REKLAMA

Hofman i Pietryszyn: Nigdy podczas spotkań z Czarneckim nie składaliśmy korupcyjnych propozycji

2020-11-15 22:20
publikacja
2020-11-15 22:20
Hofman i Pietryszyn: Nigdy podczas spotkań z Czarneckim nie składaliśmy korupcyjnych propozycji
Hofman i Pietryszyn: Nigdy podczas spotkań z Czarneckim nie składaliśmy korupcyjnych propozycji
fot. Marek Wiśniewski / / FORUM

W czasie trwania współpracy doszło do wielu spotkań z przedstawicielami obsługiwanych podmiotów, w tym osobiście z Leszkiem Czarneckim; stanowczo podkreślamy, że podczas tych spotkań nigdy nie składaliśmy żadnych korupcyjnych propozycji - oświadczyli w niedzielę partnerzy spółki R4S Adam Hofman i Robert Pietryszyn.

"Gazeta Wyborcza" podała, że Hofman miał przyjechać do Monako i składać w imieniu rządzącego obozu korupcyjne propozycje właścicielowi Getin Banku Leszkowi Czarneckiemu. Po tej publikacji Hofman opublikował w niedzielę oświadczenie, w którym zapewnił, że nie powoływał się na znajomości lub kontakty w administracji rządowej. Były poseł PiS zapowiedział podjęcie kroków prawnych w związku z artykułem "GW". Później Roman Giertych opublikował wpis na Facebooku, w którym napisał m.in., że w czerwcu Adam Hofman z innymi osobami zaproponował Leszkowi Czarneckiemu "udział w operacji przejęcia kontroli nad TVN24 przez spółki Skarbu Państwa".

W odpowiedzi na wpis adwokata, Hofman wraz z Robertem Pietryszynem w niedzielę wieczorem opublikowali oświadczenie, w którym poinformowali, że od maja 2019 r. firma R4S współpracuje z "Leszkiem Czarneckim, jego dwoma bankami, fundacją i członkami rodziny". Były poseł PiS i jego współpracownik zaznaczyli, że propozycje współpracy złożył sam Czarnecki. "Zawarliśmy z jego firmami umowy na usługi komunikacyjno-doradcze" - wskazali.

Jak dodali, w czasie trwania współpracy doszło do co najmniej kilkudziesięciu spotkań z przedstawicielami obsługiwanych podmiotów, w tym wielokrotnie, osobiście z samym Leszkiem Czarneckim. "Spotkania odbywały się każdorazowo w miejscach wyznaczonych przez klienta m.in. w Warszawie, Miami i Monte Carlo, gdzie przebywał Leszek Czarnecki. Stanowczo podkreślamy, że podczas tych spotkań nigdy nie składaliśmy żadnych +korupcyjnych+ propozycji" - oświadczyli Hofman i Pietryszyn.

Jak podkreślili, "24 lipca 2020 roku Leszek Czarnecki w trakcie jednego ze spotkań poprosił o znalezienie eksperta - doradcy z zakresu bankowości, jak to określił - +z drugiej strony+". "Ekspert ten miałby pomóc mu prowadzić komunikację z rynkiem i otoczeniem biznesowym. Pragniemy wyraźnie pokreślić, że to sam klient wyraził potrzebę poszukiwania i zatrudnienia takiego specjalisty" - zaznaczyli w oświadczeniu.

Jak dodali, zostali poproszeni o sugestię, "kto mógłby pełnić taką rolę w jego firmie". "W trakcie kolejnego spotkania omówiono propozycję potencjalnej rozmowy i współpracy z Panem Michałem Krupińskim. Pomimo rekomendacji do współpracy jednak nie doszło" - napisali.

Rozmowa - jak napisali Hofman i Pietryszyn - "która została zarejestrowana w trakcie nagranego spotkania 23 września 2020 roku była jedną z wielu rozmów o charakterze doradczym wynikającym z realizacji zawartej umowy i nie zawiera żadnych treści, które stanowiłyby naruszenie prawa". "Tym samym stanowczo dementujemy doniesienia Pana Romana Giertycha w tym temacie" - oświadczyli.

Zdementowali również doniesienia na temat sprawy zakupu TVN24. "Leszek Czarnecki w trakcie spotkania w Miami w sierpniu 2019 roku powołując się na swoje kontakty z większościowym udziałowcem Discovery sam wyraził zainteresowanie zakupem stacji TVN24. Podkreślamy: to był pomysł Leszka Czarneckiego a nie nasz. Klient kilkukrotnie wracał do tego tematu i pytał nas o zdanie, prosił o rekomendacje dotyczące zakupu i potencjalnych korzyści z tego wynikających" - podkreślili.

Podali, że "zarówno w pierwszym jak i drugim przypadku, poruszone publicznie wątki pojawiały się z inicjatywy Leszka Czarneckiego". "Nie były to nasze propozycje i nadana tej im przez Romana Giertycha interpretacja jest całkowicie nieuprawniona" - zaznaczyli.

"Dbając o dobre firmy i partnerów, a także walcząc z rozpowszechnianiem nieprawdziwych, zmanipulowanych informacji już podjęliśmy zdecydowane kroki prawne" - poinformowali. Ocenili, że prowadzone od soboty przez Romana Giertycha i "Gazetę Wyborczą" działania medialne "są nieuprawnioną próbą odwrócenia uwagi od istoty sprawy i w sposób nieuprawniony mają nadać jej polityczny charakter".

Wcześniej Giertych opublikował na Facebooku post, w którym napisał, że w czerwcu Adam Hofman wraz z innymi osobami zaproponował Leszkowi Czarneckiemu "udział w operacji przejęcia kontroli nad TVN24 przez spółki Skarbu Państwa". "Leszek Czarnecki stanowczo odmawia" - opisał adwokat. "Na początku sierpnia wpływa wniosek prokuratury do Sądu Rejonowego w Warszawie o areszt dla Czarneckiego. Nasilają się też działania KNF przeciwko firmom Czarneckiego" - dodał.

Według Giertycha, 13 września Czarnecki dowiedział się z wezwania do sądu, że został złożony wniosek o jego aresztowanie i wówczas przekazał mu sprawę do prowadzenia. Zdaniem adwokata 14 września z Czarneckim skontaktował się Hofman "proponując swój przylot z ważną sprawą".

"Do spotkania dochodzi 15 września. Na spotkaniu Adam Hofman i jego współpracownik (nazwisko dla Komisji Śledczej) proponuje formalne lub nieformalne zatrudnienie Michała Krupińskiego. Jednocześnie Adam Hofman oświadcza, że w/w w przypadku zatrudnienia pójdzie do Zbigniewa Ziobro, porozmawia, przekona i rozwiąże problemy Czarneckiego dzięki temu, że w PiS jest autorytetem od spraw bankowych, czyli w zakresie tych spraw w których zarzuty ma Czarnecki" - zaznaczył Giertych.

Jak dalej relacjonował mecenas, "Czarnecki ma wątpliwości, czy za jego problemami nie stoi jednak premier, a nie Prokurator Generalny". "Jego rozmówcy zapewniają go, że stoi za nimi Ziobro i sugerują, że uzgodnili ofertę zatrudnienia z Michałem Krupińskim. Do zatrudnienia Michała Krupińskiego nie dochodzi. Tydzień po spotkaniu Zbigniew Ziobro publicznie oświadcza, że chce aresztować L. Czarneckiego i wystawić za nim list gończy" - napisał Giertych.

Jak zaznaczył, "15 października 2020 roku dochodzi do mojego zatrzymania dzień przed sprawą L. Czarneckiego na której mam ujawnić dowody złożonej mu z powołaniem się na wpływy u Zbigniewa Ziobry oferty korupcyjnej". "Agenci CBA szukają u mnie wyłącznie taśm" - dodał adwokat.

Giertych do wpisu dołączył link do około dwuminutowego nagrania. Zaapelował również o powołanie sejmowej komisji śledczej. "Dalsze dowody możemy przekazać Komisji Śledczej. Jednocześnie informuję, że uznając nałożony na mnie przez prokuraturę zakaz wykonywania zawodu za oczywiście bezprawny i niekonstytucyjny zawiadamiam niniejszym również organy ścigania w imieniu mego Mocodawcy Leszka Czarneckiego o popełnieniu przestępstwa korupcyjnego w opisanej przeze mnie sprawie przez ustalone i nieustalone osoby" - napisał Giertych.

Jak podaje TVN24, Discovery, właściciel tej stacji, poinformowało, że nie wiedziało o żadnych planach dotyczących TVN24 opisanych przez Romana Giertycha, ani nie uczestniczyło w rozmowach dotyczących sprzedaży kanału.(PAP)

autor: Edyta Roś

ero/ ozk/

Źródło:PAP
Tematy
Woda pod Twoją marką i stojąca za nią historia

Woda pod Twoją marką i stojąca za nią historia

Advertisement

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Afera GetBack

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki