Po uruchomieniu Krajowego Systemu e-Faktur państwo z łatwością sprawdzi, czy ktoś faktycznie prowadzi działalność gospodarczą, czy tylko udaje firmę, pracując jak etatowiec – napisał w poniedziałek „Dziennik Gazeta Prawna”.


Gazeta wyjaśniła, że połączenie KSeF z danymi m.in. z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oraz nowymi uprawnieniami Państwowej Inspekcji Pracy stworzy system, który pozwoli administracji publicznej szybko i automatycznie analizować umowy B2B.
Do tej pory wykrywanie fikcyjnego samozatrudnienia było trudne, czasochłonne i często nieskuteczne. Wymagało wizyty w terenie, analizy umów, przesłuchań i nierzadko inicjatywy samego zainteresowanego - napisał „DGP”.
Po uruchomieniu KSeF kontrola ma opierać się głównie na analizie danych, a kluczową rolę przejmą systemy informatyczne.
Przeczytaj także
„Administracja zyska pełny, spójny obraz tego, kto, komu i jak często wystawia faktury, na jakie kwoty i w jakiej strukturze" – powiedziała cytowana przez „DGP” Joanna Stolarek, doradca podatkowy z kancelarii Raczkowski.
Zobacz także
Gazeta wyjaśniła, że system będzie w stanie automatycznie wychwytywać schematy charakterystyczne dla fikcyjnych umów B2B.
Koniec bezpiecznego B2B? Algorytm ZUS wytypuje "fikcyjnych" przedsiębiorców
Urzędnicy zyskują potężne narzędzie w walce z nadużyciami na rynku pracy. Zakład Ubezpieczeń Społecznych pracuje nad zaawansowanym algorytmem, który ma pomóc Państwowej Inspekcji Pracy w precyzyjnym namierzaniu firm ukrywających etaty pod płaszczykiem kontraktów B2B. Skończyć ma się era kontroli „na chybił trafił” - teraz inspektor zapuka tam, gdzie system wskaże wysokie ryzyko nieprawidłowośc.
bst/wr/



























































