Inflacja w Polsce prawie najwyższa w UE

Kraje Europy Środkowej nadal wiodą prym w rankingu inflacji wśród państw UE. W lutym Polska uplasowała się tylko za Węgrami.

W lutym 2020 r. inflacja HICP w UE spadła do 1,6 proc. wobec 1,7 proc. w styczniu. W przypadku strefy euro doszło do spadku z 1,4 proc. do 1,2 proc. Dane te były zgodne z oczekiwaniami analityków.

Jak co miesiąc, najciekawszą część raportu Eurostatu stanowi rozbicie danych o inflacji na poszczególne kraje. Wystarczy rzut oka na poniższy wykres, aby dojść do wniosku, że Unia Europejska jest wciąż niezwykle podzielona pod względem tempa wzrostu cen.

Największa inflacja panuje w Europie Środkowej. Prym wiodą Węgry (4,4 proc.), na drugim miejscu znalazła się Polska (4,1 proc.). W rankingu za styczeń nasz kraj znajdował się na trzecim miejscu, drugie zaś zajmowała Rumunia.

Ważna uwaga – Eurostat do międzynarodowych porównań posługuje się wskaźnikiem inflacji HICP, który jest odmienną miarą inflacji od najpopularniejszego wskaźnika CPI, który w lutym GUS obliczył na 4,7 proc. O różnicach między wskaźnikami pisaliśmy w artykule „Jak GUS mierzy inflację? Statystycy wyjaśniają”.

W czołówce inflacyjnego zestawienia znajdujemy także inne kraje naszego regionu: Czechy, Słowację, Bułgarię, Rumunię czy Litwę.

(Bankier.pl na podstawie Eurostatu)

Na drugim biegunie rankingu znajdują się kraje strefy euro, o znacznie niższym tempie wzrostu PKB (Węgry, Rumunia i Polska w poprzednich kwartałach rosły najszybciej). Najniższa inflacja HICP w lutym obserwowana była we Włoszech (0,2 proc.), w Grecji (0,4 proc.) i Portugalii (0,5 proc.).

Wśród 27 państw UE (wraz z końcem stycznia Wielka Brytania opuściła wspólnotę) inflacja spadła względem grudnia aż w 21, bez zmian pozostała w jednym, a wzrosła w 5.

Dane za luty nie oddają wpływu, jaki na europejską inflację miał koronawirus. Pewne symptomy tego co dzieje się ze wzrostem cen w czasie epidemii znaleźć można w danych z Chin, które wirus dotknął jako pierwsze.

Wstępny raport Eurostatu o inflacji w strefie euro poznamy 31 marca. Szczegółowe dane dla UE wraz z rozbiciem na poszczególne kraje opublikowane zostaną 17 kwietnia.

Michał Żuławiński

Źródło:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 karllos7799

świadczy to tylko o tym kto dyktuje ceny produktów w PL i środkowej europie.... zachód który ma w łapach 80 % handlu ... oni dalej nas traktują jak swoje kolonie to wysysania kasy i robotników

! Odpowiedz
6 17 mikroprzedsiebiorca

Inflacja w Polsce w lutym byłaby na 1 miejscu w europie, to zmienili metodę obliczeniową...kreatywna księgowość PISu. Kto oszczędzał i inwestował dostał karę w postaci inflacji, niskich stóp procentowych ,osłabieniu złotówki, a na koniec przywali się im podatkiem Belki. A kto nie miał nic i wziął kredyt dostał nagrodę...PIS to złodziejska partia, czy ktoś ma jeszcze wątpliwości?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 5 po_co

Mam nadzieję, że wiesz o czym piszesz i że to raport tworzony na potrzeby Eurostatu nie PiSu ? ;-)
Tak tylko pytam czy robisz z siebie skończonego idiotę w pełni świadomie.

! Odpowiedz
0 0 (usunięty) odpowiada po_co

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
4 7 loool

Jeśli teraz obniżyli stopy do 1% przy takiej inflacji to następnym razem będą musieli podnieś dwucyfrowo od razu. Albo będzie taki odpływ kapitału zagranicznego że nie zdążą się nawet zorientować kiedy. Patrz Turcja , gdzie stopy z poziomu kilu % musieli podnieść do kilkudziesięciu a waluta straciła kilkakrotnie na wartości . A gospodarka Turcji ma dużo lepsze fundamenty niż Polska

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
8 67 eresan

Inflacja wstaje z kolan

! Odpowiedz
6 38 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
43 19 po_co

Żeby taka statystyka miała jakikolwiek sens trzeba ją skorelować z kilkoma innymi np. ze wzrostem średniej płacy (niekoniecznie tej podawanej przez GUS, myślę że PARP jest tutaj lepszym źródłem danych), ze średnimi cenami dóbr z koszyka w poszczególnych krajach, z kursem walut od których uzależniony jest koszyk np. Forint czy Złotówka.

To wszystko pokaże prawdziwy obraz rzeczywistośći, inflacja sama w sobie nie jest ani złym ani dobrym zjawiskiem, zawsze jest podyktowana wystąpieniem jakiegoś czynnika.

Jeżeli w Polsce przez ostatanie lata średnia płaca rośnie, a w końcu tak jest (ja pamiętam czasy gdy średnia krajowa wynosiła 700 zł i ludzie tyle zarabiali) to osoby ktorych pensja nie jest regulowana przez rząd np. wszyscy pracujący we własnych biznesach, podnoszą ceny bo również mają zamiar zarabiać więcej. To jest naturalne zjawisko.
Gorzej jak ceny rosną z uwagi na dołujący kurs waluty czyli dołujący stan gospodarki (na tle innych narodów) tutaj jest różnie ponieważ Polska generalnie jest na stopie wzrostowej od wielu lat więc inflacja też będzie tutaj naturalnym zjawiskiem.

Wysoka inflacja wbrew temu co sugeruje pierwsza myśl, może jak najbardziej sugerować poprawę sytuacji finansowej w narodzie. Wszystko zależy od tego gdzie leży jej źródło.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
76 75 gregzacha

Gdybysmy mieli euro nie było by tak łatwo pisowi kiwać narodu a tak moga robić z walutą co chcą - głównie okradać obywateli w białych rękawiczkach. Lokata 1% vs inflacja 5%.

! Odpowiedz
38 30 tatrzanczyk

Nie wiem czy wiecie, ale 95% umów najmu biurowców/handlówek i o zgrozo magazynów to czynsze w Euro.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 3,4% IV 2020
PKB rdr 2,0% I kw. 2020
Stopa bezrobocia 5,8% IV 2020
Przeciętne wynagrodzenie 5 285,01 zł IV 2020
Produkcja przemysłowa rdr -24,6% IV 2020

Znajdź profil