REKLAMA

Jak wygląda codzienna praca w fundacji?

Katarzyna Waś-Smarczewska2011-03-02 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2011-03-02 06:00

Raz do roku organizują większą akcję, o której słychać w mediach, a przez pozostałą jego część tylko udają, że są potrzebni. Wykorzystują wolontariuszy, a pieniądze z grantów zagarniają do własnych kieszeni - tak stereotypowo o pracy w fundacji myślał niejeden z nas. Czy słusznie?

Aby obalić to mylne postrzeganie, pytamy założycieli kilku organizacji, jak wygląda ich praca, kiedy kurtyna już opadła, a po wielkiej akcji trzeba posprzątać. Co się wtedy dzieje w fundacji, czy wszyscy rozchodzą się do domów i spotykają ponownie za rok, miesiąc przed planowanym wydarzeniem? Jak wyglądają przygotowania do konkretnych działań?

- Obraz organizacji pozarządowych, jaki ukazuje się poprzez pryzmat głośnych akcji, w rodzaju inicjatyw podejmowanych przez Polską Akcję Humanitarną Janiny Ochojskiej, Fundację Anny Dymnej „Mimo wszystko” czy Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy jest piękny, ale jednowymiarowy - mówi nam Dominika Chylińska z Regionalnego Centrum Wspierania Inicjatyw Pozarządowych. - To tylko fragment większej całości, jakim jest cały III sektor. Organizacje pozarządowe prowadzą swoje działania na bardzo różnych polach, których wspólną cechą jest wykraczanie poza partykularne interesy członków danego stowarzyszenia czy fundacji.

Praca na okrągły rok


Radosław Grygoruk ze Stowarzyszenia Lokalnych Ośrodków Twórczych od lat organizuje znany w całej Polsce Slot Art Festival. Tak duże wydarzenie - 6 tys. bawiących się osób, 8 scen, 100 wykonawców, w międzyczasie 140 różnorakich warsztatów (patrz ramka) to praca na cały rok dla ogromnej rzeszy ludzi. Dlatego stowarzyszeniu pomaga prawie 1 tys. wolontariuszy pracujących w kilkunastu zespołach. Sam nadzór nad nimi i koordynowanie ich prac to zadanie dla kilku osób.

Slot Art Festival

Jest to coroczny festiwal muzyczno-artystyczny, który odbywa się na początku lipca w Lubiążu koło Wrocławia na terenie jednego z największych na świecie kompleksów poklasztornych. Odbiorcami tego wydarzenia jest ok. 6 tys. młodych osób. Średnia wieku uczestników 17-23 lata. (...) Specyfiką festiwalu jest jego bardzo mocno rozbudowany program. Wieczorami na ośmiu scenach prezentuje się ponad 100 wykonawców. Uczestnicy poza koncertami biorą udział w ponad 140 różnorakich warsztatach, które odbywają się w trzech turach każdego dnia festiwalu. Mamy swoje kino, wystawy, wykłady, przestrzeń, gdzie prezentujemy ciekawe organizacje pozarządowe, dla rodzin z dziećmi organizujemy przedszkole…

- Praca nad festiwalem trwa prawie cały rok - mówi Radosław Grygoruk. Dużym wyzwaniem jest jego finansowanie. Ponad 80 proc. funduszy, które mamy na pokrycie kosztów produkcji festiwalu, pochodzi z wpłat od uczestników. Pozostałe środki to głównie dotacje, sponsorzy. Kończąc jedną edycję, zaczynamy myśleć o kolejnej, ustalamy termin, konstruujemy budżet, składamy wnioski o dofinansowanie, startujemy w konkursach, spotykamy się z potencjalnymi sponsorami. Równocześnie trwają prace nad programem oraz poszukiwania i nabór wolontariuszy.


Spotkanie organizacyjne z wolontariuszami w miejscu, gdzie odbywa się festiwal

- Największym potencjałem naszej organizacji są właśnie wolontariusze, którzy - angażując się - biorą na siebie odpowiedzialność za poszczególne tematy.

Stwarzamy dla nich przestrzeń do działania, co później procentuje zdobytym doświadczeniem przydatnym w dalszej drodze zawodowej. Bez ich zaangażowania nigdy nie bylibyśmy w stanie zrealizować takiego wydarzenia, jak Slot Art Festival - dodaje Grygoruk.

Pracując dla misji, ciężko nie zabierać pracy do domu


- Praca w organizacji pozarządowej różni się od pracy w korporacji tym, że jest dość elastyczna. Nie mamy określonej godziny rozpoczęcia i zakończenia pracy. Nie jest tak, że o 15:00 zamykamy biuro i nic nas nie interesuje. Jednak należy pamiętać, że praca ta łączy się z ideą i misją i często nie jesteśmy w stanie tego oddzielić. Praca łączy się z życiem, przenoszenie działań ekologicznych z pracy do domu jest bardzo naturalne i trudno o tym zapomnieć - mówi Joanna Mieszkowicz, szefowa ekologicznej Fundacji Aeris Futuro.

8615 Trzeba jednak wiedzieć, że pracując dla misji, idei musimy wykonać najpierw wiele działań prozaicznych. Praca u nas to nie tylko jedna wielka akcja, szkolenie. To dużo pracy u podstaw, pracy organicznej. Dlatego też w Aeris Futuro nie pracują sami zapaleni ekolodzy. Aby wszystko miało ręce i nogi i działało sprawnie (a fundacja prowadzi kilka większych projektów, stara się współpracować z biznesem, prowadzi warsztaty dla dzieci i młodzieży i wciąż startuje w konkursach o dotacje), owych zapaleńców muszą wspierać osoby wyznaczone do zadań typowo administracyjnych albo organizacyjnych. Są to np.: prawnik (zajmuje się kwestiami prawno-formalnymi, kadrowymi - a tych spraw jest bardzo dużo), psycholog/ socjolog (wspiera nas w przygotowaniu warsztatów, szkoleń), osoba zajmująca się kwestiami technicznymi, znająca się zarówno na sadzeniu drzew, na logistyce takich działań, przygotowywaniu map zagospodarowania terenu, jak i na przeliczeniu danych do kalkulatora CO2, a także osoba odpowiedzialna za kontakty z mediami, z potencjalnymi partnerami biznesowymi, urzędami, studentami poszukującymi danych do prac magisterskich, osoby pracujące z wolontariuszami.

- Organizacje pozarządowe są dla wielu osób miejscem ich codziennej pracy, w której oprócz pewnych wspólnych idei i wartości dużo miejsca zajmuje po prostu wiele czynności, które są udziałem komercyjnie działających firm (SPR) - dodaje Dominika Chylińska z Regionalnego Centrum Wspierania Inicjatyw Pozarządowych, którego celem jest wpieranie różnorodnych inicjatyw podejmowanych zarówno przez inne organizacje pozarządowe, jak i przez liderów społeczności lokalnych.


RCWIP na Gali Wolontariatu w 2009 r.

- Tak jest i w naszym przypadku. Szukamy możliwości sfinansowania swoich działań, tworząc projekty i pisząc wnioski; dla RCWIP pracuje w sumie ponad 30 stałych pracowników, dla których stowarzyszenie jest również po prostu pracodawcą. Współpracują z nami także wolontariusze i praktykanci, dla których jesteśmy miejscem zdobywania pierwszych doświadczeń zawodowych. Dodatkowo w ramach działalności gospodarczej prowadzimy szkolenia, m.in. dla pracowników dolnośląskich urzędów i innych instytucji. Prowadzimy także portale internetowe (wroclaw.ngo.pl i dolnoslaski.ngo.pl), które dla przedstawicieli wrocławskiego III sektora jest miejscem, w jakim znajdują wszelkie przydatne informacje oraz inspiracje dla swoich działań.

Wnioski o dotacje


Sporo czasu w organizacji pozarządowej zajmuje pozyskiwanie dotacji: wyszukiwanie konkursów, w których można starać się o grant, wymyślanie nowych projektów, opracowywanie ich i wypełnianie stosu stron wniosków konkursowych. Problemem bywa, jak zauważa szefowa Aeris Futuro to, że niekiedy instytucje grantodawcze kumulują różne konkursy w jednym okresie, przez co nierzadko z niektórych trzeba zrezygnować.


Fundacja Aeris futuro: akcja sadzenia drzew

Pokażmy to na przykładzie - mówi Joanna Mieszkowicz: Zadedykuj drzewko to nasz najbardziej czasochłonny projekt, składa się na niego dużo działań przygotowawczych:
- najpierw osoba chcąca zadedykować drzewko wypełnia formularz, jedna osoba zajmuje się więc zbieraniem zamówień e-mailowych,
- kolejna osoba kontroluje wpłaty na konto, gdyż dedykujący drzewko musi wpłacić darowiznę,
- następnie przygotowujemy kartki z dedykacjami, które umieścimy przy posadzonym drzewku, drukujemy je i wysyłamy, koordynuje to kolejna osoba,
- wiosną i jesienią – w czasie optymalnym do sadzenia drzew – wyprawiamy się do lasu i sadzimy wszystkie zadedykowane wcześniej drzewka, zapraszamy darczyńców, robimy zdjęcia, potem aktualizujemy stronę www, wysyłamy fotki tym którzy nie byli na akcji.

 
Raport Bankier.pl
Czytaj więcej »

Aby przedstawienie trwało, aktorzy muszą grać


Praca w organizacji pozarządowej wymaga wysiłku i zaangażowania, poczucia misji, odporności, umiejętności walki z przeciwnościami. Trzeci sektor w Polsce wciąż zmaga się z niedostosowanymi do naszych warunków przepisami prawa, niską świadomością społeczną czy wręcz z obojętnością. Ludzie tu pracujący nie zarabiają kokosów, a pracują nierzadko więcej i ciężej niż pracownicy zwyczajnych firm. Aby przedstawienie trwało, aktorzy muszą grać - okrągły rok, kończąc jeden projekt i już szykując się do kolejnych. Nawet gdy kurtyna opada i gasną światła, na zapleczu praca wciąż wre.

 

Źródło:
Katarzyna Waś-Smarczewska
Katarzyna Waś-Smarczewska
redaktor Bankier.pl

Redaktor prowadząca Bankier.pl, szefowa newsroomu i wydawca z 18-letnim doświadczeniem w mediach internetowych. W zespole Bankier.pl od 2008 roku. Absolwentka wrocławskiej polonistyki i specjalizacji edytorskiej, dyplom o komunikacji internetowej obroniła u prof. Jana Miodka. Od lat blisko tematyki finansowej i nowych mediów. Redaguję, wydaję, ale też piszę. Obserwuję konkurencję i trendy. Wspólnie z zespołem dbamy o to, by Bankier.pl był najlepszym źródłem informacji - podanych językiem zrozumiałym także dla osób, które nie mają wykształcenia ekonomicznego, a chcą znać i rozumieć zagadnienia dotyczące finansów i gospodarki.

Tematy
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Advertisement

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Jak założyć fundację?

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki