REKLAMA

Jak PPK będą inwestowały nasze pieniądze?

Krzysztof Kolany2018-10-23 06:00główny analityk Bankier.pl
publikacja
2018-10-23 06:00

Prywatne, dobrowolne, automatyczne, kapitałowe – to główne cechy Pracowniczych Planów Kapitałowych. Tak program zaprezentował rząd. A jak to wszystko będzie wyglądało w praktyce?

Ustawa o pracowniczych planach kapitałowych (PPK) liczy 141 stron, z czego 46 zajmuje rozdział o zmianach w innych przepisach. Do tego jeszcze masa odwołań do innych ustaw oraz potencjalnie tysiące stron przepisów wykonawczych, które resort finansów będzie musiał wyprodukować na mocy tego aktu prawnego. Ustawa o PPK (załączamy PDF) nie jest lekturą łatwą, choć nie jest to koszmarny prawniczy bełkot, do czego przyzwyczaili nas legislatorzy w III RP.

Z punktu widzenia przyszłego emeryta można sobie odpuścić rozdziały o organizacji całego systemu i obowiązkach biurokratycznych nałożonych na podmioty prowadzące nowe fundusze emerytalne. Dla nas – przyszłych inwestorów – liczą się konkrety dotyczące zasad wejścia i wyjścia do systemu oraz polityka inwestycyjna tzw. funduszy zdefiniowanej daty (FZD) stanowiących filar PPK.

/ fot. Krystian Maj / FORUM

Prywatne na wejściu...

O kosztach przystąpienia do PPK jak dotąd mówiło się najwięcej. Minimalna składka wyniesie 2% wynagrodzenia brutto po stronie pracownika z możliwością jej powiększenia do 4%. Oznacza to, że do PPK wpłacimy pieniądze już opodatkowane. Ustawodawca nie przewiduje tu żadnych ulg czy odliczeń. Pracodawca ma dopłacić kolejne 1,5%, z opcją wpłaty dodatkowej w wysokości do 2,5% (czyli do 4% płacy brutto). Rzecz jasna to podział stricte formalny. W praktyce cała składka na PPK (od 3,5% do 8%) w całości obciąży fundusz płac w przedsiębiorstwie, czyli koszt pracy. Osoby zarabiające nie więcej niż 120% minimalnego wynagrodzenia otrzymają przywilej obniżenia składki na PPK do minimalnie 0,5%. Do tego raz do roku państwo (czyli podatnicy) dorzucą 240 zł „dopłaty rocznej”.

Pieniądze te będą gromadzone na indywidualnych rachunkach PPK, co do złudzenia przypomina niesławne OFE. „PPK jest tworzony w celu systematycznego gromadzenia oszczędności
przez uczestnika PPK z przeznaczeniem na wypłatę po osiągnięciu przez niego 60. roku
życia oraz na inne cele określone w ustawie” – tak brzmi artykuł 3 ustęp 1. Ale w każdej chwili większość parlamentarna może dopisać inne cele, realizacji których mogą posłużyć oszczędności zgromadzone przez uczestników PPK.

Jeszcze bardziej podoba mi się ustęp drugi tego samego artykułu. „Środki gromadzone w PPK stanowią prywatną własność uczestnika PPK, z zastrzeżeniem art. 105” – czytamy w ustawie. Artykuł 105 określa zasady wypłaty naszych oszczędności. Nigdzie indziej w całej ustawie nie znajdziemy już wzmianki o tym, że kasa w PPK stanowi własność prywatną. Zatem wystarczy zmienić jedno zdanie, aby gwarancja prywatności nagle się ulotniła. A wiemy, że polski Sejm już nie takie ustawy potrafił zmieniać w iście błyskawicznym tempie (rozbiór OFE zajął mu 4 dni).

...reglamentowane na wyjściu

Warto też dogłębnie przeanalizować artykuł 105., który dotyczy zwrotów dokonywanych przez uczestnika PPK. Czyli wyjścia ewakuacyjnego, gdyby z jakichś powodów dobrodziejstwa PPK nagle przestałyby nam odpowiadać. W takim przypadku instytucja prowadząca nasz rachunek PPK odda nam 70% aktywów zakupionych z wpłat pracodawcy, rzecz jasna pomniejszonych o PIT. 30% trafi na „rachunek bankowy wskazany przez ZUS”. To, co zakupiliśmy ze "składki pracownika", zostanie zwrócone w 100%. Stracimy to, co dopłacili nam podatnicy jako dopłaty powitalne i dopłaty roczne.

Na papierze nie wygląda to źle. Ustawa obiecuje nam zwrot całej wpłaconej przez nas kasy i jeszcze 70% tego, co dopłacił pracodawca. Dodajmy tylko, że każda większość sejmowa może w każdej chwili zmodyfikować artykuł 105! Może się np. okazać, że całość „wypłacanej” kwoty trafi do ZUS, albo wprowadzi się karny podatek w wysokości np. 90% wypłacanej kwoty. Oczywiście aktywa zarządzane w ramach PPK pozostaną wtedy „prywatną własnością”. Zresztą artykuł 94 mówi wprost, że „uczestnik PPK może rozporządzać środkami zgromadzonymi na jego rachunku PPK jedynie na zasadach określonych w przepisach niniejszego rozdziału, z zastrzeżeniem art. 21”. To w zasadzie tyle w kwestii swobody decyzji uczestnika PPK.

Wart lektury jest w zasadzie cały rozdział 15 określający zasady wypłaty „Twoich” pieniędzy. Plusem PPK pozostaje opcja wypłaty całej kasy w dowolnym momencie (art. 105) – ustawodawca nazywa to „zwrotem”. Natomiast jako „wypłatę” ustawa definiuje wariant, w którym decydujesz się na likwidację rachunku PPK po osiągnięciu 60. roku życia (art. 97). Wówczas będziesz mógł jednorazowo wypłacić 25% zgromadzonych pieniędzy, a resztę w 120 miesięcznych ratach w założeniach stanowiących obiecany dodatek do emerytury wypłacanej z ZUS-u (art. 99). Można też będzie wykupić rentę okresową lub dożywotnią w zakładzie ubezpieczeń.

Minusem PPK jest brak "bezkarnej" możliwości wypłacenia wszystkich pieniędzy jednorazowo nawet po osiągnięciu wieku emerytalnego. Jeśli zdecydujesz się na mniej niż 120 rat (jak rozumiem można zadeklarować 1 ratę?), to państwo ukaże Cię podatkiem Belki od 75% kapitału. To kara bardzo bolesna, bo po 30 czy 40 latach oszczędzania może to być kwota liczona w dziesiątkach tysięcy złotych.

Oprócz tego ustawodawca dopuszcza jeszcze mało znaczące „furtki”. Można będzie „pożyczyć” pieniądze z PPK (tj. wypłacić do 100%, ale trzeba się zobowiązać do ich ponownej wpłaty za 5-15 lat) na wkład własny do kredytu mieszkaniowego (artykuł sponsorowany przez banki?). Drugą opcją jest wypłata do 25% zgromadzonych w PPK oszczędności w przypadku „poważnego zachorowania” uczestnika PPK, jego małżonka lub dziecka – tj. trzeba będzie zgłosić się odpowiednim kwitem wystawionym przez lekarza.

Czytaj dalej: Inwestowanie uzależnione od wieku

Inwestowanie uzależnione od wieku

W ustawie o PPK ani razu nie pada słowo „inwestowanie”. Podstawą działania PPK są fundusze zdefiniowanej daty. Koncepcja polega na tym, że wszystkim uczestnikom PPK będącym mniej więcej w podobnym wieku zaoferuje się taki sam portfel inwestycyjny. Portfel ten będzie się zmieniał tylko w zależności od wieku uczestnika. W założeniu ma to uwzględniać „konieczność ograniczania poziomu ryzyka inwestycyjnego w zależności od wieku uczestnika PPK”. Czyli im jesteś starszy, tym mniej akcji masz w portfelu, za to trzymasz więcej obligacji.

Wzorzec polityki inwestycyjnej funduszy zdefiniowanej daty

Okres

Udział akcji

Udział obligacji

data docelowa

max. 15%

min. 85%

5 lat przed datą docelową

10-30%

70-90%

10 lat przed datą docelową

25-50%

50-75%

20 lat przed datą docelową

40-70%

30-60%

mniej niż 20 lat przed datą docelową

60-80%

20-40%

Źródło: Bankier.pl na podstawie ustawy o PPK

Jeśli masz 30 lat i przystępujesz do PPK, to twój FZD będzie miał w portfelu minimalnie 60% akcji i nie mniej niż 20% papierów dłużnych. Gdy przekroczysz 50. twoje aktywa zostaną przetransferowane do PZD zrównoważonego, ale prawdopodobnie z przewagą obligacji. Na 5 lat przed osiągnięciem daty docelowej praktycznie wyjdziesz z rynku akcji i do zakończenia oszczędzania dotrwasz w obligacjach.

Teoretycznie ma to zwiększać bezpieczeństwo zgromadzonych oszczędności w ostatnich latach aktywności zawodowej. Ale mi takie rozwiązanie trąci „suwakiem”, w ramach którego OFE transferują aktywa do ZUS-u. Tutaj wraz ze wzrostem średniej wieku uczestników PPK mielibyśmy coraz mniejszy popyt na akcje i coraz większy na obligacje – rzecz jasna głównie te skarbowe. Ponadto przedwczesna ucieczka z akcji ogranicza potencjalną stopę zwrotu z inwestycji, co jest szczególnie istotne, gdy zgromadzony kapitał jest już pokaźny. Na szczęście ustawodawca pozostawił furtkę dla aktywnych. Artykuł 45. pozwala uczestnikowi PPK na przeniesienie części bądź całości aktywów do innych niż właściwy dla jego wieku funduszu zdefiniowanej daty w ramach tego samego TFI lub PTE. Tym niemniej swoboda inwestycyjna uczestników PPK będzie mocno ograniczona. O aktywnej alokacji kapitału można w zasadzie zapomnieć.

Inwestycyjna powtórka z OFE

Zarządzający aktywami w ramach PPK dostali też ścisłe limity zaangażowania w poszczególny klasy aktywów. Maksymalnie 30% pieniędzy klientów będzie można ulokować w papiery wartościowe denominowane w walutach obcych. Oznacza to, że co najmniej 70% oszczędności w PPK będzie musiało być ulokowane w Polsce. W praktyce jest to przymus kupowania przez PPK obligacji Skarbu Państwa oraz akcji dużych, najczęściej kontrolowanych przez państwo, spółek z GPW. W mojej ocenie to podwójny błąd, zbliżający konstrukcję PPK do nieszczęsnych OFE.

Po pierwsze, znów łamana jest zasada dywersyfikacji geograficznej. Uzależnienie ¾ portfela od jednego i niepewnego rynku wschodzącego – jakim jest Polska – oznacza obarczenie przyszłych emerytów nadmiernym ryzykiem kraju. Gołym okiem widać, jak troska o bezpieczeństwo oszczędności emerytalnych ustąpiła tu przed prymatem polityki gospodarczej rządu chcącego zwiększyć krajowe oszczędności. Dokładnie ten sam błąd 20 lat temu popełnili twórcy reformy OFE.

Po drugie, zasady alokacji zarówno w części dłużnej jak i udziałowej de facto sprowadzają się do kupowania przez PPK obligacji skarbowych oraz akcji spółek z WIG20. A ponieważ obecnie za blisko 70% kapitalizacji WIG20 odpowiadają spółki kontrolowane przez Skarb Państwa, to w praktyce mamy przymus inwestowania niemal połowy pieniędzy uczestników PPK w interesy prowadzone przez rząd i popierających go polityków. To w mojej ocenie niezdrowa i bardzo ryzykowna mieszanka.

Fundusz pt. obligacje + WIG20

Przyjrzyjmy się bliżej zasadom inwestycyjnym w PPK, które szczegółowo określa art. 37. „Fundusz zdefiniowanej daty (…) lokuje środki zgromadzone w PPK zgodnie z interesem uczestników PPK, dążąc do osiągnięcia bezpieczeństwa i efektywności dokonywanych lokat oraz przestrzegając zasad ograniczania ryzyka inwestycyjnego” – zapisano w ustawie. Po czym następuje kilkanaście ustępów uszczegóławiających powyższe zasady.

Mamy więc limit 30% aktywów denominowanych w walutach obcych (czyli w praktyce zagranicznych akcjach i obligacjach). Nałożono dość rygorystyczne limity inwestowania poprzez certyfikaty inwestycyjne. Następnie obowiązują oddzielne ograniczenia w części akcyjnej i w części dłużnej. W tej drugiej nie mniej niż 70% wartości aktywów musi być ulokowane w papierach emitowanych lub gwarantowanych przez Skarb Państwa, NBP, jednostkę samorządu terytorialnego bądź państwa UE i EBC. W grę wchodzą jeszcze krótkoterminowe (do 180 dni) depozyty w bankach krajowych. Na całą resztę – czyli m.in. obligacje korporacyjne, bankowe, REIT-y – przypada maksymalnie 30%.

Limity inwestycyjne w części akcyjnej
WIG20 min. 40%
mWIG40 max. 20%
Pozostałe spółki z GPW max. 10%
Spółki zagraniczne min. 20%
Źródło: Bankier.pl na podstawie ustawy o PPK

Restrykcje dotyczą też portfela akcyjnego. Nie mniej niż 40% aktywów muszą stanowić akcje spółek wchodzących w skład WIG20. Papiery z mWIG-u nie mogą ważyć więcej niż 20%. Cała reszta walorów notowanych na GPW (m.in. akcje z sWIG80) nie może stanowić więcej niż 10%. Czyli prawie tyle co nic. Limit dla akcji zagranicznych (ale tylko notowanych na rynkach państw OECD) ustalono na nie mniej niż 20%, ale nie więcej niż wynosi limit dla aktywów denominowanych w walutach obcych. Zatem zaangażowanie PPK nawet jeszcze bardziej niż w przypadku OFE będzie skoncentrowane w 30-40 największych spółkach giełdowych, często pozostających pod kontrolą rządu.

I na koniec tego liczącego sobie kilka stron paragrafu otrzymujemy taki oto akcent humorystyczny. „Minister właściwy do spraw instytucji finansowych może określić, w drodze rozporządzenia, szczegółowy sposób i ograniczenia dokonywania inwestycji, o których mowa w ust.1, w tym może ustalić w innej wysokości określone w ust. 6-17 limity dokonywania inwestycji, w celu zapewnienia bezpieczeństwa zainwestowanych środków”. Czyli zapomnijcie o wszystkim, co właśnie przeczytaliście. Bo w każdej chwili minister może według własnego widzimisię zmienić reguły gry. Rzecz jasna tylko w trosce o bezpieczeństwo waszych pieniędzy. Czy tylko mi się wydaje, że tego typu zapisy nie budują zaufania do Pracowniczych Planów Kapitałowych?

Źródło:

Do pobrania

ustawaPPKpdf
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Analityk rynków finansowych i gospodarki. W zakresie jego zainteresowań leżą zarówno Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie, jak i rynki zagraniczne: Nowy Jork, Londyn i Frankfurt. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Analizuje wpływ sytuacji gospodarczej na notowania akcji, kursy par walutowych i ceny surowców. Jest trzykrotnym laureatem organizowanego przez NBP prestiżowego konkursu im. W. Grabskiego dla dziennikarzy ekonomicznych w kategoriach dziennikarstwo internetowe (2010) oraz polityka pieniężna i stabilność finansowa (2018 i 2019). Otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego 2016 przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Tel.: 697 660 684

Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (27)

dodaj komentarz
antonicaracal
PPK to pomysł Krzywoustego Bankstera i nic innego jak następny wałek do golenia
stada baranów i ciemniaków !
jaksa
Dlaczego my Polacy zawsze chcemy wiedzieć lepiej od innych ? Dlaczego nie skopiujemy systemu , który już gdzieś funkcjonuje delikatnie go modyfikując by zadziałał na gruncie polskim ?
Wszystko co dotyczy rynku , a za co zabierają się nasi politycy, pachnie wałkiem , przekrętem , aferą. W każdej ustawie , przepisie
Dlaczego my Polacy zawsze chcemy wiedzieć lepiej od innych ? Dlaczego nie skopiujemy systemu , który już gdzieś funkcjonuje delikatnie go modyfikując by zadziałał na gruncie polskim ?
Wszystko co dotyczy rynku , a za co zabierają się nasi politycy, pachnie wałkiem , przekrętem , aferą. W każdej ustawie , przepisie jest gdzieś przemycony zapis żeby i tak rządzący tej czy innej opcji wyszli na swoje.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
trooper
Wszędzie w Europie wpłaty na podobne plany emerytalne są zwolnione z opodatkowania. Polski niestety na to chyba nie stać, bo kasa poszła gdzie indziej --> wybory się zbliżają, trzeba będzie jeszcze porozdawać kiełbasy
janusz26904029
"Tutaj wraz ze wzrostem średniej wieku uczestników PPK mielibyśmy coraz mniejszy popyt na akcje"

Nieco bezsensowny wniosek, bo tak by było niezależnie od tego, czy uczestnicy trzymają same akcje, czy zamieniają je na obligacje. Przecież i tak na koniec musza wypłacać, więc akcje tworzyłyby podaż. Być
"Tutaj wraz ze wzrostem średniej wieku uczestników PPK mielibyśmy coraz mniejszy popyt na akcje"

Nieco bezsensowny wniosek, bo tak by było niezależnie od tego, czy uczestnicy trzymają same akcje, czy zamieniają je na obligacje. Przecież i tak na koniec musza wypłacać, więc akcje tworzyłyby podaż. Być może nawet większą falą, niż gdy są zamieniane przez dekady. Popyt na akcje ostatecznie i tak będzie definiowany przez liczbę uczestników systemu.
hatlik1
To nie ten jest głupiec co sie da oszukać ale ten który nie wyciągnie wniosku z tego że został oszukany !!!!! Jak zobacze ukaranych ludzi za ofe za kamienice w Całej Polsce odbierane ludzia!!!!!!( a pani prezydent jeszcze za to nie siedzi!!!!! to jak moge ufać ze to coś jak ppk JEST UCZCIWIE( A I OFE MUSI ODDAĆ POLAKĄ To nie ten jest głupiec co sie da oszukać ale ten który nie wyciągnie wniosku z tego że został oszukany !!!!! Jak zobacze ukaranych ludzi za ofe za kamienice w Całej Polsce odbierane ludzia!!!!!!( a pani prezydent jeszcze za to nie siedzi!!!!! to jak moge ufać ze to coś jak ppk JEST UCZCIWIE( A I OFE MUSI ODDAĆ POLAKĄ TO CO WPŁACILI +3,5% ODSETEK ZA KAŻDY ROK!!!!!!
to zaufam tym PPK I POLITYKĄ CO TO STWORZYLI
arfeneusz
otwieraj biznesy, jak wiesz lepiej niż rząd nic nie stoi na przeszkodzie
len1
Jednym słowem szukanie frajerów dla finansowej ferajny. A poza tym to TK już dawno stwierdził że tak gromadzone środki nie są w dyspozycji oszczędzających. A ostatecznie to interpretacje prawna zawsze się znajdzie jak środków w budźecie zabraknie.
kzabor
PPK to nic innego jak dokapitalizowanie spółek Skarbu Państwa przez akcje, jak i samego państwa przez obligacje. Kolejna danina, jak ZUS, która po latach nic nie będzie warta.
search
Te 240 zeta/rok ca pinokio obioeca juz za za 2-5 lat bedzie wielkie G warte i tyle waszej podniety. Parlament bedzie musial zrobic poprawki na bank. NIECH KAZDY WEZMIE KALKULATOR I POLICZY

Powiązane: PPK - Pracownicze Plany Kapitałowe

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki