REKLAMA

Podwyżki opłat bankowych. Za karty, bankomaty czy przelewy w placówkach płacimy więcej

Wojciech Boczoń2020-10-13 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2020-10-13 06:00
fot. nednapa / Shutterstock

Średnia opłata miesięczna za rachunek w banku wynosi 5,91 zł, a za kartę płacimy średnio 6,09 zł – wynika z analizy NBP. W pierwszym półroczu 2020 r. w górę poszły m.in. opłaty za karty, wypłaty z bankomatów i operacje realizowane w placówkach.

Narodowy Bank Polski co pół roku analizuje wysokość opłat i prowizji dotyczących rachunków bankowych i kart płatniczych. Badaniu poddawane jest 14 standardowych kont osobistych i na tej podstawie wyciągana jest średnia arytmetyczna cen. W najnowszym opracowaniu NBP sprawdził ceny w pierwszym półroczu 2020 r. Jak wynika z analizy, swoje cenniki zmieniło w tym okresie sześć banków: PKO BP, Bank Pocztowy, Bank Pekao, Credit Agricole, Citi Handlowy i Krakowski Bank Spółdzielczy.

Z opublikowanego raportu wynika, że średnia opłata za prowadzenie rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego wyniosła w pierwszym półroczu 5,91 zł i wahała się w przedziale od 0,00 zł do 15,00 zł. Średnia ta uległa obniżeniu w stosunku do drugiego półrocza 2019 r. o 0,46 zł (wynosiła wówczas 6,37 zł). Obniżka ta spowodowana została zmianą cennika w PKO BP, gdzie opłata za konto spadła z 8 zł do zera. Z kolei średnia miesięczna opłata za prowadzenie rachunku po uwzględnieniu warunków uprawniających do zwolnienia z tej opłaty wynosiła średnio 1,77 zł i nie uległa zmianie w stosunku do drugiego półrocza 2019 r.

Wzrosła natomiast średnia miesięczna opłata za kartę płatniczą wydawaną do rachunku osobistego. Jak czytamy w raporcie, w pierwszym półroczu wynosiła ona 6,09 zł (wahała się od 0 do 10,00 zł) i była o 0,56 zł wyższa niż w drugim półroczu ubiegłego roku. Zmiana ta jest efektem podniesienia opłat za kartę w PKO Banku Polskim i w Banku Pocztowym. Średnia miesięczna opłata za użytkowanie karty debetowej po uwzględnieniu warunków uprawniających do zwolnienia z tej opłaty wynosiła 1,72 zł i nie zmieniła się w porównaniu do II półrocza 2019 r.

Drożej w placówkach

W pierwszym półroczu tego roku zmianie nie uległy ceny przelewów internetowych, ale w górę poszły opłaty za przelewy zlecane w placówkach i przez telefon. Średnia opłata za realizację polecenia przelewu składanego w placówce banku wynosiła 8,46 zł, czyli była wyższa o 43 grosze niż w poprzednim półroczu. Z kolei średnia cena przelewów telefonicznych wzrosła o 61 groszy do poziomu 7,20 zł. W górę poszły także średnie ceny przelewów natychmiastowych realizowanych w oddziałach i przez telefon. W pierwszym przypadku o 22 grosze do poziomu 11,66 zł, a w drugim – o 39 groszy do poziomu 13,79. Spadła natomiast opłata za przelewy natychmiastowe realizowane w internecie – do poziomu 5,38 zł (spadek o 15 groszy).

Wzrosły także średnie ceny innych operacji realizowanych w placówkach – wpłat i wypłat gotówki. Jak informuje NBP, średnia opłata za realizację wpłaty gotówkowej w placówce banku przez klienta, który nie posiada w danym banku rachunku, a chce dokonać wpłaty na rachunek w innym banku, wynosiła minimum 16,12 zł, maksimum 0,85% kwoty wpłaty. W stosunku do drugiego półrocza 2019 r. oznacza to wzrost średniej opłaty wyrażonej w ujęciu liczbowym o 1,01 zł (wynosiła wówczas 15,11 zł) i niewielkie obniżenie średniej w ujęciu procentowym o 0,01 pp. (wynosiła wówczas 0,86%).

Z kolei średnia opłata za realizację wpłaty własnej gotówkowej w placówce banku przez klienta, który posiada w tym banku rachunek płatniczy, wynosiła 2,61 zł i wahała się w przedziale od 0,00 zł do 10,00 zł. W stosunku do drugiego półrocza 2019 r. średnia cena tej usługi wzrosła o 0,38 zł (wynosiła wówczas 2,23 zł). NBP zastrzega jednak, że w większości analizowanych instytucji klienci nie ponoszą dodatkowych opłat za wpłatę gotówki na własny rachunek płatniczy.

Średnia opłata za realizację wypłaty gotówki w placówce banku wynosiła w pierwszym półroczu 2020 r. 3,25 zł. W stosunku do drugiego półrocza 2019 r. średnia cena tej usługi wzrosła o 0,84 zł (wynosiła wówczas 2,41 zł) na skutek podniesienia opłaty za tę usługę przez PKO BP.

W górę opłaty za bankomaty obce

Z obliczeń analityków NBP wynika, że w pierwszym półroczu spadły opłaty za wypłatę gotówki z bankomatów własnych, ale wzrosły prowizje za pobranie środków z bankomatów obcych. W pierwszym przypadku średnia opłata wynosiła 31 groszy (spadek o 13 groszy). To efekt obniżenia opłaty za tę usługę w Banku Pocztowym z 2,00 zł do 0,00 zł.

W drugim przypadku, czyli dotyczącym wypłat z bankomatów obcych, średnia minimalna opłata w złotych i średnia maksymalna opłata liczona procentem od wypłacanej kwoty wynosiły odpowiednio 3,56 zł i 2,15%. Średnia minimalna opłata w złotych w stosunku do grudnia 2019 r. uległa podwyższeniu o 0,37 zł (wynosiła wówczas 3,19 zł), natomiast średnia opłata maksymalna liczona procentem od wypłacanej kwoty uległa obniżeniu o 0,18 pp. (wynosiła wówczas 2,33%).

Z kolei średnia minimalna opłata w złotych i średnia maksymalna opłata liczona procentem od wypłacanej kwoty wynosiła odpowiednio 6,23 zł i 2,55%. W stosunku do grudnia 2019 r. zarówno opłata w złotych, jak również opłata procentowa uległy obniżeniu odpowiednio o 0,40 zł i 0,08 pp. (wynosiły one wówczas 6,63 zł i 2,63%). Nie zmieniła się natomiast średnia cena za przewalutowanie transakcji – wynosiła 2,93% i mieści się w przedziale od 0,00% do 5,90%.

Zmiany w cennikach banków dokonane w pierwszym półroczu utrwalają zachodzące na rynku trendy. O ile niespodzianką może być spadek średniej ceny obsługi ROR, to już w przypadku kart czy obsługi w placówkach wzrost opłat nie powinien być dla nikogo zaskoczeniem. Banki już od dłuższego czasu wyraźnie podnoszą opłaty za operacje zlecane w placówkach. W ten sposób chcą „zachęcić” klientów do korzystania z kanałów elektronicznych – bankowości internetowej i mobilnej.

Źródło:
Wojciech Boczoń
Wojciech Boczoń
analityk Bankier.pl

Ekspert z zakresu bankowości. Prześwietla i recenzuje najnowsze produkty i usługi finansowe, zajmuje się zagadnieniami związanymi z bezpieczeństwem finansów osobistych. Ma konto w każdym banku, więc systemy bankowości internetowej i mobilnej nie mają dla niego tajemnic. Autor komentarzy, poradników, artykułów i raportów o bankowości skierowanych zarówno do branży, jak i jej klientów. Redaktor prowadzący PRNews.pl - największego w kraju serwisu dla branży bankowej. Laureat nagrody dziennikarskiej im. Mariana Krzaka, Dziennikarz Roku 2013 według Kapituły Konkursu IX Kongresu Gospodarki Elektronicznej przy Związku Banków Polskich.

Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (4)

dodaj komentarz
stain
Nie ma najmniejszego problemu ze znalezieniem oferty, gdzie to wszystko jest za darmo.
Ale jak ktoś lubi płacić, to kto mu zabroni?

Nie rozumiem natomiast narzekaczy lamentujących po forach, zamiast przysłowiowymi trzema kliknięciami rozwiązać problem.
Głupki to takie, że nie potrafią? Czy lenie patentowe?
onkolog_leczacy_maklera73
I następuje powrót do gotówki. U mnie w prywatnej przychodni (12 lekarzy, 6 pielęgniarek + recepcjonistki, sprzątaczki itp.) płaci się gotówką.Zlikwidowaliśmy terminal. Płatności za sprzątanie, dostawy (higiena itp.) gotówką. Nawet za serwis aut - też gotówka...:)
m00zyk
Ja nie chciałem a i tak mi dopieprzają. To się nazywa odpowiedzialność zbiorowa - innymi słowy - demokracja.
antek10
Suweren chciał socjal to trzeba ten socjal opłacić. Nie gęgać. Płacić. PRL wrócił

Powiązane: Podwyżki opłat bankowych

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki