REKLAMA

Ile można stracić na kryptowalutach?

2018-01-21 16:35
publikacja
2018-01-21 16:35

Na tak postawione pytanie należy odpowiedzieć: „Co się mnie pytasz, ile można stracić! Natychmiast zapytaj się mnie, ile można zarobić!” Bo stracić można wszystko, a nawet jeszcze więcej. Aby tego uniknąć, trzeba wiedzieć.

fot. / / YAY Foto

Zaczniemy od poważnej instytucji finansowej. One nie inwestują w kryptowaluty, ale na pewno starają się znaleźć potencjalny zysk w procesie ich rosnącej popularności. Jak to robią, opowie Bartosz Pawłowski, dyrektor inwestycyjny Domu Maklerskiego mBanku, w przeszłości m.in. globalny szef strategów rynków wschodzących jednego z największych banków w Londynie. Wyjaśni również, w którym momencie będziemy mogli zacząć mówić o bańce na bitcoinie.

Kryptowaluty to również zagrożenie prania brudnych pieniędzy. Dział compliance dla tego rynku tworzył Paweł Kuskowski razem ze wspólnikami. Nasz gość przez 12 lat pracował w bankowości, gdzie odpowiadał za regulacje prawne. Opowie nam o zagrożeniach, którym przeciwdziała, a także jak wielka rewolucja czeka bankowość internetową.

Nie da się mówić o kryptowalutach bez wyjaśnienia pojęcia blockchain. Bartosz Dobrowolski wyjaśni, że technologia ta może służyć nie tylko w finansach, lecz również we wszystkich gałęziach współczesnego biznesu. Także tych, które jeszcze nie powstały.

Popularności kryptowalut przyglądają się Narodowy Bank Polski oraz Komisja Nadzoru Finansowego i ostrzegają, prawdopodobnie dmuchając na zimne, aby nie być oskarżonymi o milczenie w czasie największego boomu. Jacek Barszczewski z Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego przedstawi największe obawy instytucji oraz proces wprowadzania regulacji.

Przy takim temacie nie mogę powstrzymać się przed podróżą w czasie. Czym tak naprawdę jest pieniądz i jego gwarancja? Kto stoi za środkami płatniczymi i dlaczego nie płacimy już jednostkami, których wartość materiału jest równa ich nominałom? Wyjaśni prof. Adam Noga z Akademii Leona Koźmińskiego.

To jest Puls Biznesu do słuchania, przed mikrofonem Marcin Dobrowolski, zapraszam na program!

Marcin Dobrowolski

Źródło:
Tematy
Wyprzedaż Rocznika 2025. Hybrydowe SUV-y Forda
Wyprzedaż Rocznika 2025. Hybrydowe SUV-y Forda

Komentarze (7)

dodaj komentarz
trup_w_szafie
historie które przewijają się tak długo jak stoją giełdy. Młodzi ludzie myślą, że to teraz jest coś nowego czego nigdy nie było. Cóż każdy musi się uczyć na własnych błędach.
www_alte_capital
Tak naprawde mozna bylo stracic duzo wiecej nie interesujac sie i ignorujac kryptowaluty przez ostatnie kilka lat. Jezeli ktos kupil, zaczal kopac krypto przed listopadem 2017 i nie sprzedawal to nie stracil. Wiec caly artykul opiera sie tylko na ostatnim miesiacu....
bezimienov
Problem w tym, że blokchain to obecnie już przestarzała technologia, która wyprzedzona jest o lata świetlne przez hashgraph. Niedługo fanboje przerzucą się z blockchainów na inne technologie (już istniejące, ale nie posiadające takiego hype'a) i zacznie się pompowanie kolejnych baniek. O zasadności stosowaniu tego typu rozwiązań Problem w tym, że blokchain to obecnie już przestarzała technologia, która wyprzedzona jest o lata świetlne przez hashgraph. Niedługo fanboje przerzucą się z blockchainów na inne technologie (już istniejące, ale nie posiadające takiego hype'a) i zacznie się pompowanie kolejnych baniek. O zasadności stosowaniu tego typu rozwiązań nie będę się wywodził, gdyż jest to na siłę wciskanie kwadratowego klocka w okrągłą dziurę - pewnie że się da (za pomocą młotka), tylko po co.
akki
w koncu coraz wiecej ludzi to zuwaza, wolumeny obrotu na btc spadaja miech w miech kosztem nowych krypto, za 2 lata btc bedzxie trupem czytaj niszowa krypto, czs i koszt transakcji to nieporozumienie
totoloto
Bańka to jest na ilości pieniądza w obiegu. Hashgraph, opiera się też na blockchainie i nie jest to nic nowego. Jest to po prostu kolejny wariant tego co już od kilku lat jest na rynku w kryptowalutach Byteball i IOTA, tyle tylko że nie jest open source i jest opatentowane przez jakąś firmę no i ostro ruszyli z marketingiem nie mając Bańka to jest na ilości pieniądza w obiegu. Hashgraph, opiera się też na blockchainie i nie jest to nic nowego. Jest to po prostu kolejny wariant tego co już od kilku lat jest na rynku w kryptowalutach Byteball i IOTA, tyle tylko że nie jest open source i jest opatentowane przez jakąś firmę no i ostro ruszyli z marketingiem nie mając gotowego produktu :-) Niestety wszystkie te waluty mają problemy z decentralizacją (wymagają centralnych serwerów sprawdzających poprawność transakcji), nie są tak sprawdzone w boju i przejrzyste jak Bitcoin.
erdwa odpowiada totoloto
ten nadmiar to pieniądz bedacy własnoscią banków centralnych i wkrótce będzie znikał z rynku pod postacią wykupu obligacji które są w posiadaniu FED, BOJ czy ECB. Jeśli te banki nie będą reinwestować tej kasy to pieniędzy w obiegu będzie coraz mniej
radektheplayer odpowiada akki
Hahahah Bitcoin tak prędko nie umrze. A rynek kryptowalut jak i innych technologii rozwija się szybko! Do zobaczenia w roku 2030

Powiązane: Kryptowaluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki