsce wystarczy "milcząca zgoda"
Niemiecki bank zamyka setki kont przez brak zgody na nowy cennik. W Polsce wystarczy "milcząca zgoda"
fot. AI / / Bankier.pl

W ostatnich tygodniach niemiecką opinię publiczną zelektryzowała decyzja regionalnego banku Saalesparkasse z Halle. Instytucja ta zapowiedziała wysłanie wypowiedzeń umów do grupy klientów, którzy mimo wielokrotnych próśb nie ustosunkowali się do nowych regulaminów. Co istotne, powodem radykalnych kroków nie były zaległości finansowe ani podejrzenia o nadużycia, lecz brak formalnej akceptacji zmienionych taryf opłat. Bank poinformował, że po kilku kampaniach informacyjnych około 500 rachunków zostanie objętych procedurą wypowiedzenia. Klienci otrzymali jednak ostatnią szansę – proces można cofnąć, potwierdzając nowe warunki do końca lutego.

Działania banku z Halle są bezpośrednim skutkiem niemieckiego orzecznictwa. W 2021 roku Federalny Trybunał Sprawiedliwości (BGH) wydał przełomowy wyrok, zgodnie z którym zakazano stosowania modelu „milczącej zgody”. Od tego czasu każda istotna modyfikacja stosunku umownego wymaga aktywnego potwierdzenia ze strony użytkownika.

W praktyce oznacza to, że klient musi wykonać konkretną czynność: kliknąć odpowiedni przycisk w serwisie transakcyjnym, podpisać dokument w oddziale lub odesłać formularz pocztą. Zignorowanie wiadomości z banku sprawia, że nowe zasady nie wchodzą w życie, a stara umowa formalnie nadal obowiązuje. Jednak dla instytucji finansowej taka sytuacja jest na dłuższą metę nie do zaakceptowania ze względów prawnych i operacyjnych. W efekcie banki decydują się na wypowiedzenie współpracy, korzystając z ustawowych terminów, by uniknąć utrzymywania relacji na nieaktualnych zasadach.

Polska szkoła milczenia

Zupełnie inny krajobraz rynkowy rysuje się w Polsce. Choć przepisy nakładają na banki obowiązek informowania o zmianach z wyprzedzeniem i gwarantują klientom prawo do sprzeciwu, wciąż powszechnie stosuje się mechanizm „milczącej zgody”. Polega on na założeniu, że jeśli posiadacz rachunku nie zareaguje w wyznaczonym terminie, automatycznie akceptuje on nowe warunki. W polskim modelu ciężar decyzji spoczywa na barkach klienta – musi on aktywnie zaprotestować, jeśli nie zgadza się na wyższe opłaty lub nowe zasady świadczenia usług.

Różnica między tymi dwoma systemami ma fundamentalne konsekwencje dla bezpieczeństwa relacji z bankiem. O ile w Niemczech bierność może skutkować utratą konta, o tyle w Polsce ten sam brak reakcji najczęściej oznacza po prostu zgodę na droższe usługi. W niemieckim systemie bankowym korespondencja od dostawcy usług wymaga uważnej lektury i działania, gdyż bierność nie jest prawnie neutralna. Tymczasem w Polsce kluczowe pozostaje monitorowanie skrzynek odbiorczych, by nie przeoczyć momentu, w którym milczenie stanie się wiążącą deklaracją przyjęcia nowych warunków.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
TDJ ma plan maksimum dla weterynarii. Zrealizuje go Tylia
Wojciech Boczoń
Wojciech Boczoń
analityk Bankier.pl

Ekspert z zakresu bankowości. Autor komentarzy, poradników, artykułów i branżowych raportów o bankowości. Redaktor prowadzący serwisu PRNews.pl. Autor cyklu raportów "Polska bankowość w liczbach". Dziennikarz Roku 2013 według Kapituły Konkursu IX Kongresu Gospodarki Elektronicznej przy ZBP. Dwukrotnie nominowany do nagrody Dziennikarskiej im. Mariana Krzaka oraz laureat tej nagrody w 2014 r. Finalista Nagrody Dziennikarstwa Ekonomicznego Press Club Polska (2019). Laureat nagrody dziennikarskiej w XXIII edycji konkursu im. Władysława Grabskiego organizowanego przez NBP (2025). Tel. 881 083 389.

Tematy
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków

Komentarze (8)

dodaj komentarz
eglantyna
"Milcząca zgoda" i "umowy bez podpisu", wysyłane po marketingowej, niezobowiązującej rozmowie telefonicznej to są kanty kant-pitalistów. To jest normalność à rebours. A jak się nie podoba, to mądrzy inaczej liberaści odeślą was do Korei Północnej.
pink_panthera
Juz myslalem ze chodzi o mBank
janek82
jak widać, myślenie nie jest twoją mocną stroną
miketheripper odpowiada janek82
albo dobrze kłamie
stain
No chyba lepiej jeśli umowa wygasa niż domyślnie pozwolić golić klientów jak jeleni na podwyżkach. Jeśli brak reakcji wynika z niedopatrzenia - o zamknięciu konta klient dowie się od razu z listy od banku, o podwyżce - jeśli nie śledzi uważnie wyciągów - może nie dowiedzieć się nigdy.
stain
Tak samo jak w PL przy zawarciu umowy przez telefon wystarczy że firma wyśle umowę, klient nie musi jej poodpisywać, jeśli nie odeśle istnieje domniemanie że się zgodził. No i te biznesy tak naciągają starszych ludzi, którzy myślą że jak nie podpisali to nieważne. Prawo w PL jest skrojone pod interesy różnych Tak samo jak w PL przy zawarciu umowy przez telefon wystarczy że firma wyśle umowę, klient nie musi jej poodpisywać, jeśli nie odeśle istnieje domniemanie że się zgodził. No i te biznesy tak naciągają starszych ludzi, którzy myślą że jak nie podpisali to nieważne. Prawo w PL jest skrojone pod interesy różnych wyłudzaczy.
zoomek
Ale słusznie. Też uważam że zmianę należy zaakceptować.
miketheripper
To tak jak ze sprawami urzędniczymi, milczenie z ich strony znaczy zgodę dorozumianą.

Powiązane: Niemcy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki