REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

KE dokręca śrubę na 90%. Proponuje nowy cel klimatyczny do 2040 roku

2025-07-02 11:53, akt.2025-07-02 12:09
publikacja
2025-07-02 11:53
aktualizacja
2025-07-02 12:09

Komisja Europejska zaproponowała w środę wyznaczenie celu klimatycznego na 2040 r. Zgodnie z propozycją emisje gazów cieplarnianych powinny wówczas wynieść o 90 proc. mniej względem poziomu z 1990 r. Pomocą w dojściu do celu ma być możliwość wliczania projektów sfinansowanych w krajach trzecich.

KE dokręca śrubę na 90%. Proponuje nowy cel klimatyczny do 2040 roku
KE dokręca śrubę na 90%. Proponuje nowy cel klimatyczny do 2040 roku
fot. Kyle Anthony Photography / / Shutterstock

KE zaproponowała nowy cel pomimo rosnących wątpliwości w niektórych unijnych stolicach. Dał im wyraz francuski prezydent Emmanuel Macron, który po szczycie UE w zeszłym tygodniu oznajmił, że KE powinna opóźnić propozycję nowego celu klimatycznego.

Komisarz ds. klimatu Wopke Hoekstra przyznał, że temat jest wrażliwy, ale upał, który panuje w Europie, pokazuje, że sprawa jest aktualna. Podał, że według badania Eurobarometru z końca czerwca br. 85 proc. Europejczyków jest zaniepokojonych zmianami klimatu, ale wielu z nich martwi się jednocześnie o to, co działania klimatyczne będą dla nich oznaczać. Jak podkreślił Hoekstra, zadaniem Unii jest poradzenie sobie z tym paradoksem.

W opinii komisarza dekarbonizacja może stać się motorem wzrostu. "Jeśli zrobimy to dobrze, a jestem przekonany, że zrobimy to dobrze, to będziemy napędzać inwestycje w innowacje i czyste miejsca pracy" - zaznaczył.

Jak dodał, chodzi również o ochronę gospodarek przed stratami, wynikającymi ze zmian klimatycznych. "Często podaję przykład Słowenii, ponieważ ta liczba jest po prostu przerażająca - w wyniku niszczycielskich powodzi kraj ten odnotował straty równe 11 proc. PKB" - argumentował Hoekstra. Zaznaczył, że polityka klimatyczna przyczyni się także do tego, że Unia stanie się bardziej niezależna od importu gazu i ropy.

KE zaproponowała wprowadzenie kilku narzędzi

Jednym z nich jest rynek tzw. kredytów węglowych, który ma zostać uruchomiony w drugiej połowie przyszłej dekady. Ich zakup będzie pozwalał na zrównoważenie emisji w krajach członkowskich. Kredyty węglowe mają prowadzić do finansowania zielonych projektów w krajach trzecich takich jak np. sadzenie drzew. Pozwoli to także na pogłębienie współpracy z państwami np. w Afryce czy Ameryce Południowej.

Wkład takich kredytów węglowych nie będzie jednak mógł być znaczący - zgodnie z propozycją KE nie będzie on mógł przekroczyć 3 proc. łącznej ilości gazów, których emisja ma zostać zredukowana. To, jak rynek kredytów węglowych będzie wyglądać w przyszłości, zaproponuje KE w osobnych przepisach. Mają one wprowadzić m.in. system certyfikatów, co ma pozwolić na uniknięcie projektów, których wpływ na walkę ze zmianami klimatu jest niewielki lub nie występuje wcale.

KE chce też pozwolić krajom członkowskim na rekompensowanie trudności z redukowaniem emisji w jednym konkretnym sektorze, np. transportu, nadwyżkami w innych obszarach, np. odpadów i docieplania budynków.

Takim ułatwieniem ma też być dopuszczenie podmiotów, które przechowują CO2, do emitowania i sprzedawania pozwoleń w ramach systemu ETS. Obecnie w systemie nie ma takiej możliwości.

Unia Europejska zobowiązała się do osiągnięcia neutralności klimatycznej netto w 2050 r. Wówczas ilość gazów cieplarnianych emitowanych do atmosfery będzie równa ilości gazów pochłanianych. Cel na 2040 r. jest kolejnym celem przejściowym. W 2030 r. UE ma zredukować swoje emisje netto do poziomu 55 proc. względem 1990 r.

Propozycja KE w sprawie celu na 2040 r. zbiega się z przygotowaniami do szczytu klimatycznego COP30, który odbędzie się w listopadzie w Brazylii. Strony porozumienia paryskiego, zawartego w 2015 r. w ramach ONZ, mają zadeklarować swój wkład dotyczący redukowania emisji w perspektywie 2035 r. UE będzie musiała określić swoje zobowiązanie do września.

Z Brukseli Magdalena Cedro (PAP)

mce/ mal/

Źródło:PAP
Tematy
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków

Komentarze (33)

dodaj komentarz
samsza
W miocenie klimat był o jakieś 3-4 stopnie cieplejszy niż obecnie, tak przynajmniej się szacuje, w związku z tym i wilgotność była większa. To powodowało, że bardzo bujnie w tych warunkach rozwijała się wszelaka roślinność. Klimat sprzyjał też występowaniu najróżniejszych gatunków zwierząt – morskich i lądowych.

https://wiadomosci.
W miocenie klimat był o jakieś 3-4 stopnie cieplejszy niż obecnie, tak przynajmniej się szacuje, w związku z tym i wilgotność była większa. To powodowało, że bardzo bujnie w tych warunkach rozwijała się wszelaka roślinność. Klimat sprzyjał też występowaniu najróżniejszych gatunków zwierząt – morskich i lądowych.

https://wiadomosci.dziennik.pl/nauka/artykuly/9807607,krokodyl-naukowcy-polskiej-kopalni-belchatow.html
samsza
Naukowiec, w mainstreamowym piśmie, w dziale nauka, "pisze" wprost, w klimacie o 3-4 stopnie cieplejszym niż dziś, bujnie rozwijała się roślinność, a warunki dla zwierząt były sprzyjające.

To jest nauka, a nie wiara w spłonięcie planety. Jakby w miocenie ludzie żyli, to i dla ludzi byłoby sprzyjająco!
jas2
Wygląda na to, że Europą i Europejczykami rządzą jacyś kosmici wrogo do Europy nastawieni i działający na jej szkodę.
jan-kowalski
To już przekracza wszelkie granice, więc to nie jest (nie może być) głupota, to musi być sabotaż (robiony z premedytacją, żeby UE zaorać w jeszcze szybszym tempie, a z jej rdzennych mieszkańców zrobić pariasów) - u nas PMI leci na łeb na szyję, w DE bezrobocie dobija do 7%, ale co tam, KE to nie wzrusza (w końcu nie za to biorą hajs).To już przekracza wszelkie granice, więc to nie jest (nie może być) głupota, to musi być sabotaż (robiony z premedytacją, żeby UE zaorać w jeszcze szybszym tempie, a z jej rdzennych mieszkańców zrobić pariasów) - u nas PMI leci na łeb na szyję, w DE bezrobocie dobija do 7%, ale co tam, KE to nie wzrusza (w końcu nie za to biorą hajs).
Ale jeszcze bardziej dziwi, że aż ok. 50% tzw. elektoratu w UE (w tym PL) nie widzi problemu, wręcz jest za. Jak indyki głosujące za przyspieszeniem Święta Dziękczynienia.
darius19
wujek Trump mowi, ze ocieplenie klimatu to sciema. Czy ktos z mlodszych pamieta ponad 2mtr snieg? Ja pamietam - jakies 25-30 lat temu. Widze sporo sceptycznych komentarzy. Pewnie od ruskich trolli? Bo car i jego farmerzy liczyli swego czasu na zamarzniecie Europy. Teraz juz mamy nawet 47stopni lokalnie. Smiertelna temperatura dla slabszych
jan-kowalski
Polecam cofnąć się jeszcze dalej, np. środkowego średniowiecza (czyli tak IX-XII w.), wtedy też zimy były bez 2 metrów śniegu, a wino uprawiana nawet pod Toruniem czy na Wyspach (w Anglii). Bazowanie na danych ze 150, max. 200 lat (bo tyle na świecie trwają w miarę regularne badania meteo) to jest dopiero szalbierstwo (a nie rzetelna Polecam cofnąć się jeszcze dalej, np. środkowego średniowiecza (czyli tak IX-XII w.), wtedy też zimy były bez 2 metrów śniegu, a wino uprawiana nawet pod Toruniem czy na Wyspach (w Anglii). Bazowanie na danych ze 150, max. 200 lat (bo tyle na świecie trwają w miarę regularne badania meteo) to jest dopiero szalbierstwo (a nie rzetelna nauka) - w perspektywie Ziemi (nie mówiąc o szerszym kontekście np. Układu Słonecznego) i zachodzących na niej zmian taki czas to jak mrugnięcie okiem. Wysnuwanie na tej podstawie jakichkolwiek dalej idących wniosków (poza tym, że klimat się zmienia) jest nieodpowiedzialne i nieetyczne. Tyle że klimat zawsze się zmieniał, to jego cecha immanentna. Podobnie jak to, że w wyniku tych zmian dochodziło do wymierania różnych gatunków. Więc nie ma co ronić przesadnych łez nad niedźwiedziami polarnymi - być może ich czas dobiega po prostu końca (notabene to nie są żadne sympatyczne pluszowe misie, tylko brutalne "maszyny" skonstruowane do zabijania, potrafiące przewrócić dużego jeepa, a człowieka rozszarpać jednym pociągnięciem łapy; naprawdę, nikt przy zdrowych zmysłach, bez nabitego sztucera w ręku, nie chciałby się znaleźć choćby w ich pobliżu).
bha
A kto te zmiany klimatu jego ocieplenie spowodował może jednak ten nadmierny od wielu dekad rynkowy rozwój Globo przmysłu, ogromne na Globie wycinki lasów, nadmierne wydobycie wielu surowców, a także i poniekąd ten ogromy wzrost na Globie tzw Monopoloo systemo Siecio Globo Reklamo konsumpcjonizmu itd i etc.Ale winnych dalej jest A kto te zmiany klimatu jego ocieplenie spowodował może jednak ten nadmierny od wielu dekad rynkowy rozwój Globo przmysłu, ogromne na Globie wycinki lasów, nadmierne wydobycie wielu surowców, a także i poniekąd ten ogromy wzrost na Globie tzw Monopoloo systemo Siecio Globo Reklamo konsumpcjonizmu itd i etc.Ale winnych dalej jest brak?. A teraz dodatkowo tym wszystkim chce się jeszcze nowymi co rusz tworzonymi przepisami obciążać finanso-budżety milionów niczemu niewinnych zwykłych ludzi bo przecież wiążą się te zmiany celów klimatycznych pewnie z dalszym w czasie wzrostem detalicznych i nie tylko! cen bo wszystko przecież w zasadzie opiera się od już dekad tylko przecież za zgodną od dekad tych wszystkich wielce sterujących w krajach tych tzw. Wierzchołków i Szczytów Gór wszystko opierało i opiera się już od wielu dekad na przemysłowym, prądzie, gazie i ropie???.

roza_von_tusk
Połowa Polaków głosowała na Czaskoskiego więc połowa domaga się większych kar na emisję morderczego dla roślin dwutlenku węgla i ograniczenia samochodów spalinowych, więc Komisja Europejska realizuje marzenia co najmniej połowy świadomych Polaków z wielkich miast.
prawdziwynierobot
ah, to dlatego te komunikaty o upałach.
Ciekawe kiedy skończy się to szaleństwo z zielonym ładem

Powiązane: Ochrona klimatu

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki