Hazard czy ruletka?

Hazardzista to osobnik, który jest uzależniony od tego, co czyni. Hazard jest chorobą, co potwierdza Światowa Organizacja Zdrowia. Jest jeszcze gorzej, kiedy hazardzista jest w szponach nałogu, bo wtedy traci kontrolę nad czynnościami, czyli grą. Nie ma w sobie tyle siły, aby przerwać ten chocholi taniec. Nie ma tyle siły, aby go przerwać we właściwym momencie. Rozpoczyna nierówną walkę od początku.

Nie zwraca uwagi na dramatyczne konsekwencje, które prędzej czy później doprowadzą do tragedii finansowej czy rodzinnej. Powstają konflikty w rodzaju rozpadu rodziny, samotności, a nawet samobójstwa. Jest jeszcze gorzej, kiedy hazardzista szuka ratunku tam, gdzie nie powinien. Pojawia się wtedy dobroczyńca, który sugeruje, że zna cudowną metodę, aby odrobić to, co się wcześniej straciło. I poddaje sugestię, że warto spróbować kolejnej gry, opierającej się na tzw. ruletce.

Nigdy nie należy wierzyć osobnikom posiadającym cudowne mikstury, które w mgnieniu oka potrafią odmienić nieciekawy los. Jeśli nie wiadomo, na czym polega problem, to problem polega na tym, ile z tego może być pieniędzy. I tacy cudotwórcy robią użyteczność ze swoich porad dla pieniędzy. Oferują systemy, które powinny działać tak, aby przynosić tylko zyski. Na portalu www.topruletka.pl można znaleźć wyjaśnienie, gdzie znajduje się błąd w takim postępowaniu. Niestety, łatwo jest przekonać kogoś, że taki system działa i przynosi oczekiwane efekty.

Wystarczy popatrzeć na następujący przykład. W grze, jaką jest ruletka, szansa otrzymania danego układu przeciwko graczowi jest raczej taka sama w każdym zakładzie. Zatem można przyjąć, że matematyczna przewaga kasyna (miejsce, w którym dokonywana jest gra zwana ruletką, chociaż nie zawsze tak jest) nad graczem wynosi 5,26%. To oznacza, że kasyno zwycięży 5,26% więcej zakładów niż straci. Oczywiście, jeżeli gracz dokładnie przyjrzy się kasynom, zauważy, że chodzi tu o coś więcej. Powiedzmy, że postawi na dwie kolumny podczas jednej kolejki, a wtedy prawdopodobieństwo wygranej wynosi 24-14. Więc jak to jest, że kasyna nie bankrutują? To jest sposób, w jaki sprzedający system do ruletki nabierają swoje ofiary. Należy rozważyć jeszcze jeden czynnik, zwany payoff (wypłata wygranej z zakładów). Przewaga systemu kasyna wynika z tego, że wypłata wygranej z zakładów za wygraną jest niższa niż szansa na wygrany układ (odds). Jeszcze raz jeśli przeczytamy to zdanie i zrozumiemy jego sens, to okaże się, że to nie jest mit. Zasadniczo, jeśli gracz postawi na dwie kolumny w ruletce za 12 dol. na każdą (w sumie 24 dol.) i zwycięży, to dostanie 12 dol. Ale już w przypadku prawdopodobieństwa ułożenia układu przeciwko prawdopodobieństwu nieułożenia układu (odds) 24 do 14, kasyno powinno zapłacić Ci 14 dol. Kasyno zarabia 24 dol., kiedy gracz przegrywa, a płaci tylko 12 dol., kiedy gracz wygrywa. Jak można przeczytać dalej na portalu www.topruletka.pl, wielu ludzi zaczęło grać, korzystając z systemu Martingale w ruletce. Otóż wspomniany system bazuje na prostej i intuicyjnej matematyce. Wykorzystuje następujące działanie. Gracz wybiera 1 kolor (50 na 50% szansy) i obstawia. Jeśli przegra, to wtedy musi podwoić stawkę i nadal obstawiać tylko ten jeden kolor. Potem, jeśli znowu przegra, zmuszony jest do podwojenia stawki na ten sam zakład. Ostatecznie obstawiany zakład musi wygrać i wreszcie może dojść do sytuacji, kiedy trafiony jest obstawiony kolor. Po wygranej następuje zwrot stawki plus jeden zakład zysku równy początkowej stawce.

Logika tego systemu napotyka jednak pewne problemy. Przede wszystkim w ruletce nigdy nie ma czystej szansy 50 do 50% w zakładzie. Faktem jest, że system wymyka się logice. Wspomniany system nie jest korzystny dla kasyn gry, które chronią się przeciwko użytkownikom systemu Martingale, wprowadzając limity w zakładach. Wtedy gracz zastanawia się, dlaczego są limity w wysokich stawkach? Dlaczego kasyna nie chcą, aby gracz zaryzykował na wysokich stawkach? Powodem jest system Martingale. Śledząc metodę Martingale, zatrzymujemy podwojony zakład na stracie, a po krótkiej serii strat zakład jest ogromnie wielki. Od 5 dol. do 10 dol., 20 dol., 40 dol., 80 dol., 160 dol., 320 dol., aż po limity stawek. Tak więc przy ostatnim zakładzie, kiedy nie można już podwajać, gracz wykłada 320 dol. na stół potencjalnie dla zarobienia 5 dol. Czy gracz w takiej sytuacji postradał zmysły? A co, jeśli przegra ostatni zakład? Wtedy traci 635 dol., ale kiedy wygra, zyskuje tylko 5 dol. I to jest to, co może spotkać potencjalnego hazardzistę stosującego system typu Martingale w grze w kasynie z wysokimi limitami.

Jednak jest też metoda, która odrzuca zarówno hazard, jak i działania oparte na ruletce. Można cierpliwie i systematycznie inwestować w akcje, które płacą dywidendę. Wiele osób, które nie ma pojęcia o rynku kapitałowym, sprowadza zasady działania do hazardu czy ruletki. A gdyby tak posłużyć się przykładem, że tak nie jest? Proszę bardzo. Wspominałem niedawno w jednym z artykułów o obiekcie, którego symbol na giełdzie nowojorskiej składa się z liter DDR. Akcje spółki jeszcze w czerwcu br. kosztowały nie więcej niż 5,77 dol. i emitent wypłacał dywidendę 0,2 dol. na akcję. Minęły 4 miesiące i cena akcji dotarła do poziomu 10,47 dol. I nagle nastąpił odwrót. Nie minęło kilka dni od tego momentu, a okazało się, że spółka zmuszona jest do zmniejszenia dywidendy z 0,2 dol. do 0,02 dol. za akcję. Kurs zanurkował na poziom 8,05 dol. I chociaż zdołał się podnieść do poziomu powyżej 9 dol. za akcję, to nie wiadomo było, czy jest w trendzie spadkowym czy wróci na poziom powyżej 10 dol. za akcję. Optymiści będą wspierać się teorią, że wszystko złe, co miało się wydarzyć, to już minęło. Pesymiści zaczną szermować hasłami o hazardzie i ruletce. A prawda jak zwykle będzie leżała pośrodku.

Andrzej Filipek

Treść powyższej analizy jest tylko i wyłącznie wyrazem osobistych poglądów jej autora i nie stanowi „rekomendacji" w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych lub ich emitentów (Dz.U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Zgodnie z powyższym autor nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podejmowane na podstawie niniejszego komentarza.
Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne
WIG 0,76% 41 532,37
2020-04-03 17:15:01
WIG20 1,00% 1 506,48
2020-04-03 17:15:00
WIG30 0,68% 1 730,87
2020-04-03 17:15:00
MWIG40 0,03% 2 860,32
2020-04-03 17:15:00
DAX -0,47% 9 525,77
2020-04-03 17:37:00
NASDAQ -1,81% 7 351,70
2020-04-03 19:03:00
SP500 -1,83% 2 480,68
2020-04-03 19:03:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.