Jak PPK będą inwestowały nasze pieniądze?

główny analityk Bankier.pl

Prywatne, dobrowolne, automatyczne, kapitałowe – to główne cechy Pracowniczych Planów Kapitałowych. Tak program zaprezentował rząd. A jak to wszystko będzie wyglądało w praktyce?

Ustawa o pracowniczych planach kapitałowych (PPK) liczy 141 stron, z czego 46 zajmuje rozdział o zmianach w innych przepisach. Do tego jeszcze masa odwołań do innych ustaw oraz potencjalnie tysiące stron przepisów wykonawczych, które resort finansów będzie musiał wyprodukować na mocy tego aktu prawnego. Ustawa o PPK (załączamy PDF) nie jest lekturą łatwą, choć nie jest to koszmarny prawniczy bełkot, do czego przyzwyczaili nas legislatorzy w III RP.

Z punktu widzenia przyszłego emeryta można sobie odpuścić rozdziały o organizacji całego systemu i obowiązkach biurokratycznych nałożonych na podmioty prowadzące nowe fundusze emerytalne. Dla nas – przyszłych inwestorów – liczą się konkrety dotyczące zasad wejścia i wyjścia do systemu oraz polityka inwestycyjna tzw. funduszy zdefiniowanej daty (FZD) stanowiących filar PPK.

(fot. Krystian Maj / FORUM)

Prywatne na wejściu...

O kosztach przystąpienia do PPK jak dotąd mówiło się najwięcej. Minimalna składka wyniesie 2% wynagrodzenia brutto po stronie pracownika z możliwością jej powiększenia do 4%. Oznacza to, że do PPK wpłacimy pieniądze już opodatkowane. Ustawodawca nie przewiduje tu żadnych ulg czy odliczeń. Pracodawca ma dopłacić kolejne 1,5%, z opcją wpłaty dodatkowej w wysokości do 2,5% (czyli do 4% płacy brutto). Rzecz jasna to podział stricte formalny. W praktyce cała składka na PPK (od 3,5% do 8%) w całości obciąży fundusz płac w przedsiębiorstwie, czyli koszt pracy. Osoby zarabiające nie więcej niż 120% minimalnego wynagrodzenia otrzymają przywilej obniżenia składki na PPK do minimalnie 0,5%. Do tego raz do roku państwo (czyli podatnicy) dorzucą 240 zł „dopłaty rocznej”.

Pieniądze te będą gromadzone na indywidualnych rachunkach PPK, co do złudzenia przypomina niesławne OFE. „PPK jest tworzony w celu systematycznego gromadzenia oszczędności
przez uczestnika PPK z przeznaczeniem na wypłatę po osiągnięciu przez niego 60. roku
życia oraz na inne cele określone w ustawie” – tak brzmi artykuł 3 ustęp 1. Ale w każdej chwili większość parlamentarna może dopisać inne cele, realizacji których mogą posłużyć oszczędności zgromadzone przez uczestników PPK.

Jeszcze bardziej podoba mi się ustęp drugi tego samego artykułu. „Środki gromadzone w PPK stanowią prywatną własność uczestnika PPK, z zastrzeżeniem art. 105” – czytamy w ustawie. Artykuł 105 określa zasady wypłaty naszych oszczędności. Nigdzie indziej w całej ustawie nie znajdziemy już wzmianki o tym, że kasa w PPK stanowi własność prywatną. Zatem wystarczy zmienić jedno zdanie, aby gwarancja prywatności nagle się ulotniła. A wiemy, że polski Sejm już nie takie ustawy potrafił zmieniać w iście błyskawicznym tempie (rozbiór OFE zajął mu 4 dni).

...reglamentowane na wyjściu

Warto też dogłębnie przeanalizować artykuł 105., który dotyczy zwrotów dokonywanych przez uczestnika PPK. Czyli wyjścia ewakuacyjnego, gdyby z jakichś powodów dobrodziejstwa PPK nagle przestałyby nam odpowiadać. W takim przypadku instytucja prowadząca nasz rachunek PPK odda nam 70% aktywów zakupionych z wpłat pracodawcy, rzecz jasna pomniejszonych o PIT. 30% trafi na „rachunek bankowy wskazany przez ZUS”. To, co zakupiliśmy ze "składki pracownika", zostanie zwrócone w 100%. Stracimy to, co dopłacili nam podatnicy jako dopłaty powitalne i dopłaty roczne.

Na papierze nie wygląda to źle. Ustawa obiecuje nam zwrot całej wpłaconej przez nas kasy i jeszcze 70% tego, co dopłacił pracodawca. Dodajmy tylko, że każda większość sejmowa może w każdej chwili zmodyfikować artykuł 105! Może się np. okazać, że całość „wypłacanej” kwoty trafi do ZUS, albo wprowadzi się karny podatek w wysokości np. 90% wypłacanej kwoty. Oczywiście aktywa zarządzane w ramach PPK pozostaną wtedy „prywatną własnością”. Zresztą artykuł 94 mówi wprost, że „uczestnik PPK może rozporządzać środkami zgromadzonymi na jego rachunku PPK jedynie na zasadach określonych w przepisach niniejszego rozdziału, z zastrzeżeniem art. 21”. To w zasadzie tyle w kwestii swobody decyzji uczestnika PPK.

Wart lektury jest w zasadzie cały rozdział 15 określający zasady wypłaty „Twoich” pieniędzy. Plusem PPK pozostaje opcja wypłaty całej kasy w dowolnym momencie (art. 105) – ustawodawca nazywa to „zwrotem”. Natomiast jako „wypłatę” ustawa definiuje wariant, w którym decydujesz się na likwidację rachunku PPK po osiągnięciu 60. roku życia (art. 97). Wówczas będziesz mógł jednorazowo wypłacić 25% zgromadzonych pieniędzy, a resztę w 120 miesięcznych ratach w założeniach stanowiących obiecany dodatek do emerytury wypłacanej z ZUS-u (art. 99). Można też będzie wykupić rentę okresową lub dożywotnią w zakładzie ubezpieczeń.

Minusem PPK jest brak "bezkarnej" możliwości wypłacenia wszystkich pieniędzy jednorazowo nawet po osiągnięciu wieku emerytalnego. Jeśli zdecydujesz się na mniej niż 120 rat (jak rozumiem można zadeklarować 1 ratę?), to państwo ukaże Cię podatkiem Belki od 75% kapitału. To kara bardzo bolesna, bo po 30 czy 40 latach oszczędzania może to być kwota liczona w dziesiątkach tysięcy złotych.

Oprócz tego ustawodawca dopuszcza jeszcze mało znaczące „furtki”. Można będzie „pożyczyć” pieniądze z PPK (tj. wypłacić do 100%, ale trzeba się zobowiązać do ich ponownej wpłaty za 5-15 lat) na wkład własny do kredytu mieszkaniowego (artykuł sponsorowany przez banki?). Drugą opcją jest wypłata do 25% zgromadzonych w PPK oszczędności w przypadku „poważnego zachorowania” uczestnika PPK, jego małżonka lub dziecka – tj. trzeba będzie zgłosić się odpowiednim kwitem wystawionym przez lekarza.

Czytaj dalej: Inwestowanie uzależnione od wieku

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 4 antonicaracal

PPK to pomysł Krzywoustego Bankstera i nic innego jak następny wałek do golenia
stada baranów i ciemniaków !

! Odpowiedz
1 16 jaksa

Dlaczego my Polacy zawsze chcemy wiedzieć lepiej od innych ? Dlaczego nie skopiujemy systemu , który już gdzieś funkcjonuje delikatnie go modyfikując by zadziałał na gruncie polskim ?
Wszystko co dotyczy rynku , a za co zabierają się nasi politycy, pachnie wałkiem , przekrętem , aferą. W każdej ustawie , przepisie jest gdzieś przemycony zapis żeby i tak rządzący tej czy innej opcji wyszli na swoje.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 4 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
1 40 trooper

Wszędzie w Europie wpłaty na podobne plany emerytalne są zwolnione z opodatkowania. Polski niestety na to chyba nie stać, bo kasa poszła gdzie indziej --> wybory się zbliżają, trzeba będzie jeszcze porozdawać kiełbasy

! Odpowiedz
4 2 janusz26904029

"Tutaj wraz ze wzrostem średniej wieku uczestników PPK mielibyśmy coraz mniejszy popyt na akcje"

Nieco bezsensowny wniosek, bo tak by było niezależnie od tego, czy uczestnicy trzymają same akcje, czy zamieniają je na obligacje. Przecież i tak na koniec musza wypłacać, więc akcje tworzyłyby podaż. Być może nawet większą falą, niż gdy są zamieniane przez dekady. Popyt na akcje ostatecznie i tak będzie definiowany przez liczbę uczestników systemu.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
10 30 hatlik1

To nie ten jest głupiec co sie da oszukać ale ten który nie wyciągnie wniosku z tego że został oszukany !!!!! Jak zobacze ukaranych ludzi za ofe za kamienice w Całej Polsce odbierane ludzia!!!!!!( a pani prezydent jeszcze za to nie siedzi!!!!! to jak moge ufać ze to coś jak ppk JEST UCZCIWIE( A I OFE MUSI ODDAĆ POLAKĄ TO CO WPŁACILI +3,5% ODSETEK ZA KAŻDY ROK!!!!!!
to zaufam tym PPK I POLITYKĄ CO TO STWORZYLI

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
13 6 arfeneusz

otwieraj biznesy, jak wiesz lepiej niż rząd nic nie stoi na przeszkodzie

! Odpowiedz
3 43 len1

Jednym słowem szukanie frajerów dla finansowej ferajny. A poza tym to TK już dawno stwierdził że tak gromadzone środki nie są w dyspozycji oszczędzających. A ostatecznie to interpretacje prawna zawsze się znajdzie jak środków w budźecie zabraknie.

! Odpowiedz
2 59 kzabor

PPK to nic innego jak dokapitalizowanie spółek Skarbu Państwa przez akcje, jak i samego państwa przez obligacje. Kolejna danina, jak ZUS, która po latach nic nie będzie warta.

! Odpowiedz
8 43 search

Te 240 zeta/rok ca pinokio obioeca juz za za 2-5 lat bedzie wielkie G warte i tyle waszej podniety. Parlament bedzie musial zrobic poprawki na bank. NIECH KAZDY WEZMIE KALKULATOR I POLICZY

! Odpowiedz
WIG -0,94% 56 329,01
2018-11-15 17:05:00
WIG20 -1,30% 2 202,91
2018-11-15 17:05:00
WIG30 -1,03% 2 505,60
2018-11-15 17:15:00
MWIG40 -0,13% 3 874,07
2018-11-15 17:15:00
DAX -0,52% 11 353,67
2018-11-15 17:35:00
NASDAQ 1,72% 7 259,03
2018-11-15 22:02:00
SP500 1,06% 2 730,20
2018-11-15 21:59:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.

Przemek Barankiewicz - Redaktor naczelny portalu Bankier.pl

Jesteśmy najważniejszym źródłem informacji dla inwestorów, a nie musisz płacić za nasze treści. To możliwe tylko dzięki wyświetlanym przez nas reklamom. Pozwól nam się dalej rozwijać i wyłącz adblocka na stronach Bankier.pl

Przemek Barankiewicz
Redaktor naczelny portalu Bankier.pl