REKLAMA

Jak zarobić na taniejącej ropie?

Krzysztof Kolany2015-01-19 06:00główny analityk Bankier.pl
publikacja
2015-01-19 06:00
fot. kh_art / Thinkstock

Historia się powtarza. Podobnie jak 6 lat temu, także teraz na rynku ropy pieniądze leżą na ulicy. Wystarczy dostęp do tankowca lub magazynu i można (prawie) bez ryzyka zarobić po dolarze na baryłce ropy naftowej.

W środę 14. stycznia ropę z dostawą w lutym można na nowojorskiej giełdzie towarowej (NYMEX) można było kupić po cenie 45,97 dolarów za baryłkę. Dzień wcześniej kurs „czarnego złota” osiągnął 6-letnie minimum na poziomie 44,22 USD.  Ale już ta sama ropa w ramach kontraktów z grudniowym terminem dostawy w środę była wyceniana na 53,32 USD za baryłkę.

Tabela notowań kontraktów na ropę na nowojorskim Nymeksie. Stan na 14.01.2015 (CME Group)



Oznacza to, że na każdej baryłce można zarobić 7,35 dolara! Wystarczy kupić kontrakt lutowy i równocześnie sprzedać (wystawić) kontrakt wygasający w grudniu 2015 roku. Sytuacja, gdy kurs odległych kontraktów terminowych jest wyższy od cen w dostawie natychmiastowej (lub w kontraktach krótkoterminowych) nosi  nazwę contango. Contango na rynkach surowcowych jest rzeczą normalną, ale rzadko kiedy bywa tak wysokie, jak obecnie na rynku ropy naftowej.

AAA... tankowiec pilnie wynajmę

W całej sprawie tkwi jednak dość duży haczyk. Mianowicie, dostarczoną w lutym ropę trzeba gdzieś fizycznie przechować do końcówki grudnia. Do tego dochodzą koszty ubezpieczenia, prowizji dla brokera i koszty finansowania - bo przecież lepiej skorzystać z kredytu niż zamrażać własny kapitał. Analitycy szacują te wszystkie koszty na ponad 6 USD za baryłkę. Ale to i tak oznacza, że na ropie bez ryzyka można zarobić ponad dolara na każdej baryłce.

Według danych Reutersa w październiku magazyny w Stanach Zjednoczonych były wykorzystywane w zaledwie 1/3 i wciąż mogły pomieścić prawie 290 mln baryłek ropy. Od tego czasu komercyjne zapasy ropy w USA zwiększyły się o ok. 22 mln baryłek. Wśród traderów zapewne trwa już wyścig o rezerwacje miejsca w zbiornikach w oczekiwaniu na wzrost contanga.

Ropę można przechowywać także na zakotwiczonych tankowcach. Według portalu Russia Today naftowy gigant Shell już wynajął kilka tankowców na okres 12 miesięcy. Stawki za wynajem supertankowca w grudniu sięgnęły blisko stu tysięcy dolarów dziennie i były najwyższe od lat.

Powtórka z 2009 roku?

Obecna sytuacja do złudzenia przypomina wydarzenia z zimy 2009 roku, gdy globalna recesja zbiła cenę ropy Brent ze 147 do 37 USD za baryłkę. Wtedy contango na rynku ropy było jeszcze większe, sięgając w porywach 25 USD na baryłce w przypadku kontraktów dłuższych niż rok.

Cena ropy w Nowym Jorku (w USD/bbl) (Bankier.pl)

6 lat temu zarobek był większy także z powodu drastycznego spadku cen frachtu, co pozwoliło za pół darmo wynająć stojące na kotwicy tankowce. Obecnie interes nie jest już tak dochodowy jak w roku 2009, ale też łatwiej o finansowanie i miejsce w magazynach.

Miesięcznym import ropy do Chin (w mln ton) (Zerohedge)

Sytuację od pewnego czasu wykorzystują nie tylko arbitrażyści, ale także Chińczycy. Miesiąc temu Bloomberg raportował, że do Chin zmierzają 83 supertankowce wyładowane tanią ropą. Trend budowania państwowych zapasów strategicznych już widać w danych: w minionym miesiącu chiński import ropy osiągnął rekordowe 30,37 mln ton, czyli ok. 7,15 mln baryłek dziennie.

Wszystko to coraz bardziej przypomina początek roku 2009, gdy cena ropy Brent po drastycznym spadku (-75% w pół roku) przez następne dwa lata uległa potrojeniu, wiosną 2011 roku osiągając poziom 125 USD za baryłkę. Czas względnie taniej ropy (poniżej 50 USD/bbl) trwał przez 4 miesiące.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Analityk rynków finansowych i gospodarki. W zakresie jego zainteresowań leżą zarówno Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie, jak i rynki zagraniczne: Nowy Jork, Londyn i Frankfurt. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Analizuje wpływ sytuacji gospodarczej na notowania akcji, kursy par walutowych i ceny surowców. Jest trzykrotnym laureatem organizowanego przez NBP prestiżowego konkursu im. W. Grabskiego dla dziennikarzy ekonomicznych w kategoriach dziennikarstwo internetowe (2010) oraz polityka pieniężna i stabilność finansowa (2018 i 2019). Otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego 2016 przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Tel.: 697 660 684

Tematy
Załóż Konto Przekorzystne na selfie

Załóż Konto Przekorzystne na selfie

Advertisement

Komentarze (16)

dodaj komentarz
~MarketMaster
Ciekawy jestem ile zarobiles na ropie? Normalny service wznowiony!
Ostrzegalem, ale czy sluchales? NIE,bo sluchales spekulantow,a teraz posluchaj panikarzy i zacznij liczyc straty.
~kghm
no to ja chce kupic 5 baryłek.przechowam sobie w piewnicy co obnizy moje koszty wiec bede miał wiekszy zysk i sprzedam w grudniu.zawsze z 20 dolcow przytule.ogolnie to temat z doopy kto normalny wynajmie tankowca za ktorego trzeba zapłacic 100 tys dolcow na dzien i przechowa rope.litosci nie macie o czym pisac.dajcie pomysl jak no to ja chce kupic 5 baryłek.przechowam sobie w piewnicy co obnizy moje koszty wiec bede miał wiekszy zysk i sprzedam w grudniu.zawsze z 20 dolcow przytule.ogolnie to temat z doopy kto normalny wynajmie tankowca za ktorego trzeba zapłacic 100 tys dolcow na dzien i przechowa rope.litosci nie macie o czym pisac.dajcie pomysl jak moze zrobic biznes niskim kosztem przecietny Polak
~molo
państwo polskie powinno zalać ropą kopalnie i magazynować gdzie sie da ale do tego potrzeba gospodarza
~Caribou
Podobny zysk a nawet większy bez ponoszenia cost of carry zamykając obie pozycje tuz przed wygaśnięciem kontraktu z lutego.Baza w tym dniu najprawdopdobniej zmniejszy się o 1,11 $ a nawet i więcej z uwagi na duże prawdopobieństwo zmniejszenia contango.....ale zawsze istnieje ryzyko bazy.
~Caribou
w pierwszym zdaniu po 'c.o.c." zabrakło słów "można osiągnąć"..
~fund
i baza już się zmniejszyła, nie trzeba było czekać. W tej chwili kontrakt lutowy kupimy po 47.58 a grudniowy sprzedamy po 53.49 co daje 5,91. W ostatecznym rozrachunku możemy na tym stracić. Wczorajsza różnica wynikała zapewne z tego, że dziś kontrakt styczniowy wygasa, więc wczoraj był największy obrót co zazwyczaj i baza już się zmniejszyła, nie trzeba było czekać. W tej chwili kontrakt lutowy kupimy po 47.58 a grudniowy sprzedamy po 53.49 co daje 5,91. W ostatecznym rozrachunku możemy na tym stracić. Wczorajsza różnica wynikała zapewne z tego, że dziś kontrakt styczniowy wygasa, więc wczoraj był największy obrót co zazwyczaj wiążę się ze sporymi ruchami nie zawsze dającymi się wytłumaczyć.
~MarketMaster
Wzrosnie tylko mnimalnie dla naiwniakow zeby kupowali, techniczny wzrost jest wymagany,nic nowego.Nic nie spada w prostej lini w dol,nastepnie normalny service zostanie wznowiony. Okolice 30 usd, taki jest trend
~DDD
No dobra ale jak zainwestowac np 50000zł w rope? Indexy na GPW?, Forex, czy tylko ropa fizyczna? Na wynajmowanie tankowca Kowalski nie ma szans :)
~Sensei
kup dolary i znajdz sobie etf na rope, bull albo bear zalezy jaki ruch obstawiasz
~fund
ropy fizycznej nie kupisz, chyba, że masz na myśli tą na stacji benzynowej ale ta się sporo różni od tej z kontraktów. Na GPW nie ma nic ciekawego pozostają kontrakty ETF i opcje, które moim zdaniem są najkorzystniejsze

Powiązane: Chiny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki