Wybór partnera nieformalnego lub związanego z nami węzłem małżeńskim nie jest więc przypadkowy, lecz celowy - ze względu na charakter potencjalnego partnera. Często też wybieramy osoby, które są podobne do nas pod względem np. otwartości na nowe doświadczenia i nastroju.
Badania prowadzone na grupie 630 małżeństw i 106 par nieformalnych, zarówno polskich, jak i białoruskich, są częścią cyklu badań "Wybór partnera: losowy czy selektywny" i nawiązują do wcześniejszych prac prof. Davida Bussa - amerykańskiego psychologa ewolucyjnego z Uniwersytetu w Austin w Teksasie.
Naukowcy z Uniwersytetu Warszawskiego zbadali cechy temperamentu i osobowości składające się na tzw. Wielką Piątkę ("Big Five") - ugodowość, sumienność, dynamiczność, pobudliwość i intelekt. Otrzymane wyniki sugerują też, że najczęściej szukamy partnerów, którzy posiadają podobny do naszego układ wybranych cech charakteru. Preferencje dotyczące posiadanych cech różnią się w zależności od płci, rodzaju związku oraz warunków ekonomicznych, w których żyjemy.
- Badani przez nas małżonkowie białoruscy byli do siebie podobni pod względem wytrzymałości i aktywności potrzebnych do codziennego funkcjonowania w często trudnych warunkach. Z kolei polskie pary ujawniały podobieństwo pod względem wrażliwości i okazywania emocji. Może to oznaczać, że zarówno nasz temperament, jak i dobór partnera życiowego ma funkcje adaptacyjne i przystosowawcze. Szukamy po prostu osoby, przy której będziemy mogli przetrwać - mówi prof. Włodzimierz Oniszczenko z Wydziału Psychologii UW.
Warszawscy naukowcy zbadali również podobieństwo dzieci do rodziców. Okazało się, że w badanej grupie dzieci były podobne do matek pod względem okazywania emocji, zaś nieśmiałość dzieci miała związek z towarzyskością ojców. Im bardziej towarzyski był ojciec, tym mniej nieśmiałe dziecko.
Polska.pl
Źródło:CentrumPrasowe.net




























































